sobota, 19 sierpnia 2017

Papryki faszerowane kaszą, pieczarkami, serem i żurawiną


Czerwone zachody słońca.
Pola pełne żółtych kółek.
Sierpniowe, nastrojowe wieczory...


Paprykę można faszerować niemalże wszystkim. Kaszą, mięsem, ryżem, serem, warzywami czy bakaliami. U nas tym razem zagościły w wydaniu z kaszą, pieczarkami, żółtym serem i słodkim akcentem w postaci żurawiny. A jak smakowało? Powiem Wam, że bardzo dobrze. Lubimy eksperymentować z farszami do warzyw. Na blogu znajdziecie też przepisy na Papryki faszerowane w sosie pomidorowym, Papryki faszerowane po wiejsku i Papryki faszerowane ryżem, serem i pieczarkami.


Składniki na 2 porcje:
  • 3 czerwone papryki
  • 100 g kaszy jęczmiennej
  • 30 dag pieczarek
  • 12 dag żółtego sera
  • 1 łyżka żurawiny
  • sól, pieprz, słodka papryka
Kaszę ugotować według instrukcji na opakowaniu. Pieczarki obrać, pokroić w plasterki i podsmażyć na patelni. Posypać je szczyptą soli, pieprzu słodkiej papryki. Ser żółty zetrzeć na tarce o małych oczkach. Paprykę umyć, przekroić na pół i wydrążyć gniazda nasienne. Poukładać na blasze. Ugotowaną kaszę wsypać do miski. Dodać podsmażone pieczarki, żurawinę i starty ser (część zostawić do posypania wierzchu papryk). Całość przyprawić do smaku solą i pieprzem (ewentualnie vegetą). Gotowym farszem napełnić papryki i posypać resztą żółtego sera. Między papryki ułożyć wiórki margaryny i wlać 1/2 szklanki wody na dno naczynia. Papryki piec w temperaturze 180 stopni przez około 40-50 minut, aż będą miękkie. Podawać np. z sosem pomidorowym.





Czytaj dalej »

niedziela, 13 sierpnia 2017

Sok z aronii


Letni krajobraz.
Sierpniowy spacer.
Ja. On. I Ona.


Zostałam obdarowana sporą ilością aronii, dlatego postanowiłam zrobić kolejny sok do domowej spiżarni. Jeśli też macie sporo tych owoców i zastanawiacie się, co z nimi zrobić, to gorąco polecam taki sok. Bez konserwantów. Sok jest gęsty i słodki i wystarczy niewielką jego ilość rozcieńczyć z wodą. Po recepturę sięgnęłam tutaj (klik). Z podanej porcji wyszło mi 5 słoiczków soku.


Składniki:
  • 2 kg aronii
  • 1 kg cukru
  • 1 litr wody
Owoce zamrażamy na 2-3 aby straciły swoją cierpkość. Następnie zamrożone owoce wsypujemy do dużego garnka i zasypujemy cukrem. Odstawiamy (najlepiej na całą noc) aby owoce się rozmroziły i puściły nieco soku. Następnego dnia dolewamy wodę i dokładnie mieszamy. Owoce gotujemy na średnim ogniu przez około 30 minut. Następnie pozostawiamy do wystudzenia i odstawiamy w chłodne miejsce (najlepiej na kolejną noc), aby aronia zdążyła puścić jeszcze więcej soku. Następnego dnia sok przecedzamy przez sito. Pozostałe owoce rozgniatamy za pomocą tłuczka do ziemniaków lub rozdrabniamy w blenderze i za pomocą gazy lub tetrowej pieluchy wyciskamy resztki soku. Gotowy sok zagotowujemy i gorący przelewamy do słoików. Po wystudzeniu pasteryzujemy przez 15 minut. 





Czytaj dalej »

środa, 9 sierpnia 2017

Placki z cukinii



Parne popołudnie.
Sok z aronii w trakcie przygotowań.
W chwilach przerwy szybka lektura.

Cukinia. Przewija się na naszym talerzu całe lato w przeróżnych dania i na różny sposób. Wczoraj zachciało nam się placków z cukinii. Do tego domowe tzatziki, świeży koperek i letni obiad gotowy. No przyznam, że trochę się trzeba nastać przy patelni podczas smażenia ale nie jadamy ich codziennie to i od święta można się poświęcić ;) A Wy z czym podajecie takie placki? :)


Składniki na około 20 placków:
  • 1 kg cukinii
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 marchewki
  • 2 jajka
  • 2 łyżeczki soli
  • pieprz
  • mały pęczek koperku
  • 6-7 łyżek mąki
Cukinię obieramy i wydrążamy gniazda nasiennie (jeśli jest mała możemy pominąć ten krok i pozostawić ją w całości). Następnie połowę cukinii ścieramy na dużych oczkach a drugą połowę na małych. Cebulę, czosnek i marchewkę obieramy. Czosnek przeciskamy przez praskę a cebulę i marchewkę ścieramy na dużych oczkach i dodajemy do cukinii. Koperek drobno siekamy i dodajemy do warzyw. Całość posypujemy 2 łyżeczka mi soli, mieszamy i odstawiamy na jakiś czas, aby cukinia puściła sok. Następnie bardzo dokładnie odciskamy cukinię z wody i przekładamy ją do osobnej miski. Wbijamy jajka, dodajemy mąkę i szczyptę pieprzu i dokładnie mieszamy. Placki smażymy na na złoto-brązowy kolor z obu stron. Zostawiamy na chwilę na papierze kuchennym w celu odsączenia nadmiaru tłuszczu i od razu podajemy.



Czytaj dalej »

niedziela, 30 lipca 2017

Ciasto grysikowe z owocami leśnymi


"Swój czas weź w garść, swój czas,
zanim Ci życie nie powie, że pass,
i odholuje, weź w garść i idź,
zacznij na 100 nie na 5 procent żyć".

