Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przystawki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przystawki. Pokaż wszystkie posty
Pasztet drobiowy z grzybami i suszonymi śliwkami

4.12.19

Pasztet drobiowy z grzybami i suszonymi śliwkami


Kto śledzi na bieżąco mojego instagrama ten wie, że wczoraj razem z małą M piekłyśmy pierniczki :) Oczywiście dla św. Mikołaja ;) Mama zajęła się częścią techniczną, a mała M - artystyczną :)


Sama nie spodziewałam się, że w ostatnim czasie upiekę pasztet :) Ale kiedy zobaczyłam ten przepis w magazynie Moje Gotowanie 12/2019 od razu chciałam do wypróbować. Grzyby i śliwki świetnie tutaj współgrają a sam pasztet nie jest za suchy. Pasztetu wychodzi całkiem sporo. Mi wyszła jedna duża i jedna małą keksówka. Ale to nie jest problem, bo pasztet można zamrozić - tak też uczyniłam ze swoją częścią :) Przygotowanie pasztetu wydaje się nieco pracochłonne - ale w rzeczywistości prace nad nim poszły mi całkiem płynnie. A smak? O niebo lepszy od kupionego :)


Składniki:

  • 6 dużych udek z kurczaka
  • 1 łyżka miodu
  • sól, pieprz, słodka papryka
  • 8 ząbków czosnku
  • 5 dag suszonych grzybów
  • 1 kostka masła
  • 1 cebula
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • mały seler
  • 3 liście laurowe
  • 5 ziarenek ziela angielskiego
  • 10 dag suszonych śliwek
  • 100 ml słodkiej wódki lub nalewki pigwowej
  • 2 kajzerki
  • 25 dag oczyszczonej wątróbki drobiowej
  • 4 jajka
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • szczypta cynamonu
  • tłuszcz i bułka tarta do wysmarowania formy

Udka kurczaka posmarować miodem, przyprawić solą, pieprzem i słodką papryką, obłożyć ząbkami czosnku i włożyć na noc do lodówki.
Grzyby zalać 1 litrem wody i gotować przez 10 minut. Odcedzić, a płyn zachować. W dużym garnku rozgrzać 1/2 kostki masła, przyrumienić kurczaka, cebulę i czosnek z marynaty. Marchewkę, pietruszkę i selera obrać i pokroić w grubą kostkę. Dorzucić do kurczaka. Dodać liście laurowe, ziele angielskie i płaską łyżeczkę soli. Zalać wywarem z grzybów i dolać taką ilość wody, aby wszystko miało się w czym gotować przez około 1,5 godziny do całkowitej miękkości. W tym czasie śliwki zalać alkoholem.
Odcedzić wywar z gotowania i go zachować. Gdy lekko przestygnie, włożyć do niego kajzerki do napęcznienia. W tym czasie na reszcie masła zrumienić przez 5 minut wątróbki. Dołożyć śliwki i grzyby* i całość dusić przez 2 minuty. Wystudzić. Nogi z kurczaka obrać z kości, zachować również skórę.
Mięsko, skóry i wątróbki zmielić z grzybami i śliwkami oraz resztą warzyw z wywaru (z wyjątkiem cebuli i listków laurowych); zmielić także kulki ziela angielskiego oraz odciśnięte z wywaru kajzerki. Masę zmielić dwa razy - najpierw na dużych, a później na mniejszych oczkach. Wyrobić ją z jajkami, gałką muszkatołową i cynamonem do smaku. Masa powinna być lekko wilgotna - w razie potrzeby dolać wywaru z gotowania. Formę na pasztet wysmarować tłuszczem i wysypać bułką tartą. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 190 stopni na około 50-60 minut. Wystudzić. Kroić następnego dnia.

*jeśli chcemy, aby w naszym pasztecie widoczne były kawałki grzybów i śliwek, to na tym etapie należy odłożyć ich część i posieka, a później dodać je do gotowej, wyrobionej masy.


