Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lody. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lody. Pokaż wszystkie posty
Lody chałwowe

18.7.19

Lody chałwowe


Jak zapewne nie raz już wspominałam, nie lubię wieczorami pisać postów. Tym razem jednak wielkie zaległości sprawiły, że jestem zmuszona zasiąść o późnej dla mnie porze i w końcu ruszyć z przepisami, które od dawna czekają w kolejce.


W tym roku domowe lody biorą górę nad tymi kupnymi. Po pierwsze, mogę sobie skomponować dokładnie takie lody, na które mam ochotę. Po drugie, kupne lody już dawno... przestały mi smakować... Po trzecie, robiąc domowe lody wiem co podaję swojej rodzinie. W moich składnikach na pewno nie znajdzie się syrop glukozowo - fruktozowy, polepszacze smaku czy inne zbędne E - dodatki.

No i kolejne lody powstały zupełnie przypadkowo. Kupiłam słoiczek tahini z  myślą o zupełnie innym przepisie, a później stwierdziłam, że użyję jej jednak do lodów ;)


Składniki:
  • 1 szklanka śmietany kremówki
  • 1 szklanka mleka
  • 1/2 szklanki tahini
  • 4 łyżki cukru pudru

Śmietanę kremówkę ubijamy z cukrem pudrem. Mleko mieszamy z tahiną. Do masy mlecznej dodajemy ubitą śmietanę i dokładnie mieszamy łopatką aż składniki się połączą. Przelewamy do pojemnika i wkładamy do zamrażalki najlepiej na całą noc. Po około 2 godzinach należy lody wymieszać, aby rozbić ewentualne kryształki lodu.


Lody truskawkowe z mascarpone

14.6.19

Lody truskawkowe z mascarpone


Moja kolejna propozycja na lody. Tradycyjne truskawkowe z dodatkiem mascarpone. Bo czymże się tutaj ratować podczas takich upałów? Te lody przygotowywałam razem z małą M, której bardzo zasmakowały (i która teraz codziennie domaga się lodów :P).


Lody są w wykonaniu proste, szybkie i pyszne. Robiłam już kiedyś podobne lody, jednak w innych proporcjach i bez śmietany. Należy jednak pamiętać, aby przed podaniem wyjąć je odpowiednio wcześniej z zamrażalki, gdyż domowe lody są nieco bardziej zbite niż ich sklepowi koledzy potraktowani odpowiednimi dodatkami. 

Jeśli nie macie dość lodów, to polecam również moje pozostałe przepisy:

Lody z mlekiem w proszku

Lody truskawkowe

Obłędne lody czekoladowe z soloną praliną orzechową

Lody jogurtowo-wiśniowe

Lody snickers

Lody truskawkowo-jagodowe

Lody miętowe z czekoladą

Lody kawowe bez maszynki i mieszania



Składniki:
  • 1/2 kg truskawek
  • 50 g cukru
  • 250 g serka mascarpone
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 250 ml śmietany kremówki

Truskawki umyć i usunąć z nich szypułki. Dodać do nich cukier i zmiksować na gładki mus. Serek mascarpone zmiksować z cukrem pudrem i stopniowo dodawać do niego mus truskawkowy. Na końcu ubić śmietanę kremówkę i wymieszać ją z pozostałą masą. Lody przelać do pojemnika i włożyć do zamrażalki na kilka godzin. Można po około godzinie przemieszać lody, aby były bardziej puszyste.

Źródło: (klik)


Lody z mlekiem w proszku

10.6.19

Lody z mlekiem w proszku



Lato. Lody. Dużo lodów. Kto ma ochotę na lody domowe, tego zapraszam dziś na fantastyczne mleczne lody. Smakują o wiele lepiej niż sklepowe i nie zawierają żadnej chemii.


