Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śliwka suszona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą śliwka suszona. Pokaż wszystkie posty
Chleb pszenno-żytni z suszonymi śliwkami i żurawiną.

4.2.24

Chleb pszenno-żytni z suszonymi śliwkami i żurawiną.


Ulewny wieczór.                                                                                                                                            Herbata z cytryną i miodem.                                                                                                                          Ciepły kocyk i skarpetki.

Kiedy ostatnio powiedziałam mojemu mężowi, że w sumie to ja lubię zimę bo uwielbiam jej przytulny klimat, to popatrzył się na mnie, jakbym co najmniej spadła ze szczytu najwyższej choinki obok naszego bloku. Popukał się w czoło i stwierdził, że on nie widzi w tej porze roku nic do lubienia. Woli wygrzewać swój tyłek w letnich promieniach.

A ja ? No cóż. Ja, moi mili, uwielbiam taką deszczową pogodę. Wprawdzie niekoniecznie rajcuje mnie latanie z parasolką w ręku po mieście ale taka deszczowa atmosfera świetnie wpływa na moją wenę twórczą - czego efektem jest dzisiejszy post. Doskonale mi się w taką pogodę pracuje - za biurkiem oraz w kuchni. Dzięki tej zimowej aurze powstało ostatnio kilka przepisów, które (mam nadzieję już  niebawem), ujrzą tutaj światłu dzienne.

A dzisiejszym głównym bohaterem jest chleb. I to nie taki byle jaki. Uwielbiam chleby ze słodką nutą w postaci owoców suszonych czy orzechów. Dlatego ostatnio trochę eksperymentuję  z domowym pieczywem.

Co mnie wzięło na pieczenie domowego chleba?

Mówi się, że aby być w jakieś dziedzinie coraz lepszym, trzeba sobie nieustannie podwyższać poprzeczkę. I to właśnie czynie. Od dawna noszę się z zamiarem upieczenia DOBREGO domowego chleba. Póki co, dobrze mi wychodzą te na drożdżach oraz suszonym zakwasie. Jednak marzą mi           się jeszcze wypieki na prawdziwym zakwasie. I niech to będzie moja kolejna poprzeczka kulinarna       do przeskoczenia.

A tymczasem zapraszam Was na naprawdę przepyszny chleb z dodatkiem suszonych śliwek, żurawiny oraz miodu. Przepis zaczerpnięty z tej strony (klik).

Keksówka o wymiarach 28 cm

Składniki:

  • 400 g mąki pszennej chlebowej (typ 720)
  • 200 g mąki żytniej pełnoziarnistej (typ 2000)
  • 400 ml lekko ciepłej wody
  • 1 łyżka miodu
  • 1 łyżka oleju
  • 1 opakowanie suszonych drożdży
  • 1 opakowanie zakwasu żytniego (dr.Oetker)
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 50 g suszonych śliwek
  • 50 g suszonej żurawiny
  • ziarna słonecznika (opcjonalnie - do posypania)

 

Do dużej misko wsypać mąkę pszenną i żytnią. Dodać suszone drożdże, zakwas chlebowy oraz sól i wymieszać. W ciepłej wodzie rozpuścić miód i olej. Dodać wodę do mąki i zagniatać przez około 5 minut na jednolite ciasto (u mnie odbyło się to za pomocą haka robota). Nakryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na godzinę do wyrośnięcia. Następnie ciasto "odgazować" uderzając w nie pięścią. Dodać do ciasta pokrojone śliwki oraz żurawinę i całość zagnieść. Keksówkę wysmarować olejem i wysypać mąką żytnią lub otrębami. Włożyć do niej ciasto i dłońmi zwilżonymi w wodzie równomiernie je rozłożyć. Wierzch posypać ziarnami słonecznika (opcjonalnie). Następnie ciasto zostawić do ponownego wyrośnięcia na 1,5 godziny. Piekarnik nagrzać do 220 stopni. Gdy chleb wyrośnie wstawiamy go do pieca i pieczemy 30 minut. Po tym czasie zmniejszamy temperaturę do 190 i pieczemy kolejne 30 minut. Upieczony chleb jeszcze ciepły wyjąć z foremki i wystudzić na kratce.

