poniedziałek, 29 września 2014

Jabłka pieczone z kaszą kuskus i bakaliami


"If you can't fly, then run,
if you can't run, tehn walk,
if you can't walk, then crawl,
but whatever you do,
you have to keep moving forward"

Martin Luther King Jr.


Pieczone jabłka. Fajny i smaczny pomysł na ciepły, jak i zarówno zimny podwieczorek. Polskie, pyszne owoce, zdrowa kasza oraz jeszcze zdrowsze bakalie. Słodzone miodem i doprawione cynamonem. Czyż znajdzie się bardziej jesienny deser?


Składniki:
  • 3 jabłka
  • 6 łyżeczek kaszy kuskus
  • 2 łyżeczki rodzynek
  • 1 łyżeczka słonecznika
  • 1 łyżeczka orzechów
  • 1 łyżeczka miodu
  • 1/3 łyżeczki cynamonu
  • odrobina soku z cytryny
  • wiórki masła
Kaszę kuskus zalewamy wrzątkiem niewiele ponad powierzchnię. Wsypujemy rodzynki. Całość zostawiamy na kilkanaście minut aby kasza napęczniała. Wówczas dodajemy pozostałe bakalie, miód, cynamon oraz sok z cytryny i dokładnie ze sobą mieszamy. Jabłka myjemy i ostrożnie odkrawamy górną część jabłka. Za pomocą łyżeczki wydrążamy środek jabłek pozbawiając je gniazd nasiennych. Układamy je w naczyniu żaroodpornym a wkoło rozkładamy kilka wiórków masła. Napełniamy je wcześniej przygotowanym farszem delikatnie go ubijając, aby zmieściło się go jak najwięcej. Jabłka pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 25-30 minut *.

*Uwaga: czas pieczenia zależy w dużej mierze od rodzaju jabłek, jakich użyjemy. Należy wówczas w trakcie pieczenia za pomocą noża delikatnie nakłuć jabłka aby sprawdzić, czy już są miękkie.


Czytaj dalej »

sobota, 27 września 2014

Rozgrzewająca gorąca czekolada



Wieczory stają się powoli coraz chłodniejsze co sprawia, że częściej sięgamy po napoje rozgrzewające. Ja polecam szybką i nieskomplikowaną w przygotowaniu gorącą czekoladę z dodatkiem cynamonu i chili, która rozgrzeje nas po jesiennych spacerach :)


Składniki:
  • 1,5 szklanki mleka
  • 70 g czekolady gorzkiej
  • 1 łyżka kakao
  • 1 łyżeczka miodu
  • 1/3 łyżeczki cynamonu
  • 1/4 łyżeczki chili
  • śmietana kremówka
Wszystkie składniki wkładamy do garnka i podgrzewamy na małym ogniu od czasu do czasu mieszając, aż czekolada się rozpuści i całość nabierze gładkiej konsystencji. Przelewamy do filiżanek a na wierzch wlewamy łyżeczkę śmietany kremówki. Pijemy póki gorące :)

Czytaj dalej »

piątek, 26 września 2014

Papryka faszerowana ryżem, serem i pieczarkami


Pomimo upływu wielu lat pewnie utwory nieustannie mnie zachwycają...

"Bo szczęście to przelotny gość.
Szczęście to piórko na dłoni,
co zjawia się, gdy samo chce
i gdy się za nim nie goni".

Anna Maria Jopek, Na Dłoni


Nasz wczorajszy obiad. Jeden z lepszych bez mięsa, jakie jadłam. Paprykę podałam z jajkiem sadzonym i grzankami.Wpałaszowaliśmy ją, aż nam się uszy trzęsły. Jednak ich największym atutem był niewątpliwie farsz. Polecam nie rezygnować z aromatycznego sera - nadaje on charakteru.


