poniedziałek, 18 lutego 2013

Zimowa surówka z selerem na słodko. I bajka o miłości.


Dzisiaj przedstawiam Wam kolejną surówkę z selerem w roli głównej. Akurat tak się składa, że ostatnio bardzo polubiłam to warzywo i kombinuję z nim dużo surówek, zmieniając mu tylko towarzystwo.

Zanim jednak podam przepis na surówkę zachęcam Was do przeczytania poniższej notki.
Porządkując pliki na komputerze natrafiłam tę oto bajkę o miłości. Znalazłam ją kiedyś w internecie, zapisałam i... zapomniałam o niej pośród setek innych dokumentów. Aż do dzisiaj. Bajką jest jednak tylko z pozoru. Moim zdaniem, zawarte są w niej prawdy niezmienne i zawsze aktualne. A puentę uznaję za jak najbardziej prawdziwą...

Dawno, dawno temu, na oceanie istniała wyspa, którą zamieszkiwały emocje, uczucia oraz ludzkie cechy - takie jak: dobry humor, smutek, mądrość, duma; a wszystkich razem łączyła miłość.
Pewnego dnia mieszkańcy wyspy dowiedzieli się, że niedługo wyspa zatonie. Przygotowali swoje statki do wypłynięcia w morze, aby na zawsze opuścić wyspę. Tylko miłość postanowiła poczekać do ostatniej chwili.
Gdy pozostał jedynie maleńki skrawek lądu, miłość poprosiła o pomoc.
Pierwsze podpłynęło bogactwo na swoim luksusowym jachcie. Miłość zapytała:
- Bogactwo, czy możesz mnie uratować?
- Niestety nie. Pokład mam pełen złota, srebra i innych kosztowności. Nie ma tam już miejsca dla ciebie - odpowiedziało Bogactwo.
Druga podpłynęła Duma swoim ogromnym czteromasztowcem.
- Dumo, zabierz mnie ze sobą! - poprosiła Miłość.
- Niestety nie mogę cię wziąć! Na moim statku wszystko jest uporządkowane, a ty mogłabyś mi to popsuć... - odpowiedziała Duma i z dumą podniosła piękne żagle.
Na zbutwiałej łódce podpłynął Smutek.
- Smutku, zabierz mnie ze sobą! - poprosiła Miłość.
- Och, Miłość, ja jestem tak strasznie smutny, że chcę pozostać sam - odrzekł Smutek i smutnie powiosłował w dal.
Dobry humor przepłynął obok Miłości nie zauważając jej, bo był tak rozbawiony, że nie usłyszał nawet wołania o pomoc.
Wydawało się, że Miłość zginie na zawsze w głębiach oceanu...
Nagle Miłość usłyszała:
- Chodź! Zabiorę cię ze sobą! - powiedział nieznajomy starzec.
Miłość była tak szczęśliwa i wdzięczna za uratowanie życia, że zapomniała zapytać kim jest jej wybawca.
Miłość bardzo chciała się dowiedzieć kim jest ten tajemniczy starzec. Zwróciła się o poradę do Wiedzy.
- Powiedz mi proszę, kto mnie uratował?
- To był Czas - odpowiedziała Wiedza.
- Czas? - zdziwiła się Miłość. - Dlaczego Czas mi pomógł?
- Tylko Czas rozumie, jak ważnym uczuciem w życiu każdego człowieka jest Miłość - odrzekła Wiedza.




Porcja dla 2 osób

Składniki:
  • 2 duże marchewki
  • kawałek selera
  • 1 pomarańcza
  • garść orzechów
  • garść migdałów
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • 1 łyżeczka miodu
  • ewentualnie cynamon
Marchewkę i seler obieramy i ścieramy na tarce o drobnych lub większych oczkach. Pomarańczę kroimy na cząstki. Orzechy i migdały siekamy. Wszystko razem mieszamy i dodajemy jogurt naturalny, miód oraz ewentualnie cynamon. Odstawiamy na chwilę do "przegryzienia".


5 komentarzy:

  1. Piękna jest ta bajka, miałam okazję już wcześniej ją kiedyś czytać :) Piękna, po prostu.
    A i sałatka niezwykle pyszna! Ostatnio polubiłam selera :) Chyba spróbuję w najbliższym czasie Twojej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękna bajka..
    a surówka bardzo smaczna:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bajka piękna i mądra. Chciałoby się powiedzieć: samo życie.....
    Lubię surówki z selera, ale takiej wersji jeszcze nie próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepyszna surówka, bardzo lubię z selerem, dodałaś pyszne dodatki, które jeszcze bardziej zachęcają do spróbowania !!!
    Ps. Bajkę przeczytam innym razem, bo na pewno jest jakiś morał ?!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdrowo i smacznie tu u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu zaglądasz :* Pozdrawiam ciepło :*

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...