*Wraz z włożeniem chleba do pieca wkładamy na dno dowolną foremkę z wrzątkiem (autorka oryginału tak uczyniła - dzięki temu chleb będzie miał chrupiącą skórkę. Ja się przyznaję, że po prostu zapomniałam o tym :)



Schab ze śliwką

19.12.19

Schab ze śliwką


Dziś zostawiam Wam mój ulubiony przepis na schab. Nadziewany śliweczką moczoną w alkoholu. Raz na jakiś czas kupuje duży kawał schabu, nadziewam go i piekę, a później część zamrażam. W kryzysowej sytuacji wyciągam z zamrażalki i obiad mam z głowy. Trochę żałuję, że nie udało mi się zrobić zdjęć sosu ani dokładnie spisać jego przygotowania, bo na prawdę świetnie pasuje do tego schabu i nie wymaga zbyt wiele zachodu. Na blachę, na której piecze się schab wrzucam warzywa korzeniowe, śliwki, które zostały z nadziewania i podlewam nieco wodą. Po upieczeniu mięsa zlewam zawartość, dolewam nieco wody i lekko podgotowuję. Następnie przecedzam sos, miksuję go z częścią warzyw i zaciągam nieco mąką. Nie potrzeba nawet go specjalnie przyprawiać bo sam w sobie jest aromatyczny. Co do przyprawiania mięsa, świetnie nadaje się do tego sól ziołowa, którą pokazywałam Wam jakiś czas temu (klik) - zwłaszcza ta z dodatkiem suszonych grzybów i rozmarynu :)
 
 
 
Składniki:

  • 1,5 kg schabu
  • 250 g suszonych śliwek
  • 1 szklanka nalewki wiśniowej
  • sól, pieprz, majeranek, rozmaryn
  • olej 

Śliwki namoczyć w alkoholu na kilka godzin. Schab naciąć w środku nożem, tworząc kieszonkę. Do schabu wkładać śliwki, wciskając je mocno do środka (najlepiej pomóc sobie łyżką drewnianą). Przyprawy wysypać na deskę i je wymieszać. Następnie schab natrzeć niewielką ilością oleju i obtoczyć w przyprawach, delikatnie masując mięso. Schab ułożyć na blasze. Włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec przez około 1 godzinę i 15 minut. Przestudzić. Podawać na ciepło, jako danie obiadowe lub na zimno, jako wędlinę.



Pasztet drobiowy z grzybami i suszonymi śliwkami

4.12.19

Pasztet drobiowy z grzybami i suszonymi śliwkami


Kto śledzi na bieżąco mojego instagrama ten wie, że wczoraj razem z małą M piekłyśmy pierniczki :) Oczywiście dla św. Mikołaja ;) Mama zajęła się częścią techniczną, a mała M - artystyczną :)


Sama nie spodziewałam się, że w ostatnim czasie upiekę pasztet :) Ale kiedy zobaczyłam ten przepis w magazynie Moje Gotowanie 12/2019 od razu chciałam do wypróbować. Grzyby i śliwki świetnie tutaj współgrają a sam pasztet nie jest za suchy. Pasztetu wychodzi całkiem sporo. Mi wyszła jedna duża i jedna małą keksówka. Ale to nie jest problem, bo pasztet można zamrozić - tak też uczyniłam ze swoją częścią :) Przygotowanie pasztetu wydaje się nieco pracochłonne - ale w rzeczywistości prace nad nim poszły mi całkiem płynnie. A smak? O niebo lepszy od kupionego :)


Składniki:

  • 6 dużych udek z kurczaka
  • 1 łyżka miodu
  • sól, pieprz, słodka papryka
  • 8 ząbków czosnku
  • 5 dag suszonych grzybów
  • 1 kostka masła
  • 1 cebula
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • mały seler
  • 3 liście laurowe
  • 5 ziarenek ziela angielskiego
  • 10 dag suszonych śliwek
  • 100 ml słodkiej wódki lub nalewki pigwowej
  • 2 kajzerki
  • 25 dag oczyszczonej wątróbki drobiowej
  • 4 jajka
  • szczypta gałki muszkatołowej
  • szczypta cynamonu
  • tłuszcz i bułka tarta do wysmarowania formy