Składniki na 2 porcje:
  • 2 duże, czerwone papryki
  • 1 torebka ryżu
  • 25 dag pieczarek
  • 1 cebula
  • 1/3 puszki kukurydzy
  • 2-3 łyżki startego żółtego sera
  • kawałek sera brie lub innego pleśniowego
  • sól, pieprz, słodka papryka
  • 2 jajka (opcjonalnie)
  • chleb tostowy
Ugotować torebkę ryżu. Cebulę obrać i drobno posiekać. Pieczarki obrać i pokroić na plasterki. Na oleju podsmażyć cebulę na złoty kolor. Dodać pieczarki i przyprawić je solą, pieprzem i słodką papryką. Dusić około 10 minut aż będą miękkie. Ryż przełożyć do miski. Dodać do niego zawartość patelni. Następnie dołożyć kukurydzę i ser. Wymieszać i przyprawić solą i pieprzem. Z papryki odkroić wierzch, aby powstały "czapeczki". Wydrążyć środek i ułożyć je w naczyniu żaroodpornym układając wkoło kilka wiórek masła. Papryki wypełnić farszem, lekko go ugniatając, aby zmieściło się go jak najwięcej. Przykryć odkrojonym wierzchem i wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni. Piec około godziny czasu. Gdy minie pół godziny zdjąć górę papryk i zapiekać dalej odkryte. Na patelni usmażyć 2 jajka sadzone oraz zrumienić grzanki. Podawać razem z paprykami.





Czytaj dalej »

czwartek, 25 września 2014

Tosty z serem brie, bekonem i gruszką


Są głosy które kołyszą do snu.
Są piosenki, które pomagają podnieść się w ciężkich chwilach.
Są filmy, które wykradają nam niejedną łzę.
I są zdjęcia, które uwieczniają magiczne chwile.
Dziś wieczór moim towarzyszem niech będzie muzyka...

Rozpusta. Tak dobrych tostów dawno nie jadłam. Kremowy ser brie, chrupiący boczek, soczysta gruszka i smażona cebulka. Do tego gdzieniegdzie kawałki orzechów. Mówię Wam, cudo! Nawet M wpałaszował te tosty pomimo, że jego reakcja na gruszkę w kanapce nie była zbyt radosna.
A moim zdaniem, właśnie gruszka nadaje tym tostom charakteru, ponieważ dzięki niej nie są one zbyt "ciężkie".
Nie podaję dokładnych składników, gdyż zależą one od ilości tostów, jakie chcecie przygotować.


Składniki:
  • chleb tostowy
  • ser brie
  • gruszka
  • boczek wędzony
  • cebula
  • orzechy
Boczek kroimy w plastry i smażymy dopóki nie stanie się chrupiący. Cebulę kroimy w piórka i również podsmażamy. Gruszkę obieramy i kroimy wzdłuż na plastry. Na każdym toście kładziemy po 2 plasterki sera i boczku. Na to kładziemy plaster gruszki, porcję podsmażonej cebulki i kilka kawałków orzechów. Przykrywamy drugim tostem. Smażymy z obu stron na złoty kolor aż ser się roztopi.


Czytaj dalej »

wtorek, 23 września 2014

Krem z selera z gruszką



Doczekałam się w końcu swojej jesieni. Z przemoczonymi i upaćkanymi w błocie butami, katarem i zimnymi dłoniami. Z herbatą z cytryną i miodem oraz kocem. Z jednym (tylko) kasztanem w torebce. Z porywistym wiatrem i deszczem.
No miało być troszkę inaczej...

Na ratunek w takich momentach przychodzą rozgrzewające zupy, które po letniej przerwie wracają do mojej kuchni. Na początek aromatyczna zupa krem z selera z dodatkiem gruszki. Robiłam ją do tej pory dwukrotnie i na pewno zrobię jeszcze kolejny raz tej jesieni.

Po internecie krąży wiele przepisów na taką zupę , lecz ja zdecydowałam się skorzystać z tego przepisu (klik), ponieważ kiedyś przykuł moją uwagę i został zapisany w przepisach do wypróbowania. Zrezygnowałam z grzanek czosnkowych na rzecz orzechów, które moim zdaniem, doskonale podkreślają aromat zupy. 


