Pół godzinny pobyt na zewnątrz i czuję się jak bałwan. Skóra na policzkach od razu zrobiła się różowa i bez dobrego kremu na zimę się zapewne nie obejdzie. Ale dla tego zimowego pejzażu warto było odrobinę zmarznąć. Żałuję, że nadal nie posiadam normalnego aparatu - zrobiłabym kilka zdjęć by podzielić się z Wami pięknymi widoczkami (tym w telefonie nawet bym nie próbowała). Pięknie oszronione drzewa i krzewy, oblodzone chodniki, pola pod czapami śniegu - a to wszystko skąpane w zimowej mgle, niczym otulone welonem.
Kiedy na zewnątrz króluje zima serwuję sobie i najbliższym gorące herbaty. W zasadzie w takiej oto formie całkiem od niedawna. Pomysł podsunęła mi siostra mojego M ( Aniu, wielki buziak dla Ciebie:*), który szybko zawojował podniebienia moje i moich domowników.
Kombinacji jest naprawdę baaardzo wiele (mam nadzieję, że uda mi się jeszcze kilka z nich pokazać).
Poniżej prezentuję moje dwa osobiste faworyty :) Mam nadzieję, że Wam również przypadną do gustu i pozwolą się rozgrzać w te zimowe dni :)
Zimowa herbatka porzeczkowa z sokiem z czarngo bzu:
- zaparzamy herbatę o smaku porzeczkowym i aronii*. Następnie wrzucamy 2-3 goźdźiki i 2 kawałki pomarańczy. Na końcu wlewamy 3 łyżeczki soku z czarnego bzu. Dekorujemy kawałkiem pomarańczy.
Czekamy kilka minut aż wszystkie aromaty wzajemnie się przenikną i rozkoszujemy się napojem:)
Zimowa herbatka cytrusowo - korzenna:
- zaparzamy herbatę pomarańczowo - cytrynową*. Następnie wrzucamy 2-3 goźdźiki, małą korę cynamonu i plasterek świeżego imbiru. Dodajemy mały plasterek cytryny i kawałek pomarańczy. Można dosłodzić miodem. Dekorujemy kawałkiem pomarańczy.
Czekamy chwilę aż wszystkie aromaty wzajemnie się przenikną i herbatka gotowa do picia :)
*obie herbaty owocowe dostępnę są w Biedronce i uważam, że są naprawdę pyszne
A Wy macie jakieś ulubione patenty na herbatkę?:)
tez zawsze zimna wymyslam takie herbatki, aby oslodzic i ocieplic sobie zycie :)
OdpowiedzUsuńTwoje wygladaja cudnie! :) piekne podanie
przydałaby mi się dzisiaj taka herbatka:)
OdpowiedzUsuńTaka herbatka na chłodne wieczory jest idealna! Uwielbiam słodzić ją miodem, ale gdy troszkę przestygnie :)
OdpowiedzUsuńOch, a ja tak uwielbiam herbatę!;) Wspaniałe smaki!;)
OdpowiedzUsuńznakomity pomysł. codziennie przez psiaka spędzam na spacerze godzinę czy dwie, więc się przyda :) szczególnie muszę wypróbować dodatek pomarańczy do herbaty - tak zamiast cytrynki
OdpowiedzUsuńZ takimi pysznymi i rozgrzewającymi herbatkami zima nie jest straszna! :)
OdpowiedzUsuńsamo zdjęcie juz rozgrzewa :) świetnie wyglądają te Twoje herbatki :P
OdpowiedzUsuńPyszne, rozgrzewające herbatki ! Slicznie podane :)
OdpowiedzUsuńoch, litrami ostatnio pijam herbatki! :) bardzo lubię firmy teekanne!
OdpowiedzUsuńHerbatka z czarnej porzeczki i aronii?? Mi również bardzo smakuje i popijam ją sobie często w pracy, a wzbogacona wersja zapowiada się ciekawie :))
OdpowiedzUsuńUwielbiam rozgrzewające i pysznie skomponowane zimowe herbatki :)
OdpowiedzUsuń