sobota, 22 września 2012

Jesienna surówka


Wiem. Ameryki nie odkryłam. Ot, banalna przekąska i to wszystko. Ale może kogoś zainspiruje albo zachęci do zrobienia podobnnej surówki zamiast zjedzenia kawałka czekolady :) Korzystajmy zatem z tego, w co obfitują nasze sady i grządki (ewentualnie półki w warzywniaku :D) i zapodajmy sobie dawkę witamin by jesienne przeziębienia nie były nam straszne:)


Nie podaję tutaj konkretnego przepisu gdyż surówka wyjdzie za każdym razem inna w zależności od tego jakich użyjecie składników. Ja wykorzystałam marchewkę, jabłko, winogrona, gruszkę i brzoskwinię. Marchewkę i jabłko starłam na tarce a resztę składników pokroiłam na kawałki. Można posłodzić miodem (aczkolwiek uważam, że wystarczająco dużo słodyczy oddają owoce), doprawić cynamonem lub posypać słonecznikiem. Ile pomysłów, tyle kombinacji :) Zatem zachęcam do stworzenia własnej wersji:)


A już jutro zapraszam na coś naprawdę wyjątkowego... :) Podpowiem tylko, że z dynią w roli głównej :)

2 komentarze:

  1. Lubię takie surówki. Lepsze i zdrowsze niż puste kalorie ze słodyczy ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu zaglądasz :* Pozdrawiam ciepło :*

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...