Udka kurczaka posmarować miodem, przyprawić solą, pieprzem i słodką papryką, obłożyć ząbkami czosnku i włożyć na noc do lodówki.
Grzyby zalać 1 litrem wody i gotować przez 10 minut. Odcedzić, a płyn zachować. W dużym garnku rozgrzać 1/2 kostki masła, przyrumienić kurczaka, cebulę i czosnek z marynaty. Marchewkę, pietruszkę i selera obrać i pokroić w grubą kostkę. Dorzucić do kurczaka. Dodać liście laurowe, ziele angielskie i płaską łyżeczkę soli. Zalać wywarem z grzybów i dolać taką ilość wody, aby wszystko miało się w czym gotować przez około 1,5 godziny do całkowitej miękkości. W tym czasie śliwki zalać alkoholem.
Odcedzić wywar z gotowania i go zachować. Gdy lekko przestygnie, włożyć do niego kajzerki do napęcznienia. W tym czasie na reszcie masła zrumienić przez 5 minut wątróbki. Dołożyć śliwki i grzyby* i całość dusić przez 2 minuty. Wystudzić. Nogi z kurczaka obrać z kości, zachować również skórę.
Mięsko, skóry i wątróbki zmielić z grzybami i śliwkami oraz resztą warzyw z wywaru (z wyjątkiem cebuli i listków laurowych); zmielić także kulki ziela angielskiego oraz odciśnięte z wywaru kajzerki. Masę zmielić dwa razy - najpierw na dużych, a później na mniejszych oczkach. Wyrobić ją z jajkami, gałką muszkatołową i cynamonem do smaku. Masa powinna być lekko wilgotna - w razie potrzeby dolać wywaru z gotowania. Formę na pasztet wysmarować tłuszczem i wysypać bułką tartą. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 190 stopni na około 50-60 minut. Wystudzić. Kroić następnego dnia.

*jeśli chcemy, aby w naszym pasztecie widoczne były kawałki grzybów i śliwek, to na tym etapie należy odłożyć ich część i posieka, a później dodać je do gotowej, wyrobionej masy.


Tort czekoladowy z suszonymi śliwkami i kawą

1.12.19

Tort czekoladowy z suszonymi śliwkami i kawą


Adwent :) Już nie mogłam się doczekać 1 grudnia :) Dziś oficjalnie rozpoczynam okres świątecznych przepisów a wraz z nim pierwsze "okienko" z mojego kalendarza adwentowego. Piękny i pyszny tort czekoladowy z suszonymi śliwkami i kawą :) Jak Wam się podoba? Przyznacie, że wyszedł nieco bajkowy? ;)
Mazurek fit

4.4.19

Mazurek fit


Otwieram sezon wielkanocnych przepisów na blogu :) Jako pierwszy mazurek. Do tej pory przygotowywałam taki wypiek może ze dwa lub trzy razy. W moim rodzinnym domu nie było tradycji pieczenia mazurka, pojawiał się okazjonalnie jako próba czegoś nowego. Nie czuję się zatem ekspertem w tej dziedzinie, jednak przyznam szczerze, że ten poniższy skradł nasze kubki smakowe :)


Ostatnio na fanpage'u facebookowym zapytałam Was, jakie przepisy na święta chcielibyście znaleźć na blogu. Padła m.in. propozycja, abym przygotowała "taki choć trochę fit" mazurek. Pomyślałam sobie, że przecież mazurek to taki typ słodkości, który musi być słodki i kaloryczny bo taka jego natura. Owszem, jest sporo przepisów, zwłaszcza tych wegańskich, które spełniają miano fit wypieków (bez jajek, masła czy cukru) z ksylitolem czy olejem kokosowym, lecz chciałam, aby przepis był dla każdego z ogólnodostępnych składników. Postanowiłam zatem przygotować tradycyjny mazurek, używając zdrowszych zamienników.


Mąkę pszenną zamieniłam na mąkę orkiszową a zamiast cukru użyłam miodu. Można ewentualnie masło zastąpić olejem kokosowym. Do masy czekoladowej użyłam czekolady o wysokiej zawartości kakao (minimum 70 %) i już niczym jej nie dosładzałam, przez co masa jest nieco wytrawna. Rolę słodzącą świetnie spełniają tutaj bakalie. Jakich użyjecie zależy tylko od Was. W ten oto sposób powstał mój fit mazurek. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu taka wersja :)


Blaszka 20x30 cm

Składniki:

