Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powidła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powidła. Pokaż wszystkie posty
Pieczone jabłka z kaszą manną, bakaliami i powidłami

11.12.19

Pieczone jabłka z kaszą manną, bakaliami i powidłami


Wspaniale działało się dzisiaj w kuchni w rytm świątecznych piosenek puszczanych w radiu. Powoli, coraz bardziej, zaczynam czuć klimat zbliżających się świąt... :)


Ciekawa jestem, czy ktoś się spodziewał, że w kalendarzu adwentowym pojawi się przepis na pieczone jabłka :) Moim zdaniem taki deser zarezerwowany jest szczególnie w okresie jesienno - zimowym, a odpowiednio potraktowany może być również świetnym deserem świątecznym :) Jeśli nie lubicie kaszy manny to możecie ją zastąpić np. kaszą jaglaną lub ryżem. Ważne są dodatki - powidła i ciasteczka korzenne (lub pierniki), to zdecydowanie atrybut świąt Bożego Narodzenia :)


Składniki na 4 porcje:

  • 4 jabłka
  • 400 ml mleka
  • 3 łyżki kaszy manny
  • 2 łyżki cukru
  • 1 garść migdałów
  • 1 garść żurawiny
  • 4 łyżki powideł śliwkowych
  • 4 ciastka korzenne (lub pierniczki)

Połowę mleka wlać do garnka. W drugiej połowie wymieszać kaszę manną z cukrem. Gdy mleko zacznie się gotować wlać do niego mleko z kaszą i gotować na małym ogniu (często mieszając), aż kasza zgęstnieje. Wystudzić. Jabłkom odciąć wierzch tworząc czapeczkę i wydrążyć środek. Do każdego jabłka włożyć porcję kaszy manny i bakalii. Przykryć wierzchem jabłka i ułożyć w naczyniu żaroodpornym, do którego nalać odrobinę wody. Naczynie wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec aż jabłka zmiękną (czas pieczenia zależy od rodzaju jabłek - jednym wystarczy 20 minut, inne potrzebują nawet godzinę). Każde upieczone jabłko ułożyć na talerzu, wyłożyć po łyżce powideł śliwkowych i posypać pokruszonym ciasteczkiem korzennym.


Muffinki piernikowe

13.12.17

Muffinki piernikowe



Półmrok.
Ciepły koc.
Wiele myśli...


Muffinki, których miało nie być. Nie planowałam ich upiec jednak upiekłam ją jako ostatnią deskę ratunku. Nawet nie trzymałam się sposobu wykonania podanego w oryginalnym przepisie (klik) tylko wrzuciłam wszystko do jednej miski, wymieszałam łyżką i włożyłam do piekarnika. Potem na szybko udekorowałam i jakimś cudem uraczyłam moich gości jadalnym wypiekiem.
A dzień wcześniej postanowiłam upiec struclę orzechową według przepisu z pewnej gazetki z ciastami. Od początku mi szwankowały coś proporcje jednak postanowiłam zaufać przepisowi i postępować zgodnie z jego instrukcją. I masz - wyszła mi największa katastrofa cukiernicza w życiu. Cóż, przynajmniej mam nauczkę, że należy słuchać własnej intuicji i czasami wprowadzać zmiany ;)


Składniki:
  • 2 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki brązowego cukru
  • 2 łyżki kakao
  • 2 łyżki przyprawy do piernika
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 szklanki powideł
  • 1/3 szklanki oleju
  • 1/2 szklanki mleka
  • 2 łyżki miodu
  • 2 jajka
Polewa:
  • 60 g gorzkiej czekolady
  • 1 łyżeczka masła

Sypkie składniki, czyli mąkę, cukier, kakao, przyprawę do piernika, sodę i proszek do pieczenia mieszamy ze sobą. W osobnej misce mieszamy mokre składniki - powidła, olej, mleko, miód i jajka. Następnie mokre i suche składniki łączymy ze sobą i mieszamy łyżką aż do uzyskania jednolitego ciasta. Za pomocą łyżeczki przekładamy je do papierowych foremek. Wkładamy je do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 30 minut (aż do suchego patyczka).
Czekoladę wraz z masłem rozpuszczamy nad kąpielą wodną. Smarujemy nią wierzch muffinek i dowolnie dekorujemy.




