Sól ziołowa

6.12.19

Sól ziołowa


Dzisiejszy dzień jest chyba jednym z najbardziej wyczekiwanych dni w ciągu roku przez najmłodszych. No bo kto nie lubi otrzymywać prezentów? ;) ;) Ja nie tylko lubię dostawać prezenty, ale bardzo lubię je również dawać. Dlatego dzisiejszy wpis to propozycja na prezent dla kogoś bliskiego :) 


Mój pierwszy pomysł na jadalne prezenty. Co o nim myślicie? Taka domowa mieszanka soli i przypraw nadaje się do różnych potraw i możemy przygotować ją pod nasze gusta lub gust osoby, którą chcemy obdarować. Należy tylko pamiętać, że zwykła sól kuchenna nie za bardzo się sprawdzi. Najlepiej nada się każda sól gruboziarnista - morska, himalajska, różowa itp. Następnie wystarczy zapakować w ładne słoiczki (moja są akurat z Pepco), nakleić etykietę z nazwą przyprawy i ładnie zapakować, np. w pudełko. Ja przygotowałam cztery wariacje, które przedstawiam Wam poniżej.

Sól, do której użyjemy takich dodatków jak świeże zioła czy czosnek, należy później wysuszyć w piekarniku i dopiero później przesypać do słoiczków (inaczej powstaną nieapetycznie zbrylone kawałki). Natomiast tam, gdzie trzeba wymieszać tylko suche składniki, tę czynność pomijamy.

Sól najlepiej miksować za pomocą młynka do kawy lub małego malaksera. Już na etapie miksowania zwróćcie uwagę, czy chcecie, aby sól miała większe kawałki czy też była miałkim proszkiem. Ja preferuję pierwszą opcję, gdyż ładniej się prezentuje i ma ciekawszą fakturę.

Proporcje każdej mieszanki podane są na jeden mały słoiczek widoczny na zdjęciach.


To mój faworyt: sól z dodatkiem suszonych grzybów, dużej ilości rozmarynu i czosnku. Świetnie nadaje się do wołowiny, wieprzowiny, gulaszu czy sosów.


Sól z suszonymi grzybami, rozmarynem i czosnkiem

Składniki:
  • 100 g soli gruboziarnistej
  • 25 g suszonych grzybów
  • 5 gałązek rozmarynu
  • 2 ząbki czosnku

Suszone grzyby, obrane ząbki czosnku oraz gałązki rozmarynu zmiksować ze sobą na małe (ale nie drobne) kawałki. Wymieszać je z solą i rozłożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Suszyć w piekarniku nagrzanym do 100 stopni przez około 60 minut. W międzyczasie raz lub dwa razy całość przemieszać. Wystudzić i całość zmiksować na drobne kawałki.


Sól z chili. Pasuje niemal do wszystkiego, czemu chcielibyśmy nadać nutę pikanterii. Można użyć świeżych jak i suszonych papryczek. Ja wybrałam te suszone - z nimi znacznie szybciej się ją przygotowywało.

Sól z chili:
  • 200 g soli gruboziarnistej
  • 3 suszone papryczki chili

Papryczki chili drobno posiekać. Krótko zmiksować z solą i przesypać do pojemnika.


Ta sól z kolei pięknie pachnie cytryną i tymiankiem. Wprawdzie jest w niej jeszcze czosnek i rozmaryn, ale to te dwie pierwsze przyprawy grają pierwsze skrzypce. Dlatego doskonale sprawdzi się jako dodatek do kurczaka czy też ryby.


Sól z cytryną, tymiankiem, rozmarynem i czosnkiem

Składniki:
  • 200 g soli gruboziarnistej
  • 1 pęczek świeżego tymianku
  • 2 ząbki czosnku
  • skórka otarta z 1 cytryny

Skórkę z cytryny, obrany czosnek i tymianek zmiksować na małe kawałki (nie rozdrobnić całkowicie). Wymieszać z solą (nie miksować) i rozłożyć całość na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Suszyć przez 60 minut w temperaturze 100 stopni. W międzyczasie raz lub dwa razy całość przemieszać. Wystudzić i zmiksować do preferowanej grubości soli.


Ostatnia propozycja jest najmniej czasochłonna ze wszystkich - wystarczy ze sobą wymieszać sól i suszone zioła. Jest też najbardziej uniwersalna. Nadaje się do dań z pomidorów, zup, sosów ryb czy makaronu.

Sól z oregano i bazylią

Składniki:
  • 100 g soli gruboziarnistej
  • 5 g suszonej bazylii
  • 5 suszonego oregano 
  • 2 g granulowanego czosnku

Sól wymieszać z suszonymi ziołami i przesypać do pojemnika.