Lody, które mnie absolutnie zachwyciły pod każdym względem. Są przepyszne, cudownie mleczne, kremowe, nie trzeba ich mieszać ani wcześniej wyjmować z zamrażalki. Można rzec - lody idealne :) Najlepiej przygotować je sobie wieczorem i zamrozić przez noc. Jeśli lubicie domowe lody - koniecznie spróbujcie te, a nie pożałujecie :)



Składniki na 1 litr lodów:

  • 1 szklanka mleka
  • 1 szklanka mleka w proszku
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 200 g śmietany kremówki
  • 1 łyżeczka cukru waniliowego

Do garnka wlać mleko, wsypać mleko w proszku, cukier puder i cukier waniliowy. Podgrzewać na małym ogniu aż składniki się rozpuszczą i ze sobą połączą. Masę wystudzić i włożyć do lodówki na 2-3 godziny aż się mocno schłodzi. Śmietanę kremówkę ubić na sztywno. Powoli wlewać zimną masę mleczną. Dokładnie ze sobą wymieszać i przelać do pojemnika. Lody włożyć do zamrażalki na co najmniej kilka godzin (a najlepiej na całą noc).

Źródło: (klik)

Waniliowa kawa mrożona

24.6.16

Waniliowa kawa mrożona


Nie pytam się, czy u Was takie same upały jak u mnie, bo na pewno usłyszę twierdzącą odpowiedź. Rano temperatura wydawała się jeszcze znośna, by późnym po południem osiągnąć swoje apogeum. Szukamy najlepszych sposobów na ochłodę. Jednym z nich jest kawa mrożona, która oprócz hektolitrów wody daje przyjemne orzeźwienie. U mnie w wersji waniliowej. Dla M z bitą śmietaną, dla mnie bez :)


Składniki (na 2 porcje):
  • 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
  • 200 ml wody
  • 200 ml zimnego mleka
  • 2 gałki lodów waniliowych
  • 2 łyżki syropu waniliowego (można dać cukier waniliowy)
  • kostki lodu
  • opcjonalnie: bita śmietana i starta czekolada 
Kawę zaparzamy w 200 ml wody, studzimy. Do wysokiego naczynia wlewamy chłodną kawę, dolewamy zimne mleko, syrop waniliowy i lody. Mieszamy za pomocą blendera. Do szklanki wsypujemy po kilka kostek lodu i wlewamy kawę. Jeśli ktoś ma ochotę może kawę podać z bitą śmietaną i startą czekoladą.



Lody truskawkowe

12.6.16

Lody truskawkowe


Sama jestem zdziwiona, że dopiero po takim czasie prowadzenia bloga publikuję przepis na lody truskawkowe, które nieprzerwanie od dziecięcych lat są moimi ulubionymi lodami. Sporo się naszukałam aby znaleźć taki przepis, który by mnie zadowolił. Chciałam, aby lody były mocno truskawkowe a jednocześnie kremowe. Świetny przepis znalazłam tutaj (klik). Dostosowałam tylko proporcje do własnych potrzeb, zrezygnowałam z dodatku octu balsamicznego i kilka godzin później mogłam cieszyć się pysznymi lodami :)


Składniki:
(na około 700 ml lodów)
  • 400 g truskawek
  • 100 g cukru
  • 125 g mascarpone
  • 100 ml pełnotłustego mleka
Truskawki obrać z szypułek i umyć. Pokroić na mniejsze kawałki i zasypać cukrem. Odstawić przynajmniej na godzinę, aż owoce puszczą sok. Następnie dodać mascarpone oraz wlać mleko i całość zmiksować blenderem na gładką masę.

* gotową masę wlać do maszyny do lodów i postępować zgodnie z jej instrukcją

* gdy nie posiadamy maszyny wlewamy masę do pojemnika i wkładamy do zamrażalnika pamiętając, aby co jakiś czas przemieszać lody, by nie wytworzyły się w nich kryształki lodu





Obłędne lody czekoladowe z soloną praliną orzechową

12.8.15

Obłędne lody czekoladowe z soloną praliną orzechową


Burza za burzą. Okna otwarte na oścież ale powietrze nadal ciepłe i ociężałe. Czekam na chłodny powiew wiatru, który umożliwi spokojny sen. I schładzam się lodami. I to nie byle jakimi. Jedne z najlepszych, jakie jadłam. Wprawdzie wczoraj na fanpag'u nie udało się zebrać tak dużej liczby like'ow, jakie pragnęłam (trochę mi smutno :P) ale z przepisem i tak muszę się z Wami koniecznie podzielić bo te lody są naprawdę warte grzechu:) Moooocno czekoladowe, z chrupiącymi orzechami w karmelu. Cudo <3