Składniki (na 3-4 porcje)
  • 1 duży seler
  • 2 średnie ziemniaki
  • 1 cebula
  • 1 duża gruszka
  • 2 łyżki oleju
  • 0,5 litra buliony warzywnego
  • sól, pieprz
  • orzechy włoskie
Warzywa obrać. Cebulę drobno posiekać. Seler i ziemniaki pokroić w grubszą kostkę. Na oleju zeszklić cebulę. Gdy będzie złota dodać ziemniaki oraz seler. Chwilę przesmażyć po czym wlać bulion. Warzywa ugotować do miękkości. W połowie gotowania dodać obraną i pokrojoną w kostkę gruszkę. Gdy całość będzie miękka zdjąć zupę z ognia i dolać jeszcze 2/3 szklanki wody. Odstawić na 20 minut po czym zmiksować na gładki krem. Doprawić solą i pieprze. Przed podaniem posypać posiekanymi orzechami włoskimi. Można również polać odrobiną oliwy.  


Czytaj dalej »

sobota, 20 września 2014

Ciasto drożdżowe na miodzie z gruszkami



"Wrześniowym polem idzie jesień.
Rude ma włosy i rudą suknię,
We włosy wpięte pierzaste astry,
A w rękach kłosy i słodką gruszkę.

Idzie i pachnie powidłami
Z twarzą rumiana jak reneta.
Wśród mgieł porannych i szumu liści
Już na październik w sadzie czeka.

Jadwiga Hockubowa, Jesień


Pomimo, że mamy jeszcze końcówkę lata, ja delektują się już jesienią. W kuchni i od kuchni. Jest grzybowo, owocowo i kolorowo. A skoro już o owocach mowa, to zastanawiając się, do czego mogłabym zużyć parę kilogramów gruszek z ogrodu rodziców, natrafiłam na ten przepis na drożdżówkę (klik). Zaintrygował mnie dodatek miodu do ciasta drożdżowego. Autorka zachwalała, że ciasto na miodzie jest smaczniejsze niż tradycyjna drożdżówka. Nie myliła się. Gdy ciasto postoi parę godzin lekko da się wyczuć aromat miodu, co w połączeniu z gruszkami i cynamonową kruszonką daje chwilę rozkoszy naszym podniebieniom :)
A przynajmniej mojemu;)



Składniki na blaszkę 25x35 cm

Zaczyn:
  • 4 łyżki mleka
  • 2 łyżki cukru
  • 25 g świeżych drożdży
  • 2 łyżki mąki
Ciasto:
  • 500 g mąki
  • 250 ml mleka
  • 100 g masła
  • 2 jajka
  • 4 łyżki cukru
  • 2 łyżki miodu
  • szczypta soli
  • 3-4 dojrzałe gruszki
Kruszonka:
  • 60 g masła
  • 50 g cukru pudru
  • 60 g mąki
  • 1 płaska łyżeczka cynamonu
W pierwszej kolejności przygotowujemy zaczyn. Mleko, cukier i drożdże mieszamy ze sobą aż drożdże się rozpuszczą. Następnie dodajemy mąkę i ponownie mieszamy. Zaczyn przykrywamy ściereczką i ostawiamy w ciepłe miejsce na 20 minut.

W garnku mieszamy mleko, masło, cukier i miód i umieszczamy na małym ogniu. Trzymamy aż do rozpuszczenia i połączenia się składników. Zdejmujemy z ognia. Chwilę studzimy i dodajemy jajka. Dokładnie mieszamy.

Do miski wsypujemy mąkę i dodajemy szczyptę soli. Następnie dodajemy wyrośnięty zaczyn i ciepłą masę mleczno-maślaną (nie gorącą!). Wszytko dokładnie ze sobą mieszamy i wyrabiamy około 5 minut, aż ciasto będzie gładkie i dosyć luźne. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na 1 godzinę.