Roladki z karkówki z powidłami

3.2.15

Roladki z karkówki z powidłami



Karkówka jest bardzo wdzięcznym mięsem, które można wykorzystać na wszelaki sposób i zawsze będzie smakować. Jako podstawa do roladek niczym zrazy również się świetnie sprawdziła. Jak już zapewne zauważyliście, lubię łączyć to mięso ze słodkimi dodatkami. Tym razem wybrałam dla niej towarzystwo powideł. Wyszło pysznie. Może sami spróbujecie? :)


Składniki:
  • 3 plastry karkówki
  • 1 papryka czerwona
  • 1 cebula
  • keczup
  • powidła
  • sól, pieprz, przyprawa do mięsa
  • 1 łyżeczka mąki
  • 2-3 łyżki śmietany 
Karkówkę rozbijamy tłuczkiem jak na kotlety schabowe. Solimy, pieprzymy i posypujemy przyprawą do mięsa z obu stron. Paprykę kroimy w cienkie paseczki a cebulę w piórka. Każdy plaster karkówki smarujemy 1 łyżeczką keczupu i 1 łyżeczką powideł. Układamy na wierzch paski papryki i cebuli. Zwijamy w roladki i spinamy za pomocą wykałaczek lub związujemy nitką. Kładziemy na mocno rozgrzany tłuszcz i smażymy z każdej strony na rumiany kolor. Dorzucamy pozostałą cebulę i paprykę i jeszcze chwilę smażymy. Następnie dolewamy około szklanki (lub więcej) wody i przykrywamy. Dusimy na średnim ogniu aż mięso zmięknie (około pół godziny). Wyjmujemy mięso i wyciągamy z niego wykałaczki lub odwijamy nitki. Śmietanę mieszamy z mąką i wlewamy do wywaru mięsnego. Sos powinien nabrać kremowej konsystencji. W razie potrzeby rozrzedzić wodą lub dodatkowo zagęścić mąką. Doprawić do smaku solą i pieprzem.



Piernik staropolski cz.II

21.12.14

Piernik staropolski cz.II



Od jakiegoś czasu pytaliście mnie, kiedy należy upiec piernik staropolski. Zatem dzisiaj ogłaszam, że oto właśnie nadszedł odpowiedni moment :) Spokojnie możecie już wyjąc wasze dojrzewające od listopada ciasto i po odpowiednim czasie delektować się gotowym piernikiem :) Oczywiście im ciasto dłużej postoi, tym będzie lepsze :)


W oryginalnym przepisie do przełożenia użyto samych powideł śliwkowych, jednak ja od kilku lat dodaję do niech galaretkę wiśniową, dzięki czemu większość nie spływa mi po bokach ciasta a ładnie do niego przylega :) Jest to mój ulubiony piernik i odkąd pierwszy raz go zrobiłam nie piekę już na święta żadnego innego :)


Ciasto: Piernik staropolski cz.I (klik)
Mała prostokątna blaszka

Nadzienie:
  • 1 kg powideł śliwkowych
  • 1 galaretka wiśniowa
 Polewa:
  • 100 g masła
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 3 łyżki kakao
  • 2 łyżki wody
Wykonanie:
Wcześniej przygotowane ciasto ponownie zagnieść aby stało się elastyczne. Podzielić je na 3 równe części. Każą część rozwałkować na tą samą wielkość i przełożyć je do blachy wyłożonej papierem do pieczenia, dociskając ciasto palcami. Jeśli nie mamy trzech takiej samej wielkości blach to polecam metodę, którą ja się posłużyłam. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia i rozwałkować jedną część ciasta na mniej więcej przybliżoną wielkość blaszki. Następnie przełożyć ciasto do blaszki i rękami rozprowadzić ciasto na wszystkie kąty. Teraz wyjąć papier z ciastem i odłożyć na bok. Tak samo postąpić z dwiema pozostałymi częściami ciasta. Pozwoli to zaoszczędzić na czasie (nie trzeba czekać, aż blacha wystygnie). Każdy blat ciasta piec w temperaturze 180 stopni przez około 15 minut. Ciasto z papierem wyjąć z formy i włożyć następny blat ciasta. W ten sposób upiec wszystkie trzy placki. Gdy ciasto jest jeszcze ciepłe, należy zdjąć z niego papier. Wystudzić. W międzyczasie przygotować nadzienie.

Nadzienie: Powidła przełożyć do garna i podgrzewać, aż będą gorące. Zdjąć z ognia, wsypać galaretkę i energicznie wymieszać, aby wszystko dokładnie się połączyło a galaretka się rozpuściła. Schłodzić. Gdy masa znacznie zgęstnieje, ale będzie ją można nadal bez problemu rozprowadzić, wyłożyć ją na placki.
Na dnie blaszki wyłożyć papier. Na to położyć pierwszy placek. Wylać połowę masy śliwkowej, równomiernie ją rozprowadzić i przykryć drugim plackiem. Następnie wyłożyć pozostałą część masy i nałożyć ostatni placek. Przykryć z wierzchu papierem do pieczenia i obciążyć czymś ciężkim. Pozostawić tak najlepiej na całą noc. Następnego dnia polać go polewą i ozdobić według uznania (ja użyłam mielonych orzechów włoskich i posypki w kształcie śnieżynek i gwiazdek).

Polewa: Masło rozpuścić i zdjąć z ognia. Do gorącego wsypać cukier puder i dokładnie wymieszać. Następnie dodać kakao. Nadal mieszając dolać 2 łyżki wody. Gotową polewę lekko przestudzić i polać nią piernik.

 


Copyright © My simple kitchen