Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jogurt naturalny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jogurt naturalny. Pokaż wszystkie posty
Mleczne ciasto z czereśniami

3.7.19

Mleczne ciasto z czereśniami


Upały dały  mi się ostatnio we znaki. Wysokie temperatury sprawiały, że nie miałam ochoty kompletnie na nic. Za to teraz, gdy nieco się ochłodziło, wrócił i zapał do pracy. I w końcu można bezpiecznie wejść do kuchni i włączyć piekarnik. I upiec ciasto.


Ciasto - a jakże by inaczej - z sezonowymi owocami. W tym wypadku z czereśniami. Niby zwykłe ciasto "babkowe", jednak dodatek mleka w proszku sprawia, że nie jest w smaku banalne.


W oryginalnym przepisie (klik) ciasto zawierało czekoladę i było z truskawkami ale czereśnie równie dobrze tutaj pasują. Polecam na lipcowy podwieczorek :)


Składniki na dużą keksówkę:
  • 150 g miękkiego masła
  • 3/4 szklanki cukru
  • 3 jajka
  • 1 cukier waniliowy
  • 2 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • szczypta soli
  • 1/2 szklanki jogurtu naturalnego
  • 3/4 szklanki mleka w proszku
  • 300 g wydrylowanych czereśni + 1 łyżka mąki

Mleko w proszku dokładnie wymieszać z jogurtem i odstawić. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, solą i sodą. Masło utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą masę. Następnie, cały czas mieszając, dodawać po jednym jajku. Gdy masa maślana dobrze połączy się z jajkami,  dodawać na przemian mleko z jogurtem oraz mąkę. Całość dokładnie wymieszać. Czereśnie oprószyć mąką i dodać je do ciasta. Wymieszać za pomocą łopatki. Ciasto przełożyć do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 60 minut (aż do suchego patyczka). Wystudzić. Przed podaniem można posypać cukrem pudrem.



Wiosenna sałatka

24.3.19

Wiosenna sałatka


Wieczory zdecydowanie nie sprzyjają moim zdolnościom pisarskim. Bardziej kierują się w kierunku ciepłego łóżka czy gorącej herbaty. Zatem tyle słowem wstępu.


Trochę zieleniny i kolorów jeszcze nikomu nie zaszkodziło ;) Zwłaszcza, że gdy przecież nadchodzi wiosna wszyscy chcą być tacy "fit" :D No to ja mam dla Was sałatkę prawie "fit" ;)


Składniki:
  • główka sałaty lodowej
  • 1 czerwona papryka
  • 1 zielony ogórek
  • kilka rzodkiewek
  • 4 jajka ugotowane na twardo
  • 2 pomidory
  • pęczek szczypiorku
Sos:
  • 1 kopiasta łyżeczka majonezu
  • 1 mały jogurt naturalny
  • 1 łyżeczka musztardy miodowej
  • 1 łyżeczka keczupy
  • 1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę
  • sól, pieprz, cukier

Sałatę lodową porwać na małe kawałki i wrzucić do miski. Rzodkiewki i ogórek pokroić w plasterki a paprykę i pomidory w kostkę. Warzywa dodać do sałaty i wymieszać. Na wierzchu ułożyć pokrojone w ósemki jajka. W misce wymieszać składniki sosu i doprawić go do smaku solą, pieprzem i cukrem. Gotowym sosem polać sałatkę w wierzch posypać posiekanym szczypiorkiem.



Jogurtowe placki z truskawkami

31.5.18

Jogurtowe placki z truskawkami

 
"Kobieta jest jak truskawka - nie musi mieć kształtów jak z reklamy, by dobrze smakować".

Drogie Panie, to chyba dobry komplement? :D
Znalezione w internecie :)

 
Jutro Dzień Dziecka. Jeśli macie okazję, to doskonałym pomysłem będzie podanie takich placuszków swoim pociechom na śniadanie. Albo przygotujcie je sobie dla siebie - w końcu każdy z nas w środku jest jeszcze dzieckiem, więc dlaczego sobie nie umilić dnia? ;)
Zwłaszcza, że powyższe placuszki są pyszne, łatwe w przygotowaniu i smakują zarówno na ciepło, jak i na zimno. Przepis od dłuższego czasu krąży po internecie, a swoje źródło ma tutaj (klik).