Jakiś czas temu znalazłam w internecie ciekawy przepis na lody, i to właśnie nim się zainspirowałam (klik). Głównie dlatego mnie zainteresowały, że masę do ich przygotowania podgrzewało się. Zmieniłam jednak znacznie proporcje dostosowując je do siebie. Miałam zamiar również dodać solone krakersy,
ale wydawało mi się, że po wmieszaniu ich do lodów zrobi się z nich "ciapa". Zatem na szybko wymyśliłam inny dodatek - solone orzechy obtoczone w karmelu :)
Będę nieskromna, ale czasami pochwalić się wypada, a wręcz trzeba :) Lody są przepyszne. Idealnie kremowe o zdecydowanym, mocnym smaku czekolady. Pralinę orzechową możecie wykorzystać tylko do posypania lodów lub wmieszać je razem do masy. Ja osobiście wolę posypkę :)


Składniki:

Lody czekoladowe:
  • 200 ml śmietany kremówki
  • 200 ml mleka 3,2%
  • 80 g gorzkiego kakao
  • 100 g mlecznej czekolady
  • 120 g cukru
  • 1 cukier waniliowy
  • 3 żółtka
Solona pralina orzechowa:
  • 50 g orzechów ( u mnie włoskie)
  • 40 g cukru
  • 1 łyżka wody
  • 3 szczypty soli 
Lody: Kakao wsypać do garnka. Dolać powoli śmietanę. Powoli i dokładnie mieszać. Będzie to trudne, ale kakao ze śmietaną musi się połączyć na gładką masę. Stopniowo dolewać mleko cały czas mieszając, aby nie było grudek. Masa powinna być gęsta. Następnie postawić garnek na małym ogniu i dodać połamaną na kawałki czekoladę. Masa nie powinna być za gorąca - tylko na tyle, aby czekolada się dobrze rozpuściła. Zdjąć z ognia i wytudzić.
Żółtka ubić z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą, jasnożółtą masę. Następnie, nie przerywając mieszania, powoli wlewać masę czekoladową. Dokładnie wymieszać i przelać spowrotem do garnka. Ponownie umieścić na małym ogniu i lekko podgrzać, aby ewentualne kryształki cukru do końca się rozpuściły. Masę należy trzymać na ogniu maksymalnie 5 minut, a łyżka w niej zanurzona powinna po wyjęciu być cała oblepiona. Zdjąć z ognia, wystudzić i wstawić do lodówki na 12 godzin. Masa bardzo mocno zgęstnieje - nabierze konsystencji zwartego musu.
Po upływie tego czasu lody przełożyć do pojemnika* i umieścić je w zamrażarce co jakiś czas mieszając, lub przygotować je w maszynie zgodnie z jej instrukcją postępowania**. 

Solona pralina orzechowa: Do rondelka wsypujemy cukier i wlewamy łyżkę wody. Na małym ogniu powoli podgrzewamy (najpierw utworzy się skorupa, która później będzie topnieć). Gdy karmel nabierze złotego koloru wsypujemy posiekane orzechy włoskie i za pomocą silikonowej łopatki dokładnie mieszamy, aby wszystkie orzechy były oblepione karmelem. Dodajemy 2 szczypty soli. Jeszcze ciepłe orzechy wykładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i posypujemy je jeszcze jedną szczyptą soli. Gdy masa całkowicie wystygnie umieszczamy ją w woreczku i tłuczemy wałkiem do ciasta na drobne kawałki.

*jeśli chcemy pralinę wymieszaną z lodami dodajemy je teraz
**pralinę wsypujemy, gdy lody są już gotowe




Lody jogurtowo-wiśniowe

28.7.14

Lody jogurtowo-wiśniowe




"Podły czas goni nas
Coraz prędzej, coraz prędzej,
Czasie pozwól żyć,
Proszę wolniej, czasie wolniej
Proszę wolniej!"