Gruszki obieramy, usuwamy gniazda nasienne i kroimy w grubsze plasterki (lub jak kto woli - ósemki).

Składniki na kruszonką zagniatamy ze sobą i odstawiamy do lodówki.

Blaszkę smarujemy tłuszczem. Wylewamy na nią wyrośnięte ciasto i układamy gruszki. Odstawiamy na kolejne 20 minut aby jeszcze trochę podrosło. Po tym czasie na wierzchu rozkładamy kruszonkę. Ciasto pieczemy około 35-40 minut w temperaturze 200 stopni.

Czytaj dalej »

piątek, 19 września 2014

Sos grzybowy



Po tym, jak M przyniósł mi z lasu duuuuuże wiadro grzybów nie pozostało mi nic innego jak się z nimi "rozprawić" :). Większą część pozostawiłam do ususzenia a cała reszta wylądowała w sosie i w zupie grzybowej. A ja czekam już na następne grzybobranie;)

Przyrządzając sos bazowałam na tym przepisie (klik), nie dodałam jednak ani wina ani piwa. Sos wyszedł gęsty i aromatyczny. Ja podałam go z makaronem ale pasuje niemal do wszystkiego - od klusek zaczynając na kaszy i chlebie kończąc.


Składniki:
  • 1/2 kg grzybów leśnych (prawdziwków, borowików, podgrzybków itp)
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 50 g masła
  • 2 łyżki oliwy
  • 125 ml śmietany kremówki
  • sól, pieprz
Grzyby oczyścić i pokroić na kawałeczki. Cebulę drobno posiekać, czosnek przecisnąć przez praskę. Na patelni rozpuścić 30 g masła i 1 łyżkę oliwy. Wrzucić cebulę i smażyć ja około 5-7 minut. Następnie dodać czosnek i smażyć 1-2 minuty. Dodać resztę masła i oliwy. Na gorący tłuszcz (skwierczący) wrzucić grzyby i na dużym ogniu smażyć je przez 5-6 minut. Do śmietany dodać 2 łyżki zawartości patelni, wymieszać a następnie dodać do reszty grzybów. Całość gotować jeszcze 2-3 minuty na średnim ogniu aż sos zgęstnieje. Doprawić solą i pieprzem.



Czytaj dalej »

sobota, 13 września 2014

Ciasto czekoladowe z gruszkami i whisky






Samotne popołudnie.

Cisza.
W tle słychać tylko odgłos piekarnika, do którego przed chwilą włożyłam ciasto.
Na dworze zimno, pochmurno.
M w pracy.

Tak było wczoraj.
Tak będzie i dzisiaj.
Z tą różnicą, że połowy ciasta już nie ma.


Lubię taki stan rzeczy a jednocześnie go nie znoszę.
Nie znoszę takiej smętnej i sennej aury wkoło która sprawia, że człowiekowi nie chce się nawet nosa wystawić poza progi własnego mieszkania. Już nie mówiąc o tym, żeby najpierw wyskoczyć z pidżamy.
Za to lubię czasami posiedzieć w samotności. Gdy nikt niczego ode mnie nie chce i to ja jestem królową swojego czasu i układam go według swoich potrzeb. Wtedy mam chwilę aby wszystko ogarnąć, upiec jakieś ciasto, zająć się blogiem i zrobić kilkanaście innych rzeczy, które w czyjeś obecności zajęłyby mi dwa razy tyle więcej czasu. W absolutnej ciszy. Lub z cichą muzyką w tle. Z piątym kubkiem herbaty w ręku...