Śledzie po cygańsku

2.12.19

Śledzie po cygańsku


Herbata z cytryną i imbirem.
Pierwsze świąteczne przeboje.
Świece na stole.
Bruschetta z pomidorami i mozzarellą

16.8.19

Bruschetta z pomidorami i mozzarellą


Jest i obiecany drugi przepis. Najbardziej klasyczny przepis na bruschettę - w wersji z pomidorami oraz z dodatkiem mozzarelli. Najlepiej smakuje właśnie teraz, kiedy królują pomidory zebrane prosto z krzaka. Te brzydkie, pomarszczone i popękane - a zarazem najbardziej aromatyczne i najsłodsze pod słońcem.


Składniki na 2 porcje:

  • 1 mała bagietka 
  • 3-4 pomidory
  • 1 ząbek czonsku
  • 1 kulka mozzarelli
  • sól, pieprz
  • oliwa z oliwek
  • świeża bazylia

Pomidory sparzyć wrzątkiem i obrać ze skórki. Następnie pozbawić wodnistej części a sam miąższ pokroić w kostkę. Dodać kilka listków posiekanej bazylii i przyprawić do smaku solą oraz pieprzem. Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Bagietkę pokroić w poprzeczne kromki. Każdą z nich natrzeć czosnkiem i skropić oliwą. Pieczywo ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Pomidory rozłożyć na bagietkach a na wierzch rozłożyć kawałki mozzarelli. Włożyć do piekarnika n około 10 minut aż bagietki zaczną się lekko rumienić a mozzarella się rozpuści.


Szparagi smażone z szynką i serem

17.5.19

Szparagi smażone z szynką i serem




Słoneczne chwile.
Szybka kawa.
Czerwone paznokcie.


Takie szparagi to świetny sposób na przystawkę. Można je podać zarówno na ciepło, jak i na zimno - choć ja zdecydowanie preferuję ten pierwszy sposób. Roladki robi się szybko, łatwo i - co równie istotne - z takich składników, które zazwyczaj każdy ma w domu. Prosty sposób na szparagi, który zachwyci nie jednego z Was :) Nie trzymajcie się ściśle proporcji - pęczek szparagów pęczkowi nie równy i każdemu może wyjść inna ilość. Mi wyszło 5 roladek, w każdej po 3 szparagi.


Składniki na 2 porcje:

  • pęczek białych szparagów
  • 5 plasterków szynki*
  • 5 plasterków sera

 Dodatkowo:
  • 2 jajka
  • mąka, bułka tarta
  • sól, cukier
  • masło 
*plastry szynki powinny być duże, aby bez problemu można było zawinąć w nie szparagi


Szparagi obrać, odciąć zdrewniałe końce i gotować przez kilka minut w wodzie z dodatkiem szczypty soli, cukru oraz kawałeczka masła. Następnie wyjąć je i odsączyć na papierowym ręczniku. Na desce ułożyć plastry szynki, na nie plastry sera a na ser po 3 szparagi. Następnie zawinąć je w rulony a końce spiąć wykałaczką. Roladki panierować kolejno w mące, następnie w roztrzepanym jajku a na koniec w bułce tartej. Smażyć je na rozgrzanym tłuszczu na brązowy kolor z każdej strony. Podawać na ciepło lub na zimno. Przed podaniem wyjąć wykałaczki.

Szparagi w cieście francuskim z boczkiem i serem

10.5.19

Szparagi w cieście francuskim z boczkiem i serem


"Nie obawiaj się być inny.
Obawiaj się być taki sam jak inni".


Moja dzisiejsza propozycja to szybka i (nie)banalna przekąska ze szparagami. Sprawdzi się zarówno na ciepło, jak i na zimno, zabrana np. na piknik. Boczek możecie zamienić na szynkę a żółty ser np. na mozzarellę - też wyjdzie pysznie :) Ilość porcji zależna będzie od ilości użytego przez Was ciasta francuskiego oraz od wielkości preferowanych porcji. Mi wyszło 8 dużych porcji :)


 Składniki na 8 sztuk:

  • 1 opakowanie ciasta francuskiego
  • 1 pęczek zielonych szparagów
  • 8 plastrów żółtego sera
  • 8 plastrów boczku
  • 1 jajko

Szparagom oderwać zdrewniałe końcówki (szparagi pękną w tym miejscu, gdzie zacznie się część nadająca się do jedzenia). Podgotować je w osolonej wodzie aby były al dente i wystudzić.  Ciasto rozwinąć i podzielić na 8 równych porcji. Na każdy kwadrat ciasta ułożyć plaster sera. Szparagi podzielić na równe porcje i każdą z nich owinąć boczkiem. Szparagi z boczkiem ułożyć na serze i zwinąć przeciwległe ze sobą brzegi (można je dodatkowo od środka posmarować rozmąconym jajkiem, aby się nie rozkleiły). Ciastka ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Przed włożeniem do pieca posmarować je rozmąconym jajkiem. Piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 180 stopni przez około 25 minut.