Ciasto kruche:
  • 300 g mąki orkiszowej
  • 150 g zimnego masła
  • 4 łyżki miodu
  • 1 jajko
  • 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
Masa czekoladowa:
  • 200 ml śmietany kremówki
  • 150 g gorzkiej czekolady 80%
 Dodatkowo:
  • bakalie na wierzch mazurka (u mnie: suszone śliwki, suszone morele, migdały w płatkach, orzechy włoskie i wiórki kokosowe) 


Ciasto kruche: Podane składniki szybko zagnieść na gładkie ciasto. Zawinąć je w folię i włożyć do lodówki na godzinę. Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia. Po tym czasie podzielić ciasto na dwie części w proporcjach 3/4 i 1/4. Większą część ciasta rozwałkować i wyłożyć nim blaszkę. Z mniejszej części ciasta uformować rulon i obłożyć nim boki ciasta, tworząc ramkę. Za pomocą widelca można utworzyć szybki i łatwy wzorek. Ciasto nakłuć widelcem na całej powierzchni. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na około 25 minut aż wierzch ciasta ładnie się zarumieni. Wystudzić.

Masa czekoladowa: Śmietanę kremówkę podgrzać aż będzie gorąca (nie gotować!). Zdjąć z ognia i wrzucić do niej połamaną na kawałki czekoladę. Odstawić na chwilę po czym całość delikatnie mieszać, aż czekolada się rozpuści i nabierze aksamitnej i gęstej konsystencji. Masę wylać na spód mazurka i równomiernie ją rozprowadzić. Gdy masa nieco przestygnie, po okołu 30 minutach, można ułożyć na wierzchu bakalie i odstawić do zastygnięcia masy.


Wątróbka z suszonymi śliwkami i kaszą pęczak

17.11.18

Wątróbka z suszonymi śliwkami i kaszą pęczak


Sezon na gorące napoje uważam za oficjalnie otwarty. Pierwsze mroźne wieczory zachęcają do przygotowania sobie grzańca lub - dla tych, co nie mogą alkoholu - rozgrzewającej herbaty z goździkami, pomarańczą czy sokiem...


Połączenie dosyć nietypowe ale zapewniam, że pyszne. Na przepis natknęłam się w jakieś gazetce kulinarnej i bardzo mnie zaciekawił. Oczywiście potraktowałam go bardziej jako inspirację i trochę improwizowałam tak, aby uzyskać zadowalający mnie smak. Danie idealne na jesienne czy zimowe dni. Kasza pęczak świetnie się łączy z wyrazistą wątróbką oraz słodkimi śliwkami i cebulką. I nie wiem dlaczego, ale ten przepis bardzo mi się kojarzy z listopadem... ;)


Składniki:
  • 200 g kaszy pęczak
  • około 400 g wątróbki wieprzowej
  • 150 g suszonych śliwek
  • 2 cebule
  • sól, pieprz, chili
  • mąka

Kaszę pęczak ugotować według instrukcji na opakowaniu. Wątróbkę namoczyć na 2 godziny w mleku. Następnie ją odsączyć i pokroić w małe, równe kawałki. Cebulę obrać i pokroić w cienkie plasterki; śliwki pokroić na mniejsze kawałki. Kawałki wątróbki obtoczyć dokładnie w mące i obsmażyć z każdej strony na patelni. W czasie smażenia dorzucić piórka cebuli. Pod koniec smażenia wątróbkę przyprawić solą i dodać pokrojone śliwki. Dolać niewielką ilość wody aby nic nie przywierało do patelni. Wody dolać tyle, aby powstał dosyć gęsty sos. Gdy wątróbka oraz cebula zmiękną dodać ugotowaną kaszę pęczak i całość dokładnie wymieszać. Doprawić do smaku solą, pieprzem i odrobiną chili.


Kakaowe ciastka owsiane z migdałami i suszonymi śliwkami

4.3.18

Kakaowe ciastka owsiane z migdałami i suszonymi śliwkami


 
W tym tygodniu w końcu się wykurowaliśmy. Mijające osłabienie organizmu nie sprzyjało częstemu przesiadywaniu w kuchni. Lecz gdy już trochę nabrałam sił postanowiłam przygotować coś słodkiego, a zarazem zdrowego, aby małe rączki widoczne na ostatnim zdjęciu mogły bez obaw sięgać sobie od czasu do czasu po takie ciasteczko.