Dawno w postach nie przewijały się żadne moje osobiste refleksje. Cóż, powód jest bardzo prozaiczny - brak czasu. Posty pisane w pospiechu serwujące tylko namiastkę moich emocji, ciągłe zmiany, nowe wyzwania i problemy. Po prostu życie :)


Wczorajsze ciasto było strzałem w dziesiątkę. Jeszcze wieczorem M zjadł duuuży kawałek nie mogąc się go nachwalić. A dzisiaj rano została już mniejsza połowa ciasta. Ja też nim nie pogardziłam. Ciasto wyszło puszyste, nieco wilgotne z soczystymi kawałkami owoców i mocną nutą alkoholu w tle.
Tak, to zdecydowanie wypiek dla samolubnych dorosłych...:)

Składniki na tortownicę 26 cm
  • 200 g mąki
  • 180 g masła
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2 duże jajka
  • 100 g gorzkiej czekolady
  • 2 łyżki ciemnego kakao
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/4 szklanki wody
  • 100 ml whisky
  • 3 duże gruszki
  • płatki migdałowe
Masło, cukier, kakao i wodę umieścić w garnuszku i rozpuścić na małym ogniu. Następnie zdjąć z ognia i dodać połamaną na kawałki czekoladę. Gdy czekolada również się rozpuści odstawić masę do wystudzenia. Formę wysmarować masłem. Gruszki obrać, usunąć gniazda nasienne i pokroić w ćwiartki (lub dowolne kształty). Gdy masa będzie tylko lekko ciepła dodać do niej mąkę z proszkiem do pieczenia, 2 żółtka i wlać whisky. Całość dokładnie ze sobą połączyć. Białka ubić na sztywno i nie używając już miksera wmieszać je w masę czekoladową. Ciasto przelać do formy. Na wierzch ułożyć gruszki i całość posypać płatkami migdałowymi. Piec w temperaturze 190 stopni przez około 45-50 minut (aż do suchego patyczka). Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem.


Od wczoraj nie potrafię przestać nucić tego kawałka...:)

Czytaj dalej »

czwartek, 11 września 2014

Serowe knedle ze śliwkami


Znużenie.
Szara rzeczywistość.
Otulona deszczem i kubkiem herbaty.

Póki w sadzie królują jeszcze śliwki korzystam z nich, ile tylko się da. Wprawdzie smażenie powideł zostawiłam w tym roku mamie, ale bez kilku innych smakołyków nie mogłam się obejść. Do nich należą te knedle. Przygotowałam je według tego samego przepisu co prezentowane kiedyś knedle z truskawkami (klik). Wyszły również wyśmienite :)


Składniki na 10 knedli:
  • 250 g twarogu
  • 300 g ziemniaków
  • 1 szklanka mąki
  • 1 jajko
  • szczypta soli
  • 10 śliwek
  • cukier, cynamon, masło, wiórki kokosowe
Ziemniaki obrać i ugotować. Jeszcze ciepłe przecisnąć przez praskę lub utłuc tłuczkiem. Śliwki umyć, przekroić na pół i wydrążyć pestkę. W dużej misce rozdrobnić twaróg (posłużyłam się tłuczkiem do ziemniaków). Dodać jajko, szczyptę soli, mąkę oraz ugotowane ziemniaki. Wszystko dokładnie ze sobą połączyć aby powstało elastyczne i miękkie ciasto. W razie potrzeby dosypać trochę mąki. Ciasto uformować na kształt wałka i za pomocą noża podzielić na 10 części. Każdą z nich formować w dłoni na kształt grubszego placuszka. Na środek położyć śliwkę (lub połówkę - w zależności od wielkości owocu) i zawinąć boki ciasta ku górze. Następnie za pomocą dłoni nadać kształt owalny (jak na kluski) i odstawić na posypaną mąką deskę lub ściereczkę. W garnku zagotować wodę ze szczyptą soli. Gdy zacznie wrzeć wrzucić pojedynczo knedle. Od momentu, kiedy wypłyną na powierzchnię gotować przez 2-4 minuty. Podawać polane rozpuszczonym masłem, posypane cukrem, cynamonem i uprażonymi wiórkami kokosowymi.




Czytaj dalej »

wtorek, 9 września 2014

Zapiekanka makaronowa z warzywami


Szansa.
Podróż w nieznane.
Co to będzie, co to będzie...



