niedziela, 30 sierpnia 2015

Placek kokosowy ze śliwkami


Szybkie i proste małe co nieco. Pieczone późnym wieczorem, aby ominąć skwar (znowu) lejący się z nieba... Przepis też wrzucam wieczorem, kiedy za oknem już ciemno... Mam już dość lata, z utęsknieniem czekam na jesień :P ;)


Tortownica 26 cm

Składniki:
  • 125 g masła
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego
  • 2 jajka
  • 1 i 1/4 szklanki mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 szklanki wiórków kokosowych + 2 łyżki  
  • 1/2 szklanki mleka kokosowego (można zastąpić zwykłym mlekiem)
  • 500 g śliwek
Śliwki umyć, przekroić na pół i wyjąć pestki. Masło utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą masę. Stopniowo dodawać jajka. Następnie partiami wsypywać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia oraz wiórki kokosowe. Wlać mleko kokosowe. Całość dokładnie wymieszać na gęste i gładkie ciasto. Ciasto przelać do wysmarowanej tłuszczem i wysypanej mąką tortownicy. Na wierzch poukładać śliwki skórką do dołu lekko je wciskając. Posypać ciasto 2 łyżkami wiórków kokosowych. Piec w temperaturze 180 stopni przez około godzinę (aż do suchego patyczka).




Czytaj dalej »

środa, 26 sierpnia 2015

Spaghetti z kurczakiem, suszonymi pomidorami i groszkiem


Czasami trzeba udawać głupca, żeby inni nie zorientowali się, jakim możesz być dla nich zagrożeniem...
Myśl, która chodzi za mną od czasu do czasu...

Dawno nie było przepisu na makaron. Sama nie wiem dlaczego, ponieważ często gości u mnie na stole. Zazwyczaj w ekspresowych daniach. Takie jak dzisiejsze spaghetti. Minimum składników - maksimum smaku. Polecam nie tylko na szybki obiad :)


Składniki na 2 porcje:
  • 1 duża pierś z kurczaka (lub 2 małe)
  • 5-6 sztuk suszonych pomidorów
  • 1/2 puszki groszku
  • 3 łyżki śmietany
  • 250 g makaronu spaghetti
  • sól, pieprz
  • łyżka oliwy z suszonych pomidorów
Kurczaka pokroić w kostkę, oprószyć solą i pieprzem. Na patelni rozgrzać łyżkę oliwy z suszonych pomidorów i podsmażyć kurczaka. Dodać pokrojone w kawałki suszone pomidory. Następnie dorzucić groszek. Wymieszać i chwilę ze sobą smażyć. Zdjąć z ognia, dodać śmietanę i dokładnie wymieszać. Ewentualnie doprawić do smaku. Makaron ugotować według instrukcji podanej na opakowaniu. Odcedzić
 i dorzucić na patelnię. Wymieszać, tak aby makaron był oblepiony sosem. Podawać od razu.




Czytaj dalej »

niedziela, 23 sierpnia 2015

Ciasto owsiane z nektarynką



"Chciałoby się zacząć jeszcze raz,
Chciałoby odnaleźć zmarnowany czas,
Utracony blask.

Ile jeszcze we mnie wiary,
Ile jeszcze we mnie samym sił
na nowe dni, ile szans.
Ile jeszcze we mnie wiary,
Ile jeszcze we mnie samym sił,
by dalej żyć w taki czas".


Coma, Daleka droga do domu


Długo zastanawiałam się, czy opublikować ten przepis. Ciasto jest pyszne. Ma lekko orzechowy smak, do którego bardzo dobrze pasują nektarynki. Jest bardzo syte - wystarczy jeden kawałek żeby się najeść. Jest proste w wykonaniu. I w całości pieczone na mące owsianej. W czym zatem tkwi problem?
To wypiek eksperymentalny :D I strasznie się kruszy:P Mi osobiście to specjalnie nie przeszkadzało jednak wiele ujmuje mu ze strony wizualnej (co widać zresztą na zdjęciu). Ale zapewniam, że jest zjadliwe i nikt nie ucierpiał po jego zjedzeniu :D ;)

Składniki na średnią keksówkę:
  • 125 g masła
  • 125 g cukru
  • 325 g mąki owsianej
  • 50 g mielonych orzechów włoskich
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 2 jajka
  • 2 łyżeczki cukry waniliowego
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 szklanki mleka
  • 1-2 nektarynki
  • płatki migdałowe i cukier do posypania
Masło z cukrem i cukrem waniliowym utrzeć na puszystą masę. Dodać jajka i dokładnie wymieszać. Powoli wsypywać mąkę z proszkiem do pieczenia, mąkę ziemniaczaną oraz dolewać mleko. Na końcu wyspać mielone orzechy. Ciasto dokładnie wymieszać. Formę keksówkę wysmarować masłem i wysypać mąką. Wlać ciasto i wygładzić. Poukładać cząstki nektarynek. Wierzch ciasta posypać cukrem i płatkami migdałowymi. Ciasto piec w temperaturze 190 stopni przez około godzinę (aż do suchego patyczka).