Składniki na około 16 sztuk:

  • 250 g gęstego jogurtu (naturalnego lub greckiego)
  • 2 duże jajka
  • 2 łyżki oleju lub roztopionego masła
  • 2-3 łyżki cukru
  • 1 i 1/3 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • kilka truskawek
  • cukier puder do posypania

Truskawki obrać z szypułek i pokroić w grubsze plasterki. W misce wymieszać ze sobą jogurt, jajka i olej. Dodać cukier. Następnie wsypać mąkę wymieszaną z proszkiem, sodą oraz solą i całość wymieszać na gładkie i jednolite ciasto. Na rozgrzaną patelnię (najlepiej teflonową), kłaść po łyżce ciasta zachowując spore odstępy (placki sporo urosną). Smażyć je na małym ogniu aż do zbrązowienia. W połowie smażenia na każdy placek nałożyć po 3 plasterki truskawek, lekko je dociskając. Obrócić, i smażyć placki z drugiej strony. Jeśli placki przyklejają się i nastąpi problem z ich obracaniem, należy wówczas za pomocą ręcznika papierowego i odrobiną tłuszczu przetrzeć i natłuścić patelnię. Gotowe placki układamy na talerzu i obficie posypujemy cukrem pudrem.


Kurczak pieczony w płatkach kukurydzianych

3.2.17

Kurczak pieczony w płatkach kukurydzianych


Czasami chodzę jak zombie.
Czasami jasny szlag mnie trafia.
Czasami się zastanawiam, skąd mam jeszcze tyle siły...
Z cyklu - druga strona macierzyństwa.


Odkąd zrobiłam jakiś czas temu tego kurczaka nie mamy go dosyć. W końcu jakiś inny sposób na filet i to w wersji jak najbardziej fit. Pieczony w piekarniku, w marynacie jogurtowej. Jedynym "tłustym" akcentem był sos czosnkowy z odrobiną majonezu. Jak dla mnie kurczak idealny. Do tego korniszony lub ostre ogórki chili i nam to wystarczyło by najeść się do syta :)


Składniki:
  • 2 duże filety z kurczaka
  • 1 mały jogurt naturalny
  • 1 łyżeczka przyprawy do kurczaka
  • 3/4 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki pieprzu
  • 1/2 łyżeczki chili
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 1 łyżeczka suszonego tymianku
  • 1/2 opakowania płatków kukurydzianych
Filety kroimy na równej wielkości kawałki. Obtaczamy je w przyprawach a następnie mieszamy z jogurtem naturalnym. Odstawiamy do lodówki na 1-2 godziny. Płatki kukurydziane kruszymy na mniejsze kawałki. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Blachę wykładamy papierem do pieczenia. Filety wyjmujemy z lodówki i obtaczamy je w płatkach kukurydzianych (lekko je dociskając). Gotowe kawałki układamy na blasze i pieczemy około 30 minut. Podajemy z keczupem lub sosem czosnkowym. 





Deser jogurtowo-mandarynkowy

13.1.17

Deser jogurtowo-mandarynkowy


Co roku Wam powtarzam, że robienie postanowień noworocznych to dla mnie głupota i nigdy takowych nie podejmuję. Bo zawsze jest dobry czas na zmianę a nie tylko gdy w kalendarzu zmieniają się cyferki.
Cóż, w tym roku sytuacja się zmieniła. Chyba po raz pierwszy w życiu wraz z przyjściem nowego roku postanowiłam podjąć się jakiegoś wyzwania. Pewnie większość z Was zaraz sobie pomyśli o kilku rzeczach, pośród których na czele stoją: schudnąć, regularnie ćwiczyć, zdrowo się odżywiać, rzucić palenie i pić mniej kawy. Bowiem takie postanowienia podejmuje statystyczny Polak. Otóż nie moi drodzy :) Schudnąć po ciąży specjalnie nie muszę, bo i jakoś nadbagażu sporo się nie uzbierało. Regularną gimnastykę zapewnia mi obecnie córka i krzątanie się koło niej, a poza tym jestem raczej aktywną osobą i nie potrzebuję specjalnej motywacji by pójść pobiegać. Zdrowa dieta dominuje na talerzu u mnie cały rok. Palić nigdy nie paliłam więc nie mam czego rzucać. A dwie kawy z mlekiem dziennie to jakoś specjalnie nie jest dla mnie nałóg i wątpię, aby były one zagrożeniem dla mojego zdrowia;)
Co zatem postanowiłam? Otóż będę dążyć do tego, aby MIEĆ WIĘCEJ CZASU DLA SIEBIE. Nawet parę minut dziennie na pomalowanie paznokci czy poczytanie prasy. Brzmi banalnie? Bo banalne jest :) Ale jakże czasem trudne do osiągnięcia.... :) 
Zatem marzenie na dzisiaj: wypić w spokoju GORĄCĄ kawę ;)