Takie ciasteczka owsiane to banalny sposób na zdrową przekąskę do kawy czy herbaty. Piekłam już kiedyś ciastka owsiane w innej wersji (klik). Jednak zima sprzyja nieco czekoladowym uniesieniom kulinarnym i w ten oto sposób postanowiłam wzbogacić je o dodatek kakao. A do kakao pasowały mi idealnie migdały u suszone śliwki (które uwielbiam).


Składniki:
  • 100 g masła
  • 150 g cukru pudru
  • 2 jajka
  • 100 g mąki pszennej
  • 80 g mąki pełnoziarnistej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki kakao
  • 1/2 łyżeczki sody
  • szczypta soli
  •  60 g płatków orkiszowych
  • 40 g otrębów 
  • 260 g płatków owsianych (u mnie połowa błyskawicznych i połowa górskich)
  • 2-3 łyżki mleka
  • 60 g posiekanych migdałów
  • 150 g pokrojonych suszonych śliwek
Masło utrzeć z cukrem pudrem na gładką masę. Dodać jajka i dokładnie ze sobą połączyć. Następnie wsypać obie mąki wymieszane z proszkiem do pieczenia, sodą, szczyptą soli i kakao. Wlać mleko i wymieszać na gładkie ciasto. Następnie wsypać płatki owsiane, otręby, migdały i suszone śliwki. Wymieszać dokładnie za pomocą łyżki, aby wszystkie składniki były obtoczone ciastem. Blachy wyłożyć papierem do pieczenia. Dłonie zwilżyć wodą i formować małe kulki. Układać je na blasze w równych odstępach a następnie dłonią spłaszczyć. Wielkość ciastek zależy od naszych preferencji - możemy zrobić więcej mniejszych, lub mniej większych. Ciastka włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec około 17 minut.  Wystudzone przechowywać w puszcze lub zamkniętym pojemniku.




Piernik z suszonymi śliwkami

23.12.17

Piernik z suszonymi śliwkami


No i całkiem zapomniałam, że mam dla Was jeszcze jeden świąteczny przepis. I to nie byle jaki, bo na pyszny piernik. Wprawdzie powinien się on najpierw pojawić a życzenia świąteczne później, lecz mam nadzieję, że wybaczycie mi nie tą kolejność i chętnie zobaczycie przepis :) W takim razie jeszcze raz - Wesołych Świąt! :)


Bardzo prosty piernik do przygotowania nawet w Wigilię. Oczywiście jak chwilę postoi zyskuje na smaku. Piekłam go już jakiś czas temu ale wiem, że jest to przepis, do którego będę wracać, bo piernik jest przepyszny. Przepis znalazłam tutaj (klik) - dodałam tylko więcej przyprawy do piernika :)


Składniki:
  • 250 ml mleka
  • 3/4 szklanki cukru
  • 3 łyżki miodu
  • 100 g masła
  • 3 łyżki kakao
  • 1,5 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
  • 2 łyżki przyprawy do piernika
  • 3 jajka
  • 3 łyżki powideł śliwkowych
  • 2 szklanki mąki
  • 1,5 łyżeczki sody
  • 100 g suszonych śliwek (zostawić kilka do dekoracji
Polewa:
  • 1/2 tabliczki gorzkiej czekolady
  • 1 łyżeczka masła
Do dużego garnka wlać mleko, wsypać cukier, kakao, kawę i przyprawę do piernika. Dodać masło  miód. Podgrzewać na małym ogniu mieszając, aż do rozpuszczenia się cukru i masła - nie gotować. Masę wystudzić. Żółtka oddzielić od białek. Białka ubić na sztywną pianę. Żółtka dodać do wystudzonej masy razem z powidłami i krótko wymieszać za pomocą miksera. Następnie wsypać mąkę z sodą wymieszać. Śliwki pokroić na mniejsze kawałki i dodać do ciasta. Na końcu dodać ubitą pianę z białek i za pomocą łopatki delikatnie i dokładnie wymieszać. Ciasto przełożyć do keksówki wysmarowanej masłem i wysypanej mąką. Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 60 minut (aż do suchego patyczka).
Gorzką czekoladę wraz z masłem rozpuścić nad kąpielą wodną. Posmarować nią wystudzony piernik. Udekorować suszonymi śliwkami, orzechami czy migdałami.