Składniki:
  • 1 opakowanie makaronu (400 g)
  • 1 cukinia
  • 2 papryki
  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 50 dag pieczarek
  • 200 g sera żółtego
  • 1 puszka kukurydzy
  • sól, pieprz, zioła prowansalskie, oregano, słodka papryka
Makaron gotujemy w posolonej wodzie według czasu podanego na opakowaniu. Pieczarki obieramy i kroimy w plasterki. Cebulę i czosnek drobno siekamy i podsmażamy na oleju. Dodajmy pieczarki i doprawiamy je solą, pieprzem i słodką papryką. Dusimy około 10 minut. Następnie dodajemy paprykę i cukinię pokrojoną w kostkę. Smażymy całość pod przykryciem aż warzywa zmiękną. Doprawiamy solą, pieprzem oraz ziołami. Na końcu wsypujemy kukurydzę. Ser ścieramy na tarce o drobnych oczkach. Makaron mieszamy razem z warzywami i przekładamy do naczynia żaroodpornego tworząc warstwy: makaron-ser-makaron-ser-makaron-ser. Wierzch zapiekanki posypujemy oregano. Całość zapiekamy w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni przez około 20 minut, aż ser się zrumieni.




Czytaj dalej »

niedziela, 7 września 2014

Cytrynowe ciasto ze śliwkami (bez miksera) - Wrześniowe Wyzwanie Blogerek


 

Fioletowo.
Wrzosowo.
Śliwkowo.
Trochę słońca, trochę chmur.
Trochę uśmiechów, trochę fochów.


Po wakacyjnej przerwie powracamy z dziewczynami do naszych co miesięcznych Wyzwań :)
We wrześniu tematem przewodnim stały się "Dary jesieni".
Z racji, że spodziewaliśmy się dzisiaj gości, nie mogło u mnie zabraknąć ciasta. A dokładniej ciasta ze śliwkami, które idealnie wpasowuje się w tematykę jesiennych darów.
Jest ono na tyle proste, że każdy sobie z nim poradzi. Składniki każdy znajdzie w domu. Pasują do niego każde owoce sezonowe. No i nie trzeba używać miksera, co mi było bardzo na rękę, ponieważ mój M spał sobie smacznie po nocnej zmianie.
Nie mogę się już doczekać tego, co przygotowały inne dziewczyny :) A w tym miesiącu w wyzwaniu brały również udział: Marta, Justyna, Małgosia, Monika, Iwona.


Składniki na małą blaszkę:

Ciasto:
  • 2,5 szklanki mąki
  • 3/4 szklanki cukru
  • 3 jajka
  • 2 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 szklanka kefiru
  • 0,5 szklanki oleju
  • skórka starta z dużej cytryny
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 25 śliwek węgierek
Kruszonka:
  • 5 dag masła
  • 7 dag  mąki
  • 4 łyżeczki cukru
Składniki na kruszonkę zagniatamy i wkładamy do lodówki na czas robienia ciasta.
Śliwki przekroić na połówki i wyjąć pestkę.
Wszystkie składniki na ciasto umieścić w jednej misce i energicznie wymieszać. Ciasto powinno mieć gładką konsystencję. Formę wysmarować tłuszczem i wyłożyć papierem do pieczenia. Wylać gotowe ciasto i poukładać śliwki (ułożyłam je pod skosem, aby lekko na siebie nachodziły). Na końcu posypać ciasto kruszonką. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec przez około godzinę (aż do suchego patyczka).



Czytaj dalej »

sobota, 6 września 2014

Kruche ciasto ze śliwkami i budyniem oraz 2 urodziny bloga :)



Tak... W tym tygodniu minął już drugi rok mojego blogowania...:)
Rok obfitujący w nowe.
W nowy etap w życiu.
W nowe fantastyczne wyzwania kulinarne.
W nowe znajomości (podziękowania kieruję tutaj w szczególności do grupy z Wyzwań Blogerek).
W nowe pomysły.