Nie wyobrażam sobie świąt i zimy bez mandarynek. To one są pochłaniane u nas kilogramami gdy za oknem śnieg i mróz. Dlaczego zatem nie wykorzystać ich do prostego deseru? Składniki na pewno znajdą się w domu a i jego przygotowanie nie zajmuje dużo czasu. Najdłużej oczekuje się na stężenie galaretki, ale przy obecnych minusowych temperaturach wystarczy wystawić garnek na balkon czy parapet i w kilka chwil będzie gotowa :)


Składniki na 2 porcje
  • duże opakowanie jogurtu greckiego (u mnie 340 g)
  • 1 galaretka pomarańczowa
  • 250 ml wody
  • 1 łyżka cukry pudru
  • 4-5 mandarynek
Zagotować 250 ml wody i rozpuścić w niej galaretkę. Mandarynki obrać, podzielić na cząstki i pokroić na połówki. Jogurt grecki wymieszać z cukrem pudrem. Do jogurtu dodać tężejącą galaretkę i dokładnie wymieszać (najlepiej za pomocą trzepaczki). Gdy masy ładnie się połączą dodać mandarynki. Krótko zamieszać łyżką i przełożyć do pucharków. Schłodzić w lodówce aż deser stężeje.





Mizeria

20.7.16

Mizeria



Mizeria to chyba zaraz obok fasolki szparagowej najpopularniejszy letni dodatek do obiadu. Każdy ma na nią swój niezawodny sposób - jedni uznają taką robioną tylko na śmietanie, drudzy dodają jogurt a jeszcze inni ścierają ogórki na tarce, a nie na plasterki. Ja dziś przedstawiam swoją. Z nutą czosnkową i dużą ilością koperku :)
Moją mizerię znajdziecie również w najnowszym numerze magazynu
Życie ze Smakiem.
 

Składniki:
  • 2 duże zielone ogórki
  • 1 ząbek czosnku
  • małe opakowanie jogurtu greckiego*
  • pęczek koperku
  • sól, pieprz, cukier

Ogórki obrać i pokroić na cieniutkie plasterki lub zetrzeć na tarce. Odstawić na kilka minut a następnie odcisnąć nadmiar wody. Jogurt wymieszać z przeciśniętym przez praskę ząbkiem czosnku. Wymieszać z ogórkami. Doprawić do smaku solą, pieprzem i cukrem. Na koniec dodać drobno posiekany koperek. 

 *jogurt można z powodzeniem zastąpić śmietaną 18%



Deser z truskawkami i białą czekoladą

18.6.16

Deser z truskawkami i białą czekoladą



Bo truskawek nigdy dość! :) Przynajmniej w moim przypadku :) 
Było ciasto, lody, kompot a teraz przyszła pora na deser :) Jeśli aktywnie 
śledzicie Euro 2016 to zamieńcie kolejność warstw i otrzymacie 
deser idealny dla kibica hehe :)


Składniki:
(na 2 porcje)
  • 100 g białej czekolady
  • 125 mascarpone
  • 50 jogurtu naturalnego
  • 1 cukier waniliowy
  • 250 g truskawek
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 1/2 opakowania galaretki truskawkowej
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Do ciepłej, (ale nie gorącej czekolady) dodać mascarpone i jogurt. Dokładnie ze sobą wymieszać. Masę przelać do pucharków i schłodzić w lodówce. Truskawki umyć i obrać. Zmiksować z cukrem pudrem i cukrem waniliowym. Przełożyć do garnka i zagotować. Zdjąć z ognia i wsypać galaretkę. Wymieszać aż galaretka się rozpuści i wystudzić. Chłodną masę truskawkową wylać na mus czekoladowy i ponownie schłodzić, aż obie masy będą zwarte, najlepiej na kilka godzin.