Roladki schabowe z suszonymi śliwkami i boczkiem

7.12.17

Roladki schabowe z suszonymi śliwkami i boczkiem



Przychodzi taki czas, kiedy człowiekowi po prostu się nie chce. Nie chce mu się sprzątać, gotować czy piec. Lub szykować inne duperele na święta. Mam ostatnimi czasy takie wrażenie, że jest tego po prostu za dużo... Za dużo przepisów pt. "musisz to upiec, bo bez tego nie będzie prawdziwych świąt!" (nota bene popełniłam ostatnio jeden z tych wypieków i okazał się on największą porażką kulinarną roku), za dużo tych dekoracji i bibelotów, które mają nas wprowadzić w świąteczny nastrój. O ile parę wysmakowanych dodatków jest jak najbardziej wskazane, o tyle dekorowanie swojego domostwa niczym choinki już mniej mnie kręci. I wszechobecny wysyp wszystkiego. A gdzie, ja się pytam, cały tego sens? Kiedyś największą frajdą, która sprawiła, że czułam całą magię tych świąt był... umiar. Tak, dokładnie. Umiar w przygotowaniach (no kto tam widział już w listopadzie stawiać choinkę). Czekało się z radością na ten magiczny czas Wigilii i świąt, kiedy to następował radosny koniec tych wyczekiwań. A teraz? Święta w październiku? Nie ma problemu - wystarczy zajrzeć do byle jakiego supermarketu...


W tym całym świątecznych ferworze mam dla Was przepis, który się sprawdzi nie tylko na święta, ale i na każdy obiad. Roladki schabowe nadziewane suszonymi śliwkami i boczkiem. Bardzo przyjemne połączenie. Do tego sosik, podkręcony nieco konfiturą żurawinową i... chyba tyle wystarczy :) Oczywiście proporcje można łatwo dostosować do własnych potrzeb :)


Składniki na 2 porcje:
  • 3 plastry schabu
  • 6 plastrów boczku
  • 9 śliwek suszonych
  • 1/2 cebuli
  • 1 ząbek czosnku
  • 1-2 łyżeczki konfitury żurawinowej (lub z czarnej porzeczki)
  • sól, pieprz, słodka papryka
  • mąka
Schab rozklepać na cienkie plastry. Oprószyć z obu stron solą, pieprzem i słodką papryką. Na kawałek mięsa położyć plaster boczku a na nim ułożyć 3 suszone śliwki. Zawinąć w roladkę (dobrze ściskając) i spiąć na końcu wykałaczką. Każdą roladkę owinąć 1 plastrem boczku. Mięso obsmażyć z obu stron na tłuszczu. W połowie smażenia dodać cebulę pokrojoną w piórka i smażyć, aż cebula mocno się zezłoci. Wówczas dodać pokrojony w plastry czosnek i jeszcze chwilę razem smażyć. Następnie wlać wodę - około 300 - 350ml, przykryć i gotować całość na małym ogniu przez około 30 minut. Po upływie tego czasu wyjmujemy mięso (wyciągamy od razu wykałaczki) a sos przecieramy przez sito. Wlewamy go z powrotem do garnka, dodajemy konfiturę i zaciągamy niewielką ilością mąki aby zgęstniał. Przyprawiamy go do smaku (mój był wystarczająco aromatyczny).



Babka makowa z suszonymi śliwkami na kremówce

2.12.17

Babka makowa z suszonymi śliwkami na kremówce



Jutro pierwsza niedziela adwentu. Powoli wkraczamy w czas przedświątecznych przygotowań. Szczerze przyznam, że mnie jeszcze nie ogarnął ten cały świąteczny szał, aczkolwiek powoli rozglądam się za  jakimiś fajnymi dodatkami do mieszkania, które wprowadzą gwiazdkową atmosferą (i które przy okazji nie zniszczy mała M, która rujnuje wszystko, co spotka na swojej drodze :)).


Patrząc na zdjęcia, które udało mi się zrobić, nie sposób mi ich nie porównać do aury na zewnątrz - biało, mroźno i zimowo ;) Przepis na tą babkę znalazłam w magazynie Apetyt (nr. 1/2016). Skusiła mnie dodatkiem śmietany kremówki zamiast masła. Trochę się obawiałam, czy się dobrze upiecze, jednak ostatecznie wypiek się udał. Ciasto jest bardzo delikatne, dlatego przy jego wyjmowaniu z formy należy uważać, aby pozostało w jednym kawałku. Ważne, aby natłuścić dobrze formę, wówczas powinna wyjść bez problemu. Babka nie tylko w swojej strukturze jest delikatna, ale również w smaku. Jest słodka, puszysta a śliwki dobrze się w niej komponują.