Sernik z pierniczkami

5.12.19

Sernik z pierniczkami


Muzyka łagodzi obyczaje. A taniec - połamaniec w wykonaniu pociech poprawia humor :D


Sernik w świątecznym klimacie :) Wprawdzie nie wyobrażam sobie świąt bez piernika, ale jeśli takiego by zabrakło, to sernik zająłby jego miejsce. A tutaj dwa w jednym, bo w serniku schowały się pierniczki :) Z jego przygotowaniem nie ma większych problemów. Ładnie wygląda i ładnie się go kroi. A smakuje... sami się przekonajcie :)

 

Tortownica 26 cm

Składniki:


Spód: 
  • 200 g herbatników kakaowych
  • 100 g rozpuszczonego masła
  • 1 łyżeczka przyprawy do piernika
 Masa serowa:
  • 1 kg sera twarogowego
  • 3/4 szklanki cukru
  • 5 jajek
  • 150 ml śmietany kremówki
  • 2 budynie waniliowe
 Dodatkowo:
  • 200 g pierniczków z marmoladą (bez lukru i czekolady)*
  • 70 g czekolady deserowej
  • 3 łyżki mleka
  • 1 łyżka masła


Spód: Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia. Herbatniki rozdrobnić w malakserze i połączyć z rozpuszczonym masłem i przyprawą do piernika. Gotową masą wyłożyć spód tortownicy dociskając ją dłońmi. Podpiec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 10 minut. Wystudzić.

Masa serowa: jajka ubić z cukrem na puszystą masę (aż zbieleje i podwoi swoją objętość i cukier się rozpuści). Następnie wlać śmietanę kremówkę oraz wsypać budynie. Na końcu partiami dodawać ser. Całość dokładnie wymieszać. Na gotowy spód wylać kilka łyżek masy serowej a na niej poukładać pierniczki. Następnie wylać pozostałą masę. Sernik piec w temperaturze 160-170 stopni przez około 60-70 minut. Wystudzić w uchylonym piekarniku.

Mleko i masło zagotować. Zdjąć z ognia i rozpuścić w nim czekoladę. Gotową polewą polać wystudzony sernik i dowolnie ozdobić. 

*jeśli będzie problem ze znalezieniem takich pierniczków to użyjcie takich bez marmolady (są takie bez lukru i czekolady), albo w ostateczności użyjcie tych nadziewanych i oblanych czekoladą - należy jednak podczas pieczenia podłożyć coś na spód piekarnika, gdyż czekolada z pierniczków może wypłynąć poza tortownicę (na konsystencję sernika nie będzie to i tak miało wpływu). 


Pasztet drobiowy z grzybami i suszonymi śliwkami

4.12.19

Pasztet drobiowy z grzybami i suszonymi śliwkami


Kto śledzi na bieżąco mojego instagrama ten wie, że wczoraj razem z małą M piekłyśmy pierniczki :) Oczywiście dla św. Mikołaja ;) Mama zajęła się częścią techniczną, a mała M - artystyczną :)


Sama nie spodziewałam się, że w ostatnim czasie upiekę pasztet :) Ale kiedy zobaczyłam ten przepis w magazynie Moje Gotowanie 12/2019 od razu chciałam do wypróbować. Grzyby i śliwki świetnie tutaj współgrają a sam pasztet nie jest za suchy. Pasztetu wychodzi całkiem sporo. Mi wyszła jedna duża i jedna małą keksówka. Ale to nie jest problem, bo pasztet można zamrozić - tak też uczyniłam ze swoją częścią :) Przygotowanie pasztetu wydaje się nieco pracochłonne - ale w rzeczywistości prace nad nim poszły mi całkiem płynnie. A smak? O niebo lepszy od kupionego :)


Składniki:

  • 6 dużych udek z kurczaka
  • 1 łyżka miodu
  • sól, pieprz, słodka papryka
  • 8 ząbków czosnku
  • 5 dag suszonych grzybów
  • 1 kostka masła
  • 1 cebula
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • mały seler
  • 3 liście laurowe
  • 5 ziarenek ziela angielskiego
  • 10 dag suszonych śliwek
  • 100 ml słodkiej wódki lub nalewki pigwowej
  • 2 kajzerki
  • 25 dag oczyszczonej wątróbki drobiowej
  • 4 jajka
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • szczypta cynamonu
  • tłuszcz i bułka tarta do wysmarowania formy