Jedyny plus jaki dostrzegam w tym ciągle za szybko płynącym czasie, to równie szybko zbliżający się urlop:)


Ostatnio na blogu pojawiło się także ciasto o tej samej kombinacji smakowej -Kostka jogurtowo-wiśniowa, ale jeszcze wcześniej były także lody. Moim zdaniem, kwaskowate i soczyste wiśnie doskonale komponują się z kremowym i aksamitnym smakiem jogurtu. Zakochałam się w tym smaku ;)
Lody te, przygotowałam metodą tradycyjną, tj. bez maszyny, ponieważ chciałam, aby masa wiśniowa nie była całkowicie wmieszana w masę jogurtową. Trochę się naszukałam, aż znalazłam odpowiedni przepis, a raczej zlepek dwóch przepisów. Recepturę na lody jogurtowe zaczerpnęłam stąd (klik), a frużelinę wiśniową o korzennym posmaku znalazłam tu (klik).


Składniki:

Masa jogurtowa:
  • 500 g gęstego jogurtu 
  • 250 ml śmietany kremówki
  • 250 ml mleka
  • 5 łyżek cukru
Frużelina wiśniowa:
  • 1/2 kg wiśni
  • 1,5 łyżeczki mąki ziemniaczanej
  • 1,5 łyżeczki żelatyny
  • 1/2 łyżeczki imbiru
  • płaska łyżeczka cynamonu
  • 2 łyżki cukru
Masa jogurtowa: Śmietanę kremówkę ubić na sztywno. Jogurt wymieszać z mlekiem i cukrem. Następnie dodać ubitą śmietanę i dokładnie ze sobą zmiksować. Wlać do formy i włożyć do zamrażarki.

Frużelina wiśniowa: Wiśnie wydrylować, włożyć do garnka i zasypać cukrem. Zagotować. Gdy wiśnie puszczą dużo płynu, zdejmujemy je z ognia. Odlewamy pół szklanki gorącego soku i rozpuszczamy w nim żelatynę. Mąkę ziemniaczaną rozprowadzamy w 3-4 łyżkach zimnej wody. Wiśnie doprawiamy imbirem i cynamonem. Można także na tym etapie je nieco rozdrobnić tłuczkiem do ziemniaków, jeśli lubimy mniejsze kawałki owoców. Wiśnie ponownie doprowadzamy do wrzenia i wlewamy mąkę ziemniaczaną. Mieszamy aż masa nabierze konsystencji kisielu. Zdejmujemy z ognia. Po chwili, do gorącej, ale już nie wrzącej masy, dodajemy żelatynę i całość dokładnie mieszamy. Pozostawiamy frużelinę do wystudzenia.

Gdy lody jogurtowe nabiorą już nieco zwartej konsystencji na wierzchu rozprowadzamy frużelinę, tworząc łyżką "kleksy", które następnie za pomocą widelca rozprowadzamy w lodach tworząc esy-floresy. Lody ponownie wkładamy do zamrażarki aż do stężenia.




Lody snickers

16.7.14

Lody snickers



Ostrzeżenie: te lody zdecydowanie NIE są dla osób dbających o linię :P
Są mega kaloryczne.
Mega słodkie.
Ale i mega przepyszne :)
Może zatem ktoś się jednak skusi? :)
Warto choć raz tego lata pokusić się o ich zrobienie. Na upały idealne a shake z takimi lodami też musi smakować wyśmienicie <marzy>... ;)


Składniki:
  • 4 batony snickers
  • 200 ml mleka
  • 200 ml śmietany kremówki
  • 2 żółtka
  • 3 łyżki cukru pudru
Batony pokroić na kawałki i rozpuścić w gorącym mleku.Wystudzić. Śmietanę kremówkę ubić na sztywno.  Żółtka utrzeć z cukrem pudrem na puszystą i jasną masę.Wlać zimne mleko z rozpuszczonymi batonami i wymieszać. Na końcu dodać ubitą śmietanę. Mieszankę przełożyć do formy i włożyć do zamrażarki na kilka godzin co jakiś czas mieszając.
Osoby posiadające maszynę do lodów postępują zgodnie z jej instrukcją.



Lody truskawkowo-jagodowe

10.7.14

Lody truskawkowo-jagodowe


Skoro już mamy lato a także i letnie temperatury, to nie mogło również zabraknąć letniego przysmaku - lodów. Moje w wersji owocowej - jagody i truskawki doskonale się ze sobą komponują i nadają lodom piękny kolor :) Takich na pewno w sklepie nie znajdziecie;)