Gruszki zapiekane z serem pleśniowym i orzechami

28.9.18

Gruszki zapiekane z serem pleśniowym i orzechami



Więcej czasu.
Więcej cierpliwości.
Więcej siły. Życzę sobie.
Bo nikt nie jest niezniszczalny.


Takie gruszki to świetna propozycja na niebanalną przystawkę czy kolację, jeśli wzbogacimy je dodatkowo o sałatkę czy kieliszek dobrego wina. Sezon na gruszki w pełni, może ktoś z Was się skusi na takie połączenie? Zapewniam, że jest wyborne :)

 
Składniki na 2 porcje:
  • 3 lekko twarde gruszki
  • około 100 g sera pleśniowego
  • spora garść orzechów włoskich 
  • pieprz

Gruszki przekrawamy na pół, obieramy ze skórki i wydrążamy gniazda nasienne (najlepiej łyżeczką), tworząc zgrabne wgłębienie na farsz. Do środka każdej gruszki wkładamy kawałki sera i orzechów. Wierzch posypujemy czarnym pieprzem. Owoce układamy na blaszce. Wkoło układamy małe wiórki masła. Całość wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Gruszki pieczemy około 20-30 minut, aż owoce zmiękną a ser ładnie się rozpuści.

Galareta w kształcie jajek

25.3.15

Galareta w kształcie jajek


Pomysł na takie jajka podpatrzyłam kiedyś w internecie (nie pamiętam już źródła). Trochę z nimi pracy,
ale efekt - sami przyznacie - wart włożonego w nie wysiłku. Zwykła galareta nabiera niezwykłego charakteru. Może i Wy zechcecie ją przygotować? :)
Przepis ten został także opublikowany w Chochli :)


Składniki:
  • 10 skorupek po jajkach*
  • 2 skrzydełka
  • mała marchewka
  • mała pietruszka
  • kawałek pora
  • kawałek selera
  • ziele angielskie, sól, pieprz, vegeta
  • 3 łyżeczki żelatyny
  • kukurydza
 *podczas rozbijania jajek należy uważać, aby "odcięta" góra była jak najmniejsza. Radzę się w tym celu posłużyć nożem. W miejsce, w które chcemy rozbić jajko należy delikatnie stuknąć ostrzem noża - wówczas łatwiej można oderwać mniejszą część skorupki. Gotowe skorupki dokładnie płuczemy gorącą wodą i pozostawiamy do wysuszenia.

Skrzydełka, włoszczyznę (bez kukurydzy) oraz liść laurowy i ziele angielskie wkładamy do garnka i zalewamy czterema szklankami wody. Gotujemy na średnim ogniu aż mięso i warzywa zmiękną. Wywar przecedzamy przez sito i doprawiamy solą, pieprzem oraz vegetą. Dodajemy żelatynę i dokładnie mieszamy, aby się rozpuściła. Odstawiamy do wystudzenia. Mięso obieramy z kości i kroimy na małe kawałki. Marchewkę kroimy w kostkę. Do skorupek po jajkach wkładamy po porcji mięsa, marchewki i kukurydzy. Zalewamy bulionem na wysokość otworu i odstawiamy do lodówki. Gdy galareta stężeje obieramy ją ze skorupek jak normalne jajko i układamy na półmisku.