Czytaj dalej »

wtorek, 18 sierpnia 2015

Kurczak pieczony w sosie sojowym z chili i limonką


Nigdy nie przepadałam z smakiem cytrusów w mięsie. Kurczak z cytryną to zdecydowanie nie moje smaki. Natomiast kurczak z limonką to zdecydowanie co innego. Przepis powstał spontanicznie - szukałam w sieci dobrej marynaty z użyciem sosu sojowego ale nic mi nie podpasowało, więc sama dobrałam składniki. Efekt? Taki kurczak bardzo mi smakował :)

Składniki:


  • 4 kawałki kurczaka ( u mnie dwie ćwiartki przekrojone na pół)  
  • 1/3 szklanki sosu sojowego Yamasa (De Care)
  • sok z 1 limonki
  • 2 ząbki czosnku - przeciśnięte przez praskę
  • 2 łyżeczki miodu
  • 1/4 łyżeczki chili

  •  
    Sos sojowy, sok z limonki, chili, miód i czosnek dokładnie ze sobą wymieszać. Kurczaka włożyć do worka i zalać marynatą. Odstawić do lodówki na kilka godzin. Następnie wyjąć kurczaka z marynaty i ułożyć w naczyniu żaroodpornym dolewając 2-3 łyżki marynaty. Włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec około godziny czas, od czasu do czasu obracając mięso, aby nabrało koloru z każdej strony.





    Czytaj dalej »

    sobota, 15 sierpnia 2015

    Tarta z masą śmietanową, borówkami i galaretką


    Dawno nie piekłam żadnego ciasta. Upały nie sprzyjają włączaniu piekarnika przez co i słodkości nieco mniej. Ostatnio jednak miałam spory zapas borówek w lodówce i koniecznie chciałam je wykorzystać do ciasta. Zdecydowałam się zatem na tartę, której spód piecze się raptem parę minut a wierzchnia warstwa nie wymaga zbyt wiele zachodu. I po wyjęciu z lodówki mamy przyjemny, orzeźwiający deser :)


    Forma o średnicy 25 cm

    Składniki:

    Ciasto:
    • 250 g mąki
    • 100 g masła
    • 100 g cukru pudru
    • 2 jajka 
    • szczypta soli
    Masa śmietanowa:
    • 250 g mascarpone
    • 200 g śmietany kremówki
    • 2-3 łyżki cukru pudru
    • skórka otarta z cytryny
    Dodatkowo:
    • 300 g borówek
    • 1 galaretka truskawkowa
    Ciasto: Wszystkie składniki dokładnie i szybko ze sobą zagniatamy. Zawijamy w kule, owijamy folią spożywczą i wkładamy na godzinę do lodówki. Następnie rozwałkowujemy je na wielkość formy i wykładamy ją ciastem, dociskając je do środka. Nakłuwamy gęsto widelcem i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na około 15-20 minut. Wyjmujemy i studzimy.

    Masa śmietanowa: Śmietanę kremówkę ubijamy na sztywno. Dodajemy mascarpone, cukier puder oraz skórkę z cytryny. Dokładnie mieszamy. Gotową masę rozprowadzamy na kruchym spodzie. Na masie śmietanowej układamy borówki i wkładamy całość do lodówki.
    Galaretkę rozpuszczamy w 400 ml gorącej wody. Gdy zacznie tężej wylewamy ją na owoce. Ciasto schładzamy w lodówce aż galaretka całkowicie stężeje.

     



    Czytaj dalej »

    środa, 12 sierpnia 2015

    Obłędne lody czekoladowe z soloną praliną orzechową


    Burza za burzą. Okna otwarte na oścież ale powietrze nadal ciepłe i ociężałe. Czekam na chłodny powiew wiatru, który umożliwi spokojny sen. I schładzam się lodami. I to nie byle jakimi. Jedne z najlepszych, jakie jadłam. Wprawdzie wczoraj na fanpag'u nie udało się zebrać tak dużej liczby like'ow, jakie pragnęłam (trochę mi smutno :P) ale z przepisem i tak muszę się z Wami koniecznie podzielić bo te lody są naprawdę warte grzechu:) Moooocno czekoladowe, z chrupiącymi orzechami w karmelu. Cudo <3