Składniki:
  • 250 ml śmietany kremówki (36%)
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 200 g cukru
  • 3 duże jajka (białka i żółtka osobno)
  • 100 g mąki
  • 150 g mielonego maku
  • 3 łyżki mleka
  • garść suszonych śliwek (pokrojonych na mniejsze kawałki)
  • cukier puder do posypania
Kremówkę ubić na półsztywno z cukrem waniliowym i 100 g cukru. Dodajemy żółtka i nadal ubijamy. Następnie wsypujemy mąkę i mielony mak. Dolewamy mleko i ucieramy na gładkie ciasto. Białka ubijamy na sztywną pianę. Wsypujemy pozostałe 100 g cukru i ubijamy na gładką bezę. Dodajemy ją do ciasta i ostrożnie mieszamy. Na koniec dodajemy suszone śliwki i delikatnie ze sobą mieszamy. Gotowe ciasto przelewamy do wysmarowanej masłem i wysypanej kaszą manną foremki. Pieczemy je w piekarniku nagrzanym do 170 stopni przez około 45 minut* (do suchego patyczka). Przed podaniem posypujemy cukrem pudrem.

*moje ciasto piekło się około 60 minut.




Schab nadziewany śliwką i żurawiną

17.3.15

Schab nadziewany śliwką i żurawiną



Czujecie już wiosnę?
Ciepłe promienie słoneczne, ciepły wiatr czy drzewa pokrywające się zielonymi listkami. Tak u mnie prezentuje się dzisiaj pogoda za oknem :)


Na wielkanocny stół proponuję Wam pyszny schab nadziewany żurawiną i suszonymi śliwkami :) Schab może być podawany na ciepło, jako dane główne, jak i zarówno na zimno, jako przystawka.


Składniki:
  • 1 kg schabu bez kości
  • 50 g suszonej żurawiny
  • 100 g suszonych śliwek
  • 6 łyżek oliwy z oliwek
  • 1 łyżka płynnego miodu
  • sól, pieprz, słodka papryka
Schab naciąć przez środek tworząc kieszonkę. Śliwki pokroić na mniejsze kawałki i wymieszać je z żurawiną. Owocami nadziać schab. Boki można spiąć wykałaczką. Oliwę, miód oraz przyprawy wymieszać ze sobą. Mieszanką natrzeć dokładnie mięso po czym odstawić je do lodówki na całą noc. Schab piec w temperaturze 180 stopni przez około godzinę.



Przepis na powyższy schab znajdziecie również w Chochli :) (patrz prawa strona).
Karkówka słodko-ostra

22.1.15

Karkówka słodko-ostra



"O północy wejdźmy na dach,
żeby patrzeć w oczy gwiazd,
przecież nikt nie zobaczy
jak nadzy szukamy ich nazw.
O północy wejdźmy na dach,
by pod gołym niebem spać
i niech każdy to widzi
co znaczy szczęśliwym być tak".


Są tutaj fani karkówki? :)
Jeśli tak, to zdecydowanie powinniście wypróbować ten przepis :) Pyszne mięsko w towarzystwie ostrej papryczki, słodkiej śliwki oraz miodu. Ciekawi co dalej?
Zapraszam niżej po przepis :)