Śledzie w sosie tatarskim

31.12.13

Śledzie w sosie tatarskim



Wpadłam na chwilkę :)
Pomiędzy kupowaniem firanek a wybieraniem kolorów farb;)
Duże zmiany mi się szykują, mam nadzieję, że już tylko na lepsze;)
Pochwalę się efektem końcowym ;)
Dlatego chwilowo nie jestem w stanie dotrzeć do Was wszystkich, nie mniej zawsze gdzieś tam buszuję po blogosferze i sobie zaglądam w różne zakamarki ;)


Śledzie w sosie tatarskim to w moim domu jeden z wielu przysmaków, za którym przepadamy. Miały być na święta ale "wszamaliśmy" je jeszcze przed Wigilią :P Korzystam z okazji i zamieszczam przepis teraz, bo przecież potrawa nadaje się także na imprezowy stół :)


Składniki:
  • 3-4 płaty śledziowe (słone)
  • 4-5 średniej wielkości ogórków kiszonych
  • mały słoik pieczarek marynowanych
  • 4 łyżki majonezu
  • 2 łyżeczki musztardy
  • pieprz
Filety śledziowe namoczyć na kilka godzin. Po tym czasie śledzie odcedzić i pokroić na małe kawałeczki, które należy równomiernie rozłożyć na całym półmisku. Ogórki kiszone pokroić w drobną kosteczkę. Pieczarki pokroić w ćwiartki. Ogórki i pieczarki wrzucić do jednej miski. Dodać majonez, musztardę i trochę pieprzu. Wszystko dokładnie ze sobą wymieszać. Jeśli całość będzie się Wam wydawać zbyt gęsta możecie dolać troszkę śmietany. Możecie również całość doprawić wg własnego gustu, jednak w tym przypadku sól jest zbędna, bo śledzie są słone. Dodaję zawsze tylko pieprz i ewentualnie trochę soku z cytryny. Przygotowanym sosem pokrywam równomiernie kawałki śledzia i odstawiam w chłodne miejsce na kilka godzin, aby składniki nieco się przegryzły.


Dzisiaj ostatni dzień roku, dlatego z tej okazji przyjmijcie ode mnie najcieplejsze życzenia. Aby Nowy Rok 2014 przyniósł Wam wiele sukcesów - zarówno w życiu prywatnym, zawodowym a także w strefie kulinarnej;) Aby Wam zdrówko dopisywało, szczęście sprzyjało a los uśmiechał się do Was każdego dnia :)
No i oczywiście udanej zabawy sylwestrowej!!!:D
Moi kochani - Szczęśliwego Nowego Roku!!!! :*:*:*


P.S. Mam nadzieję, że nie macie mi za złe tego zdjęcia ze świnką:D W zasadzie staram się zawsze znaleźć coś artystycznego, co bardziej odpowiada moim gustom, ale tym razem ta świnką mnie po prostu rozbroiła xD

Pikantne serowe paluchy

8.6.13

Pikantne serowe paluchy


Wolny wieczór.
Róż na paznokcie włóż.
I błękit też.

W końcu wyjrzało u mnie słońce a temperatura także podskoczyła na miarę tych czerwcowych. Aż ma się ochotę na piwko;) A do piwka polecam te super proste i szybkie paluchy serowe:) Do tego keczup lub ulubiony sos i let's the weekend beginn ;D

Uwaga! 30 czerwca następuję likwidacja Google reader. Dlatego już teraz serdecznie zapraszam do śledzenia mojego bloga poprzez Bloglovin :)

Follow on Bloglovin



Inspirację znalazłam tutaj (klik)

Składniki:
  • opakowanie ciasta francuskiego
  • ser żółty
  • papryka chilli w proszku
  • keczup
Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni. Płat ciasta francuskiego smarujemy cieniutko keczupem a następnie kroimy na pionowe paski szerokości kciuka (lub ciut szerzej - jak kto woli). Na to kładziemy tej samej szerokości pokrojony żółty ser. Całość posypujemy z wierzchy papryczką chilli. Paluchy układamy na blasze i pieczemy około 15 minut. Najlepiej smakują na ciepło:)


Do zrobienia paluchów wykorzystałam ser Podlaski marki Mońki:

Swoją nazwę ser zawdzięcza regionowi, w którym został po raz pierwszy wyprodukowany. Miało to miejsce w 1968 roku właśnie na Podlasiu. To ser o uniwersalnym zastosowaniu. Jego łagodność doda wyjątkowego smaku przygotowywanym kanapkom, koreczkom i innym przekąskom. Dzięki swoim właściwościom idealnie nadaje się również do dań na ciepło.