Udka kurczaka posmarować miodem, przyprawić solą, pieprzem i słodką papryką, obłożyć ząbkami czosnku i włożyć na noc do lodówki.
Grzyby zalać 1 litrem wody i gotować przez 10 minut. Odcedzić, a płyn zachować. W dużym garnku rozgrzać 1/2 kostki masła, przyrumienić kurczaka, cebulę i czosnek z marynaty. Marchewkę, pietruszkę i selera obrać i pokroić w grubą kostkę. Dorzucić do kurczaka. Dodać liście laurowe, ziele angielskie i płaską łyżeczkę soli. Zalać wywarem z grzybów i dolać taką ilość wody, aby wszystko miało się w czym gotować przez około 1,5 godziny do całkowitej miękkości. W tym czasie śliwki zalać alkoholem.
Odcedzić wywar z gotowania i go zachować. Gdy lekko przestygnie, włożyć do niego kajzerki do napęcznienia. W tym czasie na reszcie masła zrumienić przez 5 minut wątróbki. Dołożyć śliwki i grzyby* i całość dusić przez 2 minuty. Wystudzić. Nogi z kurczaka obrać z kości, zachować również skórę.
Mięsko, skóry i wątróbki zmielić z grzybami i śliwkami oraz resztą warzyw z wywaru (z wyjątkiem cebuli i listków laurowych); zmielić także kulki ziela angielskiego oraz odciśnięte z wywaru kajzerki. Masę zmielić dwa razy - najpierw na dużych, a później na mniejszych oczkach. Wyrobić ją z jajkami, gałką muszkatołową i cynamonem do smaku. Masa powinna być lekko wilgotna - w razie potrzeby dolać wywaru z gotowania. Formę na pasztet wysmarować tłuszczem i wysypać bułką tartą. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 190 stopni na około 50-60 minut. Wystudzić. Kroić następnego dnia.

*jeśli chcemy, aby w naszym pasztecie widoczne były kawałki grzybów i śliwek, to na tym etapie należy odłożyć ich część i posieka, a później dodać je do gotowej, wyrobionej masy.


Babeczki mikołaje

3.12.19

Babeczki mikołaje


Dziś już pora na kolejny przepis :) W piątek Mikołajki a ja już dziś zostawiam Wam pomysł na fajne babeczki, abyście zdążyli je przygotować na ten dzień:)


Zobaczyłam kiedyś te babeczki na Pinterest i koniecznie chciałam je zrobić^^. Na dole zamieściłam zdjęcie wraz z instruktażem z tejże strony, jakby mój opis wykonania dekoracji okazał się mało czytelny. Wprawdzie moje mikołaje wyszły nieco brzydsze od oryginału, jednak należy tutaj zwrócić uwagę na bardzo ważny szczegół - nie mam rękawa cukierniczego:P A w trakcie dekoracji popsuła mi się również jego imitacja ze zwykłego worka:P Reasumując - dekoracje zmuszona byłam wykonać ręcznie :P (owszem, mogłam pójść do sklepu po nowy worek - jednak po godzinie 22 raczej mało które są otwarte).


Składniki na 12 sztuk:

Muffinki:
  • 100 g masła
  • 150 g cukru
  • 2 jajka
  • 120 ml kefiru
  • 120 g mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 50 g kandyzowanej skórki pomarańczowej
  • skórka starta z 1 pomarańczy
  • 100 g czekolady deserowej

Krem:
  • 250 g mascarpone
  • 150 ml śmietany kremówki
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 1 śmietan fix

Dodatkowo:
  • drażetki czekoladowe
  • wiórki kokosowe
  • czerwony barwnik spożywczy  


Muffinki:  Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej i przestudzić. Masło utrzeć z cukrem do miękkości. Dodawać po jednym jajku a następnie wlewać powoli czekoladę. Ciągle mieszając wlać kefir i wsypać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Na koniec dodać otartą i kandyzowaną skórkę z pomarańczy. Gotowym ciastem napełnić papilotki do 3/4 wysokości. Babeczki piec w temperaturze 180 stopni przez około 25 minut. Wystudzić.

Krem: Mascarpone wymieszać z cukrem pudrem, śmietan fixem i kremówką na gładki i gęsty krem. Połowę 1/3 kremu przełożyć do miseczki i dodać troszeczkę czerwonego barwnika - tak, aby powstał bardzo delikatny, różowy kolor. Różowym kremem posmarować środek babeczek tworząc pasek. Do pozostałej różowej masy dodać więcej czerwonego barwnika, aby powstał kolor czerwony. Czerwonym kremem posmarować górę babeczek - to będą czapki. Resztę białego kremu przełożyć do rękawa cukierniczego i udekorować babeczki tworząc brodę i kożuszek przy czapce mikołajów. Dodatkowo można posypać biały krem wiórkami kokosowymi. Na środek każdej babeczki kładziemy drażetkę tworząc nos, oraz dokładamy małe groszki tworząc oczy. Babeczki schładzamy minimum 1 godzinę w lodówce.



Śledzie po cygańsku

2.12.19

Śledzie po cygańsku


Herbata z cytryną i imbirem.
Pierwsze świąteczne przeboje.
Świece na stole.
Tort czekoladowy z suszonymi śliwkami i kawą

1.12.19

Tort czekoladowy z suszonymi śliwkami i kawą


Adwent :) Już nie mogłam się doczekać 1 grudnia :) Dziś oficjalnie rozpoczynam okres świątecznych przepisów a wraz z nim pierwsze "okienko" z mojego kalendarza adwentowego. Piękny i pyszny tort czekoladowy z suszonymi śliwkami i kawą :) Jak Wam się podoba? Przyznacie, że wyszedł nieco bajkowy? ;)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © My simple kitchen