    Jakiś czas temu znalazłam w internecie ciekawy przepis na lody, i to właśnie nim się zainspirowałam (klik). Głównie dlatego mnie zainteresowały, że masę do ich przygotowania podgrzewało się. Zmieniłam jednak znacznie proporcje dostosowując je do siebie. Miałam zamiar również dodać solone krakersy,
    ale wydawało mi się, że po wmieszaniu ich do lodów zrobi się z nich "ciapa". Zatem na szybko wymyśliłam inny dodatek - solone orzechy obtoczone w karmelu :)
    Będę nieskromna, ale czasami pochwalić się wypada, a wręcz trzeba :) Lody są przepyszne. Idealnie kremowe o zdecydowanym, mocnym smaku czekolady. Pralinę orzechową możecie wykorzystać tylko do posypania lodów lub wmieszać je razem do masy. Ja osobiście wolę posypkę :)


    Składniki:

    Lody czekoladowe:
    • 200 ml śmietany kremówki
    • 200 ml mleka 3,2%
    • 80 g gorzkiego kakao
    • 100 g mlecznej czekolady
    • 120 g cukru
    • 1 cukier waniliowy
    • 3 żółtka
    Solona pralina orzechowa:
    • 50 g orzechów ( u mnie włoskie)
    • 40 g cukru
    • 1 łyżka wody
    • 3 szczypty soli 
    Lody: Kakao wsypać do garnka. Dolać powoli śmietanę. Powoli i dokładnie mieszać. Będzie to trudne, ale kakao ze śmietaną musi się połączyć na gładką masę. Stopniowo dolewać mleko cały czas mieszając, aby nie było grudek. Masa powinna być gęsta. Następnie postawić garnek na małym ogniu i dodać połamaną na kawałki czekoladę. Masa nie powinna być za gorąca - tylko na tyle, aby czekolada się dobrze rozpuściła. Zdjąć z ognia i wytudzić.
    Żółtka ubić z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą, jasnożółtą masę. Następnie, nie przerywając mieszania, powoli wlewać masę czekoladową. Dokładnie wymieszać i przelać spowrotem do garnka. Ponownie umieścić na małym ogniu i lekko podgrzać, aby ewentualne kryształki cukru do końca się rozpuściły. Masę należy trzymać na ogniu maksymalnie 5 minut, a łyżka w niej zanurzona powinna po wyjęciu być cała oblepiona. Zdjąć z ognia, wystudzić i wstawić do lodówki na 12 godzin. Masa bardzo mocno zgęstnieje - nabierze konsystencji zwartego musu.
    Po upływie tego czasu lody przełożyć do pojemnika* i umieścić je w zamrażarce co jakiś czas mieszając, lub przygotować je w maszynie zgodnie z jej instrukcją postępowania**. 

    Solona pralina orzechowa: Do rondelka wsypujemy cukier i wlewamy łyżkę wody. Na małym ogniu powoli podgrzewamy (najpierw utworzy się skorupa, która później będzie topnieć). Gdy karmel nabierze złotego koloru wsypujemy posiekane orzechy włoskie i za pomocą silikonowej łopatki dokładnie mieszamy, aby wszystkie orzechy były oblepione karmelem. Dodajemy 2 szczypty soli. Jeszcze ciepłe orzechy wykładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i posypujemy je jeszcze jedną szczyptą soli. Gdy masa całkowicie wystygnie umieszczamy ją w woreczku i tłuczemy wałkiem do ciasta na drobne kawałki.

    *jeśli chcemy pralinę wymieszaną z lodami dodajemy je teraz
    **pralinę wsypujemy, gdy lody są już gotowe




    Czytaj dalej »

    niedziela, 9 sierpnia 2015

    Sałatka gyros z ogórków i cukinii


    U mnie 38 stopni w cieniu...
    Czuję, że się roztapiam :P
    Niczym bałwan w pierwszych wiosennych promieniach słońca:P
    Całe szczęście nie muszę zbyt dużo stać przy garach i kiedy tylko mi czas na to pozwala lecę w podskokach nad wodę. U Was też takie tropikalne upały?

    Sałatkę zdążyłam akurat zrobić przed tymi uciążliwymi upałami. Przepis pochodzi z tej strony (klik), zmieniłam tylko proporcje. Gorąco Wam ja polecam, bo mi bardzo smakowała, a nie jestem fanem ogórkowych przetworów (co innego M, które pochłania je kilogramami). I coś czuję, że na stałe wpisze się do mojej listy przetworów :)


    Składniki:
    • 1 kg ogórków
    • 1 kg cukinii
    • 1 opakowanie przyprawy gyros
    •  40 dag cebuli
    • 2,5 łyżki soli
    • 30 dag cukru
    • 6 łyżek oliwy
    • 1/2 główki czosnku
    • 1 szklanka octu
    Ogórki i cukinię umyć i pokroić w plastry. Jeśli macie dużą cukinię, z grubą skórką, to należy ją obrać, wydrążyć środek a następnie pokroić w plastry. Cebulę obrać i pokroić w piórka. Do warzyw dodać sól, przeciśnięty przez praskę czosnek, wlać olej i wsypać przyprawę do gyrosa. Wszystko dokładnie wymieszać i odstawić na 6 godzin. Następnie dodać cukier i ocet i dobrze ze sobą wymieszać, aby cukier się rozpuścił. Ponownie odstawić, tym razem na 12 godzin. Po tym czasie wkładać sałatkę do słoików i zalać zalewą, która się wytworzyła. Mocno zakręcić i pasteryzować 20 minut. Gorące słoiki odwrócić do góry dnem i pozostawić do wystygnięcia.