Ciasto jogurtowe z truskawkami

7.6.16

Ciasto jogurtowe z truskawkami


Wczoraj na facebooku pytałam pytałam Was, który przepis chcecie aby ukazał się na blogu jako pierwszy. Wybór padł zdecydowanie na ciasto :) Czyżby Was skusił sezon truskawkowy czy ochota na coś słodkiego? ;) Zatem nie będę Was dłużej męczyć i zapraszam na przepis :)
Dodam tylko, że od kilku dni jestem również dostępna na Instagramie :) Jeśli macie ochotę podążać za mną, to serdecznie zapraszam :)


Bardzo smaczne i długo utrzymujące wilgoć ciacho z truskawkami. Jest to ciasto na tyle uniwersalne, że w sezonie owocowym można wykorzystać każde dostępne owoce - maliny, porzeczki czy też jagody. To jak, skusicie się na kawałek?
Przepis na to ciasto znajdziecie również w naszym nowym numerze magazynu Życie ze Smakiem :)


Składniki:
  • 2 szklanki mąki
  • 3 jajka
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 cukier waniliowy
  • 1/3 szklanki oleju
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 szklanka jogurtu greckiego
  • 400 g truskawek
Truskawki umyć i obrać z szypułek. Pokroić na połówki. Jajka utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą masę. Następnie wlać olej i dodać jogurt. Dokładnie wymieszać. Na końcu wsypać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i miksować na najmniejszych obrotach aż składniki dokładnie się ze sobą połączą. Ciasto wylać na małą blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Na wierzchu poukładać truskawki. Piec w temperaturze 180 stopni przez około 40-45 minut (aż do suchego patyczka). Po wystudzeniu obficie posypać cukrem pudrem.





Lody jogurtowo-wiśniowe

28.7.14

Lody jogurtowo-wiśniowe




"Podły czas goni nas
Coraz prędzej, coraz prędzej,
Czasie pozwól żyć,
Proszę wolniej, czasie wolniej
Proszę wolniej!"

Jedyny plus jaki dostrzegam w tym ciągle za szybko płynącym czasie, to równie szybko zbliżający się urlop:)


Ostatnio na blogu pojawiło się także ciasto o tej samej kombinacji smakowej -Kostka jogurtowo-wiśniowa, ale jeszcze wcześniej były także lody. Moim zdaniem, kwaskowate i soczyste wiśnie doskonale komponują się z kremowym i aksamitnym smakiem jogurtu. Zakochałam się w tym smaku ;)
Lody te, przygotowałam metodą tradycyjną, tj. bez maszyny, ponieważ chciałam, aby masa wiśniowa nie była całkowicie wmieszana w masę jogurtową. Trochę się naszukałam, aż znalazłam odpowiedni przepis, a raczej zlepek dwóch przepisów. Recepturę na lody jogurtowe zaczerpnęłam stąd (klik), a frużelinę wiśniową o korzennym posmaku znalazłam tu (klik).


Składniki:

Masa jogurtowa:
  • 500 g gęstego jogurtu 
  • 250 ml śmietany kremówki
  • 250 ml mleka
  • 5 łyżek cukru
Frużelina wiśniowa:
  • 1/2 kg wiśni
  • 1,5 łyżeczki mąki ziemniaczanej
  • 1,5 łyżeczki żelatyny
  • 1/2 łyżeczki imbiru
  • płaska łyżeczka cynamonu
  • 2 łyżki cukru
Masa jogurtowa: Śmietanę kremówkę ubić na sztywno. Jogurt wymieszać z mlekiem i cukrem. Następnie dodać ubitą śmietanę i dokładnie ze sobą zmiksować. Wlać do formy i włożyć do zamrażarki.

Frużelina wiśniowa: Wiśnie wydrylować, włożyć do garnka i zasypać cukrem. Zagotować. Gdy wiśnie puszczą dużo płynu, zdejmujemy je z ognia. Odlewamy pół szklanki gorącego soku i rozpuszczamy w nim żelatynę. Mąkę ziemniaczaną rozprowadzamy w 3-4 łyżkach zimnej wody. Wiśnie doprawiamy imbirem i cynamonem. Można także na tym etapie je nieco rozdrobnić tłuczkiem do ziemniaków, jeśli lubimy mniejsze kawałki owoców. Wiśnie ponownie doprowadzamy do wrzenia i wlewamy mąkę ziemniaczaną. Mieszamy aż masa nabierze konsystencji kisielu. Zdejmujemy z ognia. Po chwili, do gorącej, ale już nie wrzącej masy, dodajemy żelatynę i całość dokładnie mieszamy. Pozostawiamy frużelinę do wystudzenia.

