wtorek, 2 czerwca 2015

Sos szparagowy


Lubicie szparagi? Ja nie zawsze byłam ich zwolenniczką. Do pewnych rzeczy, a także smaków, dorasta się.
A szparagi pod taką postacią jadało się w moim domu od dzieciństwa. Taki sos często był dopełnieniem kotleta schabowego, mielonego czy zwykłych jajek sadzonych. Może i Wy się skusicie? :)


Składniki:
  • pęczek białych szparagów
  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżka mąki
  • 1,5 chochli wody, w której gotowały się szparagi
  • 1,5 chochli mleka
  • sól, pieprz, cukier
Szparagi obrać i pokroić na kawałki tej samej wielkości. Ugotować  (około 10-12 minut). W rondelku rozpuścić masło. Wsypać mąkę. Nie przerywając mieszania wlewać stopniowo wywar powstały z gotowania szparagów oraz mleko. Zagotować. Sos powinien mieć gładką i aksamitną konsystencję. Doprawić do smaku solą, pieprzem i cukrem.


 Przepis na ten sos jest również dostępny w najnowszym numerze Chochli :) (zob. prawa strona)

6 komentarzy:

  1. w takim wydaniu nie jadłam jeszcze szparagów, ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Skoro lubię szparagi, to pewnie taki sos też by mi smakował. Ciekawy przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pyszny sosik :) Idealny do mięsa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiem tak : Jestem troszku kiepska w gotowanku ale... to byly moje najciezsze chwile w kuchni alez jestem teraz zmeczona. A wiec moja historia brzmi tak :
    Przyszlam do kuchni i mowie to jest ten dzien na moj debiut :) Wzialam 3 garnki lyzeczke nozyk i widelec i zaczelam... Nie jest zle 3 osoby smiertelne i 2 w szpitalu :) janie jadlam wiez zyje :) przepis fajny ... chcialbym pozdrowic serdecznie moja rodzine Szymona i psa Rexa bo Afrida nie lubie. Pozdrawiam Estera

    OdpowiedzUsuń
  5. Powiem tak : Jestem troszku kiepska w gotowanku ale... to byly moje najciezsze chwile w kuchni alez jestem teraz zmeczona. A wiec moja historia brzmi tak :
    Przyszlam do kuchni i mowie to jest ten dzien na moj debiut :) Wzialam 3 garnki lyzeczke nozyk i widelec i zaczelam... Nie jest zle 3 osoby smiertelne i 2 w szpitalu :) ja nie jadlam wiec zyje :) przepis fajny ... chcialabym pozdrowic serdecznie moja rodzine Szymona i psa Rexa bo Afrida nie lubie. Pozdrawiam Estera

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu zaglądasz :* Pozdrawiam ciepło :*

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...