    Czytaj dalej »

    piątek, 7 sierpnia 2015

    Placuszki z czerwonymi porzeczkami



    Dzisiaj bardzo krótko. Upały nie sprzyjają długim siedzeniom przed komputerem. W kuchni także. Dlatego serwuję lekkie i szybkie obiady. Jak te placuszki, które akurat były na deser :)


    Składniki:
    • 1 szklanka mąki
    • 1 szklanka kefiru
    • 2 łyżeczki cukru
    • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
    • 1 jajko
    • skórka otarta z 1/2 cytryny
    • 2 łyżeczki cukru waniliowego
    • 100 g czerwonych porzeczek
    Wszystkie składniki dokładnie ze sobą wymieszać aż powstanie gładkie i zwarte ciasto. Na końcu wsypać obrane i umyte porzeczki. Łyżką kłaść porcję ciasta na rozgrzaną patelnię i smażyć z obu stron na złoty kolor. Gorące posypać cukrem pudrem.



    Czytaj dalej »

    niedziela, 2 sierpnia 2015

    Sos słodko - ostry do słoików


    Czym pachnie lato?
    Rześkim powietrzem po burzy.
    Malinami dojrzewającymi w słońcu.
    Piaskiem sypiącym się w buty.
    Świeżo skoszoną trawą.
    Przygodą. Urlopem. Podrożą.
    Aromatycznymi pomidorami.
    Wiatrem kołyszącym pola zbóż...


    Już w zeszłym roku planowałam przyrządzić sobie taki sos.Ten domowy to doskonała alternatywa dla tych kupnych. W smaku jest dokładnie taki sam ( jak nie lepszy), tyle że bez całej tablicy Mendelejewa. Idealne rozwiązanie dla zapracowanych (czyli poniekąd mnie :)). Można go łączyć z dowolnymi dodatkami - makaronem, kaszą czy ryżem a także wzbogacić go o dodatek mięsa, np. kurczaka. Wcale nie jest pracochłonny ani trudny. W przyszłym roku na pewno zrobię go kolejny raz :) Przepis na ten sos znalazłam na tej stronie (klik). Zmniejszyłam jednak ilość cukru (dałam 2 a nie 3 szklanki) i dodałam mniej curry.

    Z podanej porcji wyszło mi 7 słoików każdy po 0,5 l

    Składniki:
    • 3 kg pomidorów
    • 1 czerwona papryka
    • 80 dag cebuli
    • 1 puszka kukurydzy
    • 1 puszka ananasów
    • 2 łyżki soli
    • 1/2 ostrej papryczki
    • 3 ząbki czosnku
    • 2 łyżki musztardy
    • 1 łyżka słodkiej papryki
    • 1 łyżka vegety
    • 1 łyżeczka curry
    • 1/2 łyżeczki pieprzu
    • 2 szklanki cukru
    • 1/2 szklanki octu
    • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
     
    Pomidory sparzyć, obrać ze skórki i pokroić w kostkę. Wrzucić do garnka. Cebulę obrać, drobno posiekać i dodać do pomidorów. Gotować razem przez godzinę na średnim ogniu. Następnie wsypać sól. Jeśli pomidory nadal są w większych kawałkach, można je lekko rozgnieść, np. tłuczkiem do ziemniaków. Ananasy odsączyć z zalewy (sok zachować!) i pokroić w kostkę. Paprykę wydrążyć i również pokroić w kostkę. Dorzucić do garnka. Dodać wszystkie pozostałe składniki (za wyjątkiem mąki). Wymieszać dokładnie i gotować przez około 30 - 40 minut (aby papryka, ananas itp się nie rozgotowały). Zmniejszyć ogień. Do soku z ananasa dodać mąkę ziemniaczaną i wymieszać. Zawiesinę wlać do sosu i dokładnie wymieszać. Gotować jeszcze przez parę minut, aż sos wyraźnie zgęstnieje. Doprawić ewentualnie do smaku pieprzem). Gorącym sosem napełnić słoiki, dobrze zakręcić i postawić do góry dnem. Jeśli ktoś jest bardziej ostrożny, można słoiki krótko zapasteryzować (gotować max 5-7 minut).



    Czytaj dalej »
    Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...