Gdy lody jogurtowe nabiorą już nieco zwartej konsystencji na wierzchu rozprowadzamy frużelinę, tworząc łyżką "kleksy", które następnie za pomocą widelca rozprowadzamy w lodach tworząc esy-floresy. Lody ponownie wkładamy do zamrażarki aż do stężenia.




Sałatka ziemniaczana do grilla

28.7.14

Sałatka ziemniaczana do grilla


Bardzo prosta sałatka zarówno w wykonaniu jak i ilości składników. Idealnie nadaje się jako dodatek do dań z grilla, z myślą o którym była przygotowywana. W internecie jest wiele przepisów na tę sałatkę, ja jednak postanowiłam stworzyć własną wersję, tak aby odpowiadała moim kubkom smakowym :)


Składniki:
  • około 20 młodych ziemniaków średniej wielkości
  • 1 łyżeczka musztardy
  • 2 łyżki majonezu
  • 3 łyżki jogurtu greckiego
  • 1 ząbek czosnku
  • szczypiorek 
  • sól, pieprz
Ziemniaki obieramy i gotujemy aż do miękkości. Gdy wystygną kroimy je na plasterki lub ćwiartki.
Z majonezu, jogurtu i musztardy przygotowujemy sos. Ząbek czosnku przeciskamy przez praskę i dodajemy do sosu, po czym zalewamy nim sałatkę. Dosypujemy posiekany szczypiorek. Sałatkę dokładnie mieszamy i doprawiamy solą i pieprzem. Odstawiamy do lodówki na około 2 godziny, aby sałatka się przegryzła.




Kostka jogurtowo-wiśniowa

22.7.14

Kostka jogurtowo-wiśniowa




Niespostrzeżenie umyka dzień za dniem.
Ale drobne, miłe gesty zawsze potrafią nawet zwykły dzień zmienić w milszy :)

Poniższe ciasto to wypiek ekspertmentalny, ale muszę stwierdzić, że bardzo udany. Ciasto jest lekkie, orzeźwiające i owocowe.W sam raz na letnie upały i kawkę w ogrodzie :) Ja wprawdzie zamieniłam ogród na balkon ale czy to ważne gdzie? Ważnie z kim :)


Ciasto na małą blaszkę

Składniki:

Biszkopt:
  • 4 jajka
  • 4 łyżki cukru
  • 4 łyżki mąki
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
 Masa jogurtowa:
  • 1000 g jogurtu naturalnego (najlepiej typu greckiego lub gęstego)
  • 7 łyżek cukru
  • 8 łyżeczek żelatyny
Frużelina wiśniowa:
  • 750 g wydrylowanych wiśni
  • 4-5 łyżek cukru
  • 3 łyżki mąki ziemniaczenej 
  • 4 łyżeczki żelatyny
Biszkopt: Żółtka oddzielić od białek. Białka ubić na sztywną pianę. Wsypać partiami cukier i ubijać aż powstanie lśniąca beza. Następnie dodawać po jednym żółtku a na końcu obie mąki i proszek do pieczenia. Ciasto wylać na blaszkę wysmarowaną tłuszczem i wyłożoną papierem do pieczenia. Piec w temperaturze 180 stopni przez 20-25 minut. Gdy ciasto będzie jeszcze ciepłe zdjąć papier i pozostawić do wystudzenia.

Masa jogurtowa: Jogurt przelać do dużej miski i dodać cukier. Na najmniejszych obrotach miksera delikatnie wymieszać, aby cukier się rozpuścił. Żelatynę rozpuścić w gorącej wodzie i ciepłą (nie gorącą) wlać do masy. Dokładnie ze sobą połączyć a gdy zacznie tężeć wyłożyć na biszkopt. Wstawić do lodówki aż masa stężeje.

