czwartek, 10 kwietnia 2014

Babka krówkowa z adwokatem



 "W bieganiu najważniejszy jest fakt, że człowiek nic nie musi... W bieganiu najważniejsza jest radość, dobre samopoczucie, poczucie wolności oraz możliwość doświadczenia siebie poprzez dialog wewnętrzny. Napinanie się na czas i trenowanie w kieracie tylko po to, aby poprawić się, 5, 10, 200 sekund nie jest ostateczną siłą biegania. A na pewno nie jest tym, dlaczego warto biegać".

Mateusz Jasiński (fragment artykułu - całość dostępna tutaj)

Bardzo trafnie ujęte. Podpisuję się pod tym całkowicie. Zwłaszcza tej wolności nie jest w stanie nic zastąpić.
Tego wewnętrznego poczucia ogromnej siły i wielkiego zadowolenia, że znowu postawiło się krok do przodu na drodze w walce z własnymi słabościami.


Przepis na babkę zaczerpnęłam z czasopisma "Moje Smaki Życia" nr 4/2014. Babeczka wyszła bardzo dobra - puszysta, z wyczuwalną nutą adwokatu i ciągnącymi się krówkami. Jednak mam zastrzeżenia co do polewy. Po pierwsze, ciężko mi się ją rozprowadzało na cieście, gdyż była bardzo lejąca. Po drugie, polewa po zastygnięciu niemiłosiernie się lepiła, przez co uniemożliwiało mi to jedzenie babki w sposób, który najbardziej lubię - z ręki - gdyż cała dłoń była oblepiona w kajmaku. Jednak to tylko moja subiektywna opinia, jeśli ktoś ma ochotę śmiało może ją zrobić.

Składniki:

Ciasto:
  • 100 g krówek (najlepiej kruche)
  • 100 ml adwokatu
  • 260 g mąki + 1 łyżka
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 200 g masła
  • 150 g cukru
  • 4 jajka
Polewa:
  • 100 ml śmietany 30%
  • 100 g masła
  • 70 g cukru
  • 50 g krówek
Krówki posiekać i wymieszać z jedną łyżką mąki. Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę. Dodawać po jednym jajku i wlać adwokat. Następnie wsypać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i dokładnie wszystko wymieszać. Na końcu dodać posiekane krówki. Ponownie całość dokładnie ze sobą połączyć. Ciasto przelać do wysmarowanej tłuszczem i wysypanej mąką formy. Babkę piec w temperaturze 180 stopni przez 60 minut (sprawdzić patyczkiem). Ciasto wystudzić i wyjąć z formy. W międzyczasie przygotować polewę. Wszystkie składniki polewy umieścić w garnku i doprowadzić do wrzenia (od czasu do czasu mieszając). Następnie zmniejszyć ogień i gotować około 7-10 minut aż masa zgęstnieje. Polewę chwilę przestudzić i polać nią gotową babkę. Pozostawić do zastygnięcia.

 








10 komentarzy:

  1. O mamo, ta babka musi być pyszna! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Idzie "na warsztat":)))już się nie mogę doczekać jej smaku:)

    OdpowiedzUsuń
  3. z advokatem jest bardzo smaczna, jadłam w zeszłym roku i bardzo mi smakowała:D Twoje wygląda równie apetycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. No, po takiej babeczce to humor poprawi sie podwójnie!;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej, a ja nie lubię biegania, to istna mordęga, chyba nigdy nie poczuję tej wolności, o której piszesz...
    Ale babka jest cudna i tak rozkosznie żółta, to lepsze niż bieganie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo apetyczna w pięknej scenerii ! Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo apetyczne zdjęcia;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja coś za babkami nie jestem, ale kuszą z każdej strony :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu zaglądasz :* Pozdrawiam ciepło :*

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...