Sound'n'Grace i Filip Lato - 100

I jak tu się z tym nie zgodzić? :) Chwytajmy życie pełnymi garściami. To, co było, już nigdy nie powróci...


Nadchodzą tropikalne upały. I na pewno nikt przy zdrowych zmysłach nie odpali wówczas piekarnika ;) Dlatego najlepiej sprawdzą się jako deser lody albo ciasta prosto z lodówki. Ostatnio naszła mnie ochota na takie właśnie ciasto i postanowiłam spełnić swoją zachciankę. Troszkę poszperałam w necie i wymyśliłam sobie takiego oto składańca z owocami leśnymi. Na herbatnikach, bez pieczenia. Możecie użyć dowolnych owoców - truskawki, jeżyny czy poziomki też się świetnie nadają. W mojej wersji są borówki, maliny oraz jagody :) Główną inspiracją był dla mnie ten przepis (klik).


Blaszka  25x30 cm

Składniki:
  • ok.650 g herbatników kakaowych (u mnie te z biedronki, 3 opakowania)
Masa grysikowa:
  • 1 litr mleka
  • 9 łyżek kaszy manny
  • 250 g masła
  • 1 szklanka cukru pudru
Masa owocowa:
  • 450 g owoców leśnych (u mnie maliny, borówki i jagody)
  • 2 szklanki wody (400 ml)
  • 2 galaretki o smaku owoców leśnych
Dodatkowo:
  • ok. 300 g owoców leśnych
  • 600 ml wody
  • 2 galaretki o smaku owoców leśnych

Masa grysikowa: Do garnka wlewamy mleko i wsypujemy kaszę manną. Cały czas mieszając (masa łatwo przywiera), zagotowujemy kaszę aż stanie się gęsta. Odstawiamy do wystudzenia. Masło ucieramy z cukrem pudrem na jednolitą masę i dodajemy stopniowo zimną kaszą. Całość łączymy na gładki krem i dzielimy go na pół.

Mus owocowy: Owoce umieszczamy w garnku i wlewamy wodę. Zagotowujemy. Rozgniatamy owoce na mniejsze kawałki (za pomocą widelca lub tłuczka do ziemniaków) lub miksujemy w blenderze (jeśli wolimy gładką konsystencję). Wsypujemy galaretki i mieszamy do ich rozpuszczenia. Studzimy.

Blachę wyłożyć folią spożywczą tak, aby duża część wystawała poza jej brzegi. Ułatwi to późniejsze wyjęcie ciasta z formy  - ciasto wychodzi wysokie i wyjęte i pozostawione np. na desce znacznie ułatwia jego krojenie (jeśli ktoś ma formę z wyjmowanym dnem może ten krok pominąć). Następnie wykładamy blaszkę papierem do pieczenia. Ja po bokach "przypinam" papier klamerkami, wówczas nic się nie przesunie. Jeśli chcemy gotowe już ciasto wyjąć z formy, poprośmy do pomocy drugą osobę; chwytając za brzegi folii delikatnie i szybko przenosimy ciasto np. na deskę.Nie jest to jednak konieczne i możecie pozostawić ciasto w blaszce.

Spód wykładamy warstwą herbatników (jeśli trzeba docinamy herbatniki). Na to wykładamy połowę kremu i równomiernie go rozsmarowujemy. Przykrywamy kolejną warstwą herbatników, lekko dociskamy i wstawiamy do lodówki. Gdy się troszkę schłodzi wylewamy bardzo gęsty, tężejący mus owocowy i ponownie wstawiamy do lodówki. Gdy warstwa owocowa już stężeje, wykładamy trzecią warstwę herbatników a na nią równo rozsmarowujemy drugą połowę kremu. Przykrywamy czwartą, ostatnią już warstwą herbatników i wstawiamy do lodówki.
W międzyczasie przygotowujemy galaretki. Zagotowujemy 600 ml wody. Zdejmujemy z ognia i rozpuszczamy w niej galaretki. Owoce wykładamy na schłodzonym cieście i zalewamy tężejącą galaretką. Odstawiamy do lodówki najlepiej na całą noc.


Czytaj dalej »

czwartek, 27 lipca 2017

Sok z czerwonych porzeczek


Deszczowe popołudnie.
Zamglony widok przez okno niczym w jesienny poranek.
Może kawa?


Porzeczki na krzaczku aż prosiły się, żeby je w końcu zebrać i coś z nimi zrobić. Wpadłam na pomysł, żeby przerobić je na sok. Kiedyś moja mama taki robiła ale za pomocą sokownika. Ja taki przyrządziłam bez tego specjalnego urządzenia i również jestem zadowolona, bo wyszedł pyszny. Sok wychodzi słodki i nadaje się świetnie do rozcieńczenia z wodą. Jest to o wiele zdrowsza wersja niż gotowe syropy ze sklepu.


Składniki na 6 małych słoików:
  • 2 kg czerwonych porzeczek
  • 4 szklanki cukru
  • 0,5 litra wody
Porzeczki obieramy, płuczemy i dokładnie odsączamy. Do dużego naczynia (u mnie słoik ale może być też np. garnek) wsypujemy partiami porzeczki na przemian z cukrem. Odstawiamy na całą noc, aby owoce puściły sok. Następnego dnia porzeczki wraz z sokiem przekładamy do garnka i dolewamy wodę. Gotujemy na małym ogniu przez około 5-7 minut. Następnie za pomocą sitka lub gazy przecedzamy sok. Gorący nalewamy do przygotowanych wcześniej słoików lub butelek i szczelnie zakręcamy. Pasteryzujemy około 15 minut.





Czytaj dalej »
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...