Frużelina wiśniowa: Wiśnie przełożyć do garnka i zasypać cukrem. Gotować aż wiśnie puszczą sok (można także rozdrobnić nieco owoce za pomocą tłuczka do ziemniaków). Odlać pół szklanki soku i rozprowadzić w niej mąkę ziemniaczaną. Zawiesinę wlać do garnka i gotować, aż nabierze konsystencji kisielu. Zdjąć z ognia. Żelatynę rozpuścić w gorącej wodzie i wlać do gorącej (nie wrzącej!) masy. Dokładnie ze sobą połączyć i schłodzić. Gdy masa wiśniowa zacznie tężeć wykładamy ją na masę jogurtową i ciasto ponownie wstawiamy do lodówki minimum na 2 godziny.



Ciasto dodaję do akcji:

W wiśniowym sadzie 2014
Ciasto jogurtowe z rabarbarem

27.4.14

Ciasto jogurtowe z rabarbarem


Mam swój ulubiony, czerwony kubek, z którego piję tylko i wyłącznie kawę. 
Mam swój ulubiony, wysoki, niebieski kubek, z którego piję tylko i wyłącznie czerwoną herbatę. 
Mam swój ulubiony, "koci" kubek, z którego piję wszytskie inne herbaty.
Brzmi absurdalnie, prawda? Jakimś dziwnym trafem, tylko w tych kubkach wybrane napoje smakują mi najlepiej. Pomimo, że mam całą szafkę zawaloną różnymi kubkami, to używam tylko tych trzech ;)
Lecz w życiu chodzi przecież także i o to, aby być trochę niemożliwym... :)


Rabarbar niezmiennie kojarzy mi się z majem i kwitnącym bzem. W tym roku już wprawdzie oba moje ulubieńce zagościły jeszcze w kwietniu, jednak to nie ma większego znaczenia, ponieważ zawsze się doskonale razem komponują. 
Moje pierwsze w tym roku ciasto z rabarbarem zrobiłam bez głębszego zastanowienia, tj. zajrzałam do lodówki i widziałam zalegający jogurt, zatem powstało ciasto jogurtowe :) Proste, lekkie, smaczne - takie do po południowej kawki :)


Porcja na małą blaszkę

Składniki:
  • kubeczek jogurtu naturalnego (150 g)
  • 3 jajka
  • 250 g cukru
  • 375 g mąki
  • 100 ml oleju
  • 1 cukier waniliowy
  • 1 łyżeczka (z górką) proszku do pieczenia
  • 0,5 kg rabarbaru
  • cynamon
  • olejek waniliowy
Żółtka oddzielić od białek. Białka ubić na sztywną pianę. Dodać cukier i ubijać aż beza będzie gładka i lśniąca. Dalej ubijając dodawać żółtka, jogurt, kilka kropel olejku waniliowego i olej. Na samym końcu wsypać mąkę z proszkiem i wszystko dokładnie wymieszać. Ciasto przelać do wyłożonej papierem formy. Na wierzch rozłożyć rabarbar i oprószyć cynamonem. Ciasto piec w temperaturze 180 stopni od 40 do 60 minut (zależy od wielkości formy jakiej użyjecie - moje ciasto było wyższe dlatego piekło się nawet 60 minut. Najlepiej sprawdzić patyczkiem, czy jest gotowe).





Babka jogurtowo-limonkowa

21.2.14

Babka jogurtowo-limonkowa



Babka to ciasto proste. Babka to ciasto smaczne. Babka to ciasto najlepsze do przemyśleń. Dlaczego akurat do przemyśleń? Ano ponieważ można wziąć kawałek ciacha do jednej ręki, kubek kawy do drugiej i nie przejmując się żadnymi spadającymi okruszkami bezkarnie się nią zajadać i dumać. To ciasto, które zawsze idealnie pasuje do nadrabiania zaległości w lekturach. I do ułamania kawałka dla niecierpliwego kota czyhającego pod stołem lub gdzieś w pobliżu na swoją część. I do dziabania kawałeczek po kawałku niczym kura ( to o mnie :P). To również sentymentalne wspomnienie z dzieciństwa babcinej babki nadzianej rodzynkami.


Wprawdzie dzisiejszy przepis na babkę to nie ten babciny, lecz zapożyczony z innego bloga, ale wzbudza we mnie ten sam rodzaj nostalgii. Tak się jakoś składa, że najwięcej tego typu wypieków popełniało się u mnie nie przed Wielkanocą, lecz właśnie zimową porą. Kiedy śnieg prószył za oknami a krajobraz przybierał mroźne szaty. Wprawdzie w tym roku zimy coś nie widać ale babka jest :) Bardzo wilgotna (taka, jaką lubię) o orzeźwiającym aromacie limonki i jogurtowym smaku. Bardzo polecam szczególnie tym, którzy lubią nowe doznania smakowe :)

Przepis znalazłam tu (klik). Autorka dodała jeszcze lukier na wierzch ciasta, ale ja z niego zrezygnowałam.

Składniki:
  • 250 g jogurtu naturalnego
  • 5 jajek
  • 1i 1/2 szklanki cukru
  • 2 łyżeczki cukru waniliowego
  • 250 ml oleju
  • skórka starta z 3 limonek
  • sok wyciśnięty z 3 limonek
  • 3 szklanki mąki
  • 2-3 łyżeczki proszku do pieczenia
Jajka utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą masę. Następnie dodać jogurt i wlać olej. Ciągle mieszając wsypać mąkę z proszkiem do pieczenia. Na końcu wsypać skórkę i sok z limonki. Całość dokładnie wymieszać. Ciasto przelać do natłuszczonej i wysypanej mąką formy i piec przez około 1 godzinę w temperaturze 180 stopni (aż do suchego patyczka).



Ciasto jogurtowo - kokosowe (jak sernik)

1.12.13

Ciasto jogurtowo - kokosowe (jak sernik)



Cisza.
Nie przypuszczałam, że kiedyś aż tak bardzo polubię ten stan :P

Oj, jak ten czas leci...Wybaczcie, że nie jestem w stanie do Was wszystkich regularnie zaglądać, nie mniej jakimś skrawkiem umysłu jestem ciągle w blogosferze;)

Ciasto piekłam już jakiś czas jednak musiało grzecznie poczekać na swoją kolej, ze względu na ograniczenia czasowe autorki :P Mam jeszcze w zanadrzu kilka zaległych propozycji. Jednak z racji, że dzisiaj rozpoczął się grudzień - okres oficjalnych wypieków świątecznych, na blogu na pewno pojawią się przepisy na ciasteczka :)

Wracając jednak do ciasta - M nawet porządnie nie zjadł pierwszego kęsa i stwierdził, że jest zajebiste :) Ja się przyłączam do jego opinii. Jogurtowo - kokosowa masa jest niezwykle delikatna i rozpływa się w ustach. Niczym najdelikatniejszy sernik. Całość otulona kruchym ciastem i chmurką cukru pudru. Gorąco polecam :)

Korzystałam z przepisu znalezionego na WŻ (klik)

Ciasto na małą blaszkę

Składniki:

Ciasto:
  • 3 szklanki mąki
  • 1 kostka margaryny
  • 6 żółtek
  • 1 cukier waniliowy
  • 1/4 szklanki cukru
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
Masa jogurtowo-kokosowa:
  • 700 g jogurtu naturalnego
  • 1/4 szklanki cukru
  • 15 dag wiórków kokosowych
  • 6 białek
  • 1 budyń śmietankowy
  • 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
  • dowolny dżem:*
*najlepiej wybrać dżem o kwaśnym smaku. Ja dodałam wiśniowy. Jednak moim zdaniem ciasto jest wystarczająco słodkie i dżem można spokojnie pominąć.

Z podanych składników zagniatamy kruche ciasto i dzielimy je na 2 części. Jedną połową ciasta wylepiamy dno blaszki a drugą część owijamy folią i wkładamy do zamrażarki.
Jogurt naturalny mieszamy z cukrem. Dodajemy wiórki kokosowe, budyń oraz proszek do pieczenia. Białka ubijamy na sztywno i delikatnie łączymy z masą jogurtową.
Spód ciasta smarujemy dżemem a następnie wylewamy masę jogurtowo - kokosową. Wyjmujemy pozostałe ciasto z zamrażarki i ścieramy na tarce wprost na masę (lub skubiemy kawałki ciasta i je układamy obok siebie). Ciasto wkładamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni na około 50-55 minut (najlepiej sprawdzić patyczkiem). Ciasto pozostawić do całkowitego wystygnięcia. Przed podaniem posypać cukrem pudrem.




Copyright © My simple kitchen