Składniki:
  • 400 g karkówki
  • 1 cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 mała papryczka pepperoni
  • 60 g suszonych śliwek
  • 1 łyżeczka miodu
  • 1 łyżeczka keczupu
  • 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
  • 1 łyżka sosu sojowego
  • sól, pieprz, przyprawa do mięsa
  • 1,5 - 2 szklanki wody
  • 2 łyżeczki śmietany
  • 2 łyżeczki mąki
  • 1 liść laurowy
  • 3 kulki ziela angielskiego
Karkówkę pokroić w kostkę. Wrzucić na rozgrzany tłuszcz i chwilkę podsmażyć. Przyprawić solą, pieprzem i przyprawą do mięsa. Następnie dorzucić pokrojoną w piórka cebulę i pokrojony w plasterki czosnek. Dodać ziele angielskie, liść laurowy oraz sos sojowy. Całość smażyć około 10 minut. Dolać wodę i dusić pod przykryciem aż mięso będzie miękkie. W międzyczasie dorzucić pokrojone w paski suszone śliwki i papryczkę pepperoni ( z której najlepiej usunąć pestki), aby oddały swój aromat. Po tym czasie dodajemy miód, keczup oraz koncentrat pomidorowy. Mieszamy aż wszystko się ze sobą połączy. W szklance rozprowadzamy mąkę ze śmietaną. Dodajemy trochę wywaru z patelni, żeby całość zahartować i następnie zawartość szklanki przelewamy na patelnię. Czekamy aż gulasz zgęstnieje i zdejmujemy z ognia. Jeśli zajdzie taka potrzeba można dodać więcej mąki (jeśli gulasz wyjdzie za rzadki) lub troszkę więcej wody (gdy wyjdzie zbyt gęsty). Podajemy z kaszą lub ryżem.







Bigos świąteczny

13.12.14

Bigos świąteczny



Godzina 6.30. Zaczynam sprzątać.
Godzina 17.00. usiadłam w końcu na swoje cztery litery.
Całodniowy maraton pieczenia ciasteczek zakończył się niespodziewanie całodniowym maratonem sprzątania. Zamiast wykrawania ciastek i ich dekorowania było mycie okien, pranie i wieszanie firanek, ścieranie kurzy i polerowanie podłóg. No i zrobiłam bigos. Kiedy w międzyczasie robiło się pranie.


Bigos to propozycja może nie na wigilijny, ale na świąteczny czy sylwestrowy stół. Pewnie każda gospodyni ma swój niezawodny przepis na ten przysmak, tak jak na sałatkę jarzynową. Mój bigos jest bardzo treściwy i aromatyczny - karczek, schab i kiełbasa a do tego suszona śliwka, żurawina i grzyby. Jestem z niego bardzo zadowolona i zapewniam, że w takiej wersji bigos jest na prawdę przepyszny. Jego zaletą jest również to, że można go przygotować wcześniej, bo jak powszechnie wiadomo - leżakowanie i odgrzewanie mu służy :)


Składniki:
  • 500 g karkówki
  • 350 g schabu
  • 2 kawałki kiełbasy śląskiej
  • 1 kg kiszonej kapusty
  • 850 g kapusty białej
  • 15 g suszonych grzybów
  • 80 g suszonych śliwek
  • 20 g suszonej żurawiny
  • 1 ząbek czosnku
  • 4 łyżeczki koncentratu pomidorowego
  • 3 liście laurowe
  • 8 ziaren ziela angielskiego
  • 15 ziaren czarnego pieprzu
  • sól, pieprz, papryka słodka, papryka ostra, przyprawa do mięs, vegeta
Grzyby namaczamy na 2 godziny po czym gotujemy do miękkości. Zachowujemy wodę, w której grzyby się gotowały. Karkówkę i schab kroimy w kostkę. Przyprawiamy solą, pieprzem, słodką i ostrą papryką oraz przyprawą do mięs. W dużym garnku rozpuszczamy łyżkę margaryny i wrzucamy mięso. Smażymy na średnim ogniu aż mięso zmięknie. W międzyczasie kroimy drobno białą kapustę. Dodajemy ją do mięsa. Dorzucamy również liście laurowe, ziarna pieprzu i ziarna ziela angielskiego. Smażymy około 10 minut często mieszając, aby kapusta się nie przypaliła. Następnie dolewamy troszkę wody (około 1/2 szklanki) i gotujemy na małym ogniu pod przykryciem. Po paru minutach dodajemy pokrojone grzyby i dolewamy trochę wywaru grzybowego. Przykrywamy i nadal gotujemy aż kapusta będzie miękka. Gdy tak się już stanie dodajemy kiszoną kapustę (jeśli kiszona kapusta jest zbyt kwaśna należy ją najpierw trochę podgotować). Gotujemy przez około 15-20 minut po czym dodajemy koncentrat pomidorowy i pokrojone śliwki oraz żurawinę. Dodajemy również pokrojoną w kawałki kiełbasę. Gotujemy aż wszystkie składniki się ze sobą przegryzą. Na samym końcu dodajemy posiekany duży ząbek czosnku i przyprawiamy do smaku solą, pieprzem oraz vegetą.



Copyright © My simple kitchen