A to wszystko dzięki Wam, moi kochani czytelnicy! Pragnę Wam gorąco podziękować za te spędzone wspólnie dwa lata:) Gdyby nie Wy, moje blogowanie nie sprawiałoby mi tyle radości :)
Cieszy mnie Wasz każdy komentarz i zainteresowanie kierowane w stronę mojego bloga.
Bywa, że czasami nie mam na tyle czasu ile bym chciała aby poświęcić się blogowaniu. Jednak podczas dłuższej nieobecności zawsze znajdzie się życzliwa osoba, która zainteresuje się moją chwilową niekatywnością i wesprze dobrym słowem czy rozmową. 
Gorąco i z całego serca mówię: DZIĘKUJĘ!!!!! :)
I mam nadzieję, że nadal będziecie tu z miłą chęcią zaglądać :)

Na tę okazję przydałby się jakiś super tort, ale nie oszukujmy się - nie przepadam za tortami ;)
Dlatego u mnie sezonowo - ciasto ze śliwkami i budyniem :)
Tak się składa, że rok temu z okazji pierwszych urodzin bloga także upiekłam ciasto ze śliwkami hehe :) Jest to jednak zupełna zbieżność a nie umyślne działanie z mojej strony :)
Skoro nie tort, to może jakiś konkurs? Długo nad tym myślałam i ostatecznie doszłam do wniosku, że jednak wolę, aby moje grono odbiorców poszerzało się ze względu na moje kulinarne poczynania, a nie ze względu na chwilową możliwość zdobycia nagrody.

Zapraszam Was zatem na pyszne kruche ciasto ze śliwkami i budyniem. Przepis znalazłam tutaj (klik) i gorąco polecam to ciasto :) Ciasto wychodzi delikatne w smaku ale się nie rozpada a śliwki w połączeniu z budyniem to idealny duet na jesień :)


Składniki na małą blaszkę:
  • 500 g mąki
  • 2 jajka
  • 3 żółtka
  • 200 g masła
  • 1 szklanka cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 2 łyżki kaszy manny
  • cynamon
  • 700 g śliwek
  • 2 budynie waniliowe
  • 4 łyżki cukru
  • 3 szklanki mleka
Z mąki, jajek, żółtek, masła, cukru, proszku do pieczenia oraz szczypty soli zagnieść ciasto. Podzielić je na dwie części (40 % i 60%). Mniejszą część włożyć do zamrażarki a większą do lodówki na pół godziny.
Śliwki przekroić na pół i wyjąć pestki.
Większą połową ciasta wyłożyć blachę i posypać kaszą manną. Poukładać śliwki i posypać je cynamonem.
Z mleka, cukru i proszku budyniowego ugotować budyń. Gorący wylać na śliwki i wyrównać.
Na wierzch zetrzeć pozostałą część ciasta z zamrażalnika.
Piec w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni przez około 50 minut. Wystudzić i włożyć na parę godzin do lodówki. Przed podaniem posypać cukrem pudrem.





Czytaj dalej »

poniedziałek, 1 września 2014

Placuszki z jabłkami i makiem


Wrzesień!:D
O tak!:D
To chyba mój ulubionych miesiąc w roku :)
I wcale mi kiedyś nie przeszkadzało, że właśnie wtedy musiałam wracać do szkoły;)
A skoro już o szkole mowa, to bez konkretnego śniadania ani rusz :) Co powiecie na pyszne placuszki na słodki początek dnia?;)


Składniki:
  • 0,5 szklanki mąki
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 1 małe jajko
  • 1/3 szklanki mleka
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 0,5 łyżki oleju
  • 1 jabłko
  • 1 łyżka otrąb
  • 1 łyżka maku
  • szczypta cynamonu
Jabłko obrać i pokroić w drobną kostkę. Wszystkie składniki umieścić w misce i wymieszać za pomocą łyżki. Na końcu dodać kawałki jabłek. Łyżką nakładać porcje ciasta na rozgrzaną patelnię (bez tłuszczu)
i smażyć z obu stron na złoto-brązowy kolor.
Placuszki doskonale komponują się z miodem.



Czytaj dalej »
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...