Jakiś czas temu z radością poinformowałam Was, że nawiązałam współpracę z MSM Mońki, od której otrzymałam pyszne sery do testowania (więcej informacji w tym poście). Dzisiaj chciałam Wam przedstawić krótkie podsumowanie tejże współpracy.

Do tej pory sery Mońki wykorzystałam do takich dań jak:
  • Pyszne pierogi z żółtym serem, cebulką i ziemniakami (klik)
  • Piersi z kurczaka pod kremową kołderką (klik)
  • Naleśniki ze szpinakiem, serem żółtym i pieczarkami (klik)
  • Kiełbaski z grilla z ziołami i serem (klik)
  • Pikantne serowe paluchy (przepis powyżej)
(oczywiście wszystkie przepisy dostępne są na blogu)

A jaka jest moja opinia? Jak najbardziej pozytywna! Sery są wyśmienite, jedne z najlepszych jakie do tej pory jadłam (to jest szczera opinia). Można wykorzystać je na wieloraki sposób - od zapiekanek poprzez naleśniki aż po zwykłe kanapki. Mi najbardziej zasmakował ser Gouda oraz Podlaski. Wiem, że jeszcze nie raz sięgnę po sery tej marki :) Bardzo gorąco wszystkim polecam sery Mońki! :)


Domowe zapiekanki z serem, pieczarkami i sosem czosnkowym

12.4.13

Domowe zapiekanki z serem, pieczarkami i sosem czosnkowym


 

Nogi bolą.
Dobry trening.
Chcę więcej.



Ponoć jestem mistrzynią improwizacji (czytaj: kiedy M jest głodny jak wilk i domaga się jedzenia niczym krzyczące dziecko a ja mam niecałe 15 minut by zrobić hokus-pokus i wyczarować mu smaczne i pożywne papu, które nie będzie akurat owsianką lub innym jedzeniem dzieciopodobnym.

I czasami kiedy mam dzień dobroci dla ludzi potrafię nawet wymyślić coś ekstra. Jak np. te zapiekanki. Wprawdzie zajmują trochę więcej czasu niż 15 minut ale przy dobrej organizacji rachu ciachu i jedzonko mamy już na stole. Jeśli przy okazji zagonimy do kuchni drugą parę rąki i damy jej zajęcie, wtedy mamy przynajmniej chwilę spokoju bo hałaśliwy obiekt chwilowo ucichnie zajęty krojeniem i mieszaniem.


Początkowo te zapiekanki miałam zamiar zrobić na długiej bagietce, ale masz ci los nie było takowych już w piekarni. Brały więc gały co widziały i padło na zwykłe kajzerki. 
Porcją, którą robiłam, spokojnie zapchamy brzuchy czterech głodomorów :)


Składniki:

Warstwa pieczarowa:
  • 500 g pieczarek
  • 1 cebula
  • sól, pieprz, papryka słodka
Sos czosnkowy:
  • 2 łyżki majonezu
  • 4 łyżki jogurtu naturalnego
  • 1-2 ząbki czosnku
  • sól, pieprz
 Dodatkowo:
  • 9 kajzerek
  • masło
  • czosnek granulowany
  • 20 dag sera żółtego
Pieczarki obieramy i ścieramy na dużych oczkach. Cebulę kroimy w kosteczkę. Rozgrzewamy na patelni tłuszcz i wrzucamy cebulę. Smażymy, aż stanie się szklista. Następnie dodajemy pieczarki i chwilę smażymy. Dodajemy sól, pieprz i słodką paprykę. Wszystko mieszamy i smażymy dopóki pieczarki nie zmiękną.

Kajzerki kroimy na połówki i rozkładamy na blaszczce. Każdą połówkę smarujemy masłem i posypujemy czosnkiem granulowanym (możemy też natrzeć pieczywo czosnkiem ale to zajmuje więcej czasu). Na każdej posmarowanej połówce wykładamy pieczarki. Na nie ścieramy na drobnych oczkach żółty ser. Gotowe kajzerki zapiekamy przez około 10-15 minut w temperaturze 200 stopni (aż ser się roztopi a bułka stanie się chrupiąca).

Gdy zapiekanki będą w piekarniku przygotowujemy sos czosnkowy. Majonez i jogurt mieszamy ze sobą, dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek i przyprawiamy do smaku solą i pieprzem.

