czwartek, 20 lipca 2017

Domowy keczup


Są ludzie, którzy nie życzą mi dobrze. Są ludzie, którzy już dawno mnie skreślili i obrabiają moje cztery litery za moimi plecami. Dlatego, że nie chodzę ich ścieżkami tylko wybieram swoje. Mam dla nich dobrą wiadomość - mam się bardzo dobrze i niezmiernie się cieszę, że zaglądacie tu i ówdzie i śledzicie moje życie prywatne żarliwie je komentując. Przynajmniej wiem, że zazdrość Was zżera, kiedy wiecie, że jestem szczęśliwa.


Dzisiaj mam dla Was przepis na domowy keczup. Pomimo, że sklepowe półki uginają się od gotowych specyfików, lecz ten przygotowany samodzielnie nie równa się z żadnym innym. Wprawdzie sezon na pomidory dopiero się zaczyna i na te najpyszniejsze trzeba jeszcze chwilę poczekać, lecz możecie sobie przygotować taki keczup z tych aktualnie dostępnych - też wychodzi pyszny. Bez żadnych ulepszaczy, konserwantów i innych zbędnych składników. Tydzień temu zrobiłam 6 małych słoiczków takiego keczupu a dzisiaj już nic nie ma. Polecam :)
Oryginalny przepis pochodzi stąd (klik). Pominęłam jednak dodatek papryczki chili. Kto jednak chce może śmiało ją dodać, wówczas keczup wyjdzie pikantny.


Składniki na 6 małych słoiczków:
  • 1 kg pomidorów
  • 2 czerwone papryki
  • 2 papryczki chili (pominęłam)
  • 1 średnia cebula
  • 1 twarde, kwaśne jabłko
  • liście z 1 selera
  • 2 łyżki brązowego cukru
  • 2 łyżki octu
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 duży ząbek czosnku
  • 1/4 łyżeczki ziaren pieprzu
  • 1/4 łyżeczki gorczycy
  • 2-3 liście laurowe
  • 2-3 ziela angielskie
Pomidory oraz paprykę pokroić w dużą kostkę. Cebulę pokroić w drobniejszą kostkę. Warzywa umieścić w garnku i gotować na małym ogniu od czasu do czasu mieszając, aż warzywa puszczą dużo soku i zmiękną (około godziny). Do miękkich warzyw dodać pokrojone w kostkę jabłko i liście selera, związane sznureczkiem. Gotować jeszcze około pół godziny, aż jabłka zmiękną. Jeśli nie chcemy, aby aromat selera był za bardzo wyczuwalny, wyjmujemy go szybciej (jak dla mnie wystarczyło go potrzymać około 10 minut aby oddał swój aromat). Ugotowane warzywa przetrzeć przez sito o dużych oczkach, usuwając wcześniej liście selera. Po przetarciu wlać z powrotem do garnka, dodać cukier, ocet oraz przyprawy zawinięte w kawałek gazy. Gotować na małym ogniu aż keczup nabierze odpowiedniej konsystencji (około 45-60 minut). Pod koniec gotowania spróbować, czy nie trzeba jeszcze dodać więcej soli, cukru czy octu. Wyjąć przyprawy. Gotowy keczup nałożyć do słoików. Pasteryzować 10 minut.





9 komentarzy:

  1. Bardzo lubię domowy keczup, ale bardzo rzadko robię :) Pysznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ojejku, jejku, ile pracy , ale jaki wspaniały efekt. Podziwiam Twoją cierpliwość nie tylko kulinarną. Życzę zczęścia, choć, jak czytam- jest z Tobą, wspaniałych kontktów interpersonalnych. Wampirami energetycznymi nie przejmuj się,jęczą i jak zobaczą, że brak odzewu zmieniają kierunek. Pozdrawiam, Andula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, owszem - zrobienie keczupu zajmuje trochę czasu ale efekt jest tego wart. Co do cierpliwości kulinarnej - na takie wojaże kuchenne pozwalam sobie tylko jak M ma wolne i może zająć się małą M. A co do reszty - cierpliwość co do wampirów czasami nadal ćwiczę;)

      Usuń
  3. Nigdy nie udalo mi się przygotować własnego ketchupu po Twoim spróbuję !

    OdpowiedzUsuń
  4. W tym roku zamierzałam robić-) Pamiętam smak domowego kechupu u mojej babci:-)
    A ludzi toksycznych warto omijać szerokim łukiem;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też robię taki ketchup, smakuje wybornie...a takich ludzi też znam...omijam z daleka i dobrze się mam :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. w tym roku chcę zrobić domowy ketchup na próbę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. przepis do wykorzystania :) muszę i ja zrobić w tym roku domowy ketchup :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu zaglądasz :* Pozdrawiam ciepło :*

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...