Gotowe zapiekanki świetnie smakują podane właśnie z sosem czosnkowym i keczupem.



Jajka z farszem orzechowo-serowym z chilli

3.4.13

Jajka z farszem orzechowo-serowym z chilli


Sennie.
Z kubkiem herbaty.
Błądzę we własnych myślach...
A Ty?
Po prostu bądź... :*


Pewnie już na sam widok świątecznych potraw dostajecie mdłości (jak każdy przejedzony człek po świętach), ale z racji, że na zdjęcie załapało się także ozdobne jajeczko i nijak nie można go inaczej skojarzyć jak ze świętami, ten post publikowany np. w maju byłby nonsensem. Zatem, po odprawieniu modła do monitora aby Wasz żołądek się ulitował na samą myśl o jedzeniu zerknijcie chociaż ukradkiem co u mnie zagościło na Wielkanocnym stole :)

Pomysł na wykorzystanie orzechów do farszu podsunęła mi Samanta (klik) a reszta to już moja inwencja :) Przyznam, że bardzo smakowita :)

Porcja na 12 sztuk

Składniki:
  • 6 jajek
  • 2 łyżki siekanych orzechów
  • 3 łyżki startego na drobnych oczkach żółtego sera
  • łyżeczka musztardy
  • 4 łyżeczki majonezu
  • szczypta chilli
  • sól, pieprz, cukier
Jajka gotujemy na twardo. Gdy wystygną obieramy je ze skorupek, kroimy na połówki i wyjmujemy żółtka. Białka układamy na półmisku. Do żółtek dodajemy orzechy, ser, majonez musztardę i przyprawy. Dokładnie mieszamy. Farsz nakładamy do jajek. Wierzch każdego jajka można udekorować zieleniną lub kawałkiem orzecha.



Kurczak w galarecie

26.3.13

Kurczak w galarecie

 

Bez wstępu i zakończenia. 
Po prostu zimno.
A ja marzę, żeby w końcu ktoś mi zrobił kolację :P

Kurczak w galarecie to jedna z moich ulubionych przystawek. Uwielbiam jej smak.
Jadłam już u wielu osób galaretę, ale powiem nieskromnie, że najlepszą przygotowuje mój tata. Jest wprost fenomenalna. Nawet mój M, który kiedyś bronił się rękami i nogami przed tym smakołykiem, kiedy skosztował jej pierwszy raz u mnie to od razu się do niej przekonał. Cały sekret tkwi w odpowiednim przyprawieniu potrawy. Nie ma co się zastanawiać. Trzeba ją zrobić :)
 
 

Porcja na 24 sztuki

Składniki:
  • 3 duże ćwiartki z kurczaka
  • 3 jajka ugotowane na twardo
  • 1 duża marchewka
  • pół puszki kukurydzy
  • 1 opakowanie żelatyny
  • sól 
  • przyprawa do zup (ja użyłam Ziarenek Smaku Winiary)
Ćwiartki kurczaka i marchewkę włożyć do garnka i zalać 2 litrami wody. Dodać szczyptę soli. Gotować na małym ogniu dopóki mięso się nie ugotuje a marchewka nie zmięknie. Lekko wystudzić. W międzyczasie ugotować również jajka na twardo. Mięso i marchewkę wyjąć, płyn zachować. Mięso obrać z kości i pokroić na niewielkie kawałki. Jajka obrać, pokroić na plasterki. Marchewkę również pokroić w plasterki. Naczynia, w których będą przygotowywane galarety opłukać zimną wodą. Na dnie układać po plasterku jajka, następnie wkoło kukurydzę oraz marchewkę. Na końcu dołożyć mięso z kurczaka. Jeśli ktoś lubi może dodać także groszek.
Bulion, pozostały po gotowaniu mięsa zagotować. Jeśli trzeba, dolać trochę wody by w całości płynu było niecałe 2 litry. Doprawić do smaku solą i przyprawą do zup (!!!)*. Zdjąć z ognia i wsypać żelatynę. Mieszać aż do całkowitego jej rozpuszczenia. Gotowym bulionem wypełnić naczynia aż po brzegi. Pozostawić do zastygnięcia, najlepiej na całą noc.

*Nie należy na początku doprawić bulionu zbyt mocno, gdyż po wsypaniu żelatyny zmieni się nieco smak płynu. Sugerowałabym zatem, aby ostatecznie wszystko doprawić po wsypaniu żelatyny.
 

Kiedy ta wiosna, no kiedy...
Jeszcze przed świętami postaram się o przepis na jakąś pyszną babkę :) Żeby nie było, że już całkiem u mnie nie-świątecznie ;)


Jajka faszerowane - najprostsze

18.1.13

Jajka faszerowane - najprostsze


Dni upływają w szalonym tempie.
Ale spokojniej, jest czas na oddech.
I na zastanowienie się nad pewnymi sprawami.
Bardzo powoli rozwijam skrzydła w nadziei, że nikt mi już ich nie podetnie...

 
Sposobów na jajka faszerowane znam całe mnóstwo. I pomimo, że do świąt Wielkiej Nocy jeszcze jest trochę czasu, to takie jajka często goszczą na moim stole. A ponieważ mamy karnawał, doskonale się nadają na przekąskę w czasie imprezy.
Poniżej podaję jeden z najprostszych farszów - czyli akurat powstały z tego, co zostało mi w lodówce. Takie małe sprzątanie pozostałych resztek. Ale śmiało możecie kombinować. Świetnie smakują również z kukurydzą i ogórkami kiszonymi. Jedyną rzeczą, której mi zabrakło była chociaż odrobina zielonego szczypiorku... tzw. kropka nad "i" :)


12 porcji

Składniki:
  • 6 jajek
  • kawałek papryki
  • wędlina (kawałek kiełbasy, szynki, czy nawet mięso z obiadu)
  • majonez
  • musztarda
  • sól, pieprz
Jajka gotujemy na twardo. Gdy wystygną obieramy je i kroimy wzdłuż na połówki. Ostrożnie wyjmujemy żółtka a "puste" jajka układamy na talerzu. Żółtka rozgniatamy łyżeczką lub widelcem. Paprykę kroimy w drobniutką kosteczkę i dodajemy do żółtek. Podobnie postępujemy z wędliną. Następnie dodajemy czubatą łyżeczkę majonezu i nieco mniejszą łyżeczkę musztardy. Wszystko dokładnie mieszamy aż masa nabierze gładkiej i zwartej konsystencji. W razie konieczności można dodać więcej majonezu (należy jednak uważać, by masa nie zrobiła się zbyt rzadka). Całość doprawiamy solą i pieprzem. Gotowym farszem napełniamy wgłębienia w jajkach. Dekorujemy kawałkiem papryki.
Jajka przechowujemy w lodówce.

Koreczki

11.1.13

Koreczki


Zimowo.
Za oknem sypie śnieg.
Myślami daleko stąd. 
Kawa zbożowa to jednak nie to samo co normalna kawa:P Ale do wszystkiego można się przecież przyzwyczaić...?
Lubię taką aurę gdy na zewnątrz pada śnieg - ale brak mi światła. Jako "dziecko słońca" zdecydowanie cierpię z powodu tych kilku nawet promieni słonecznych:P
Ach, widziałam dzisiaj piękne tulipany...:)
Gdzie ta wiosna....:)

Dzisiaj kolorowo - koreczkowo:)
Trochę zaległa propozycja ale myślę, że na karnawał wpasowała się idelanie.
Szybka i łatwa w przygotowaniu przekąska.
W zasadzie wariacji na temat koreczków jest tyle ile jest nam w stanie podsunąć nasza inwencja twórcza.
Moja wyobraźnia i kubki smakowe zaproponowały mi takie oto kombinacje smakowe:)

Koreczki z serem camembert, winogronem i orzechami:
 - na wykałaczkę nadziewamy kawałek sera, wbijamy w niego orzeszek a na końcu nadziewamy połówkę winogrona ( jeśli owoce są małej wielkości można użyć całych). Ja dodatkowo przed nadzianiem usunęłam pestki.

Koreczki  z papryką, kabanosem i serem żółtym:
 - kawałki papryki, żółtego sera i kabanosa nadziewamy w dowolnej kolejności na wykałaczkę.



A już niebawem zapraszam na torcik... :)

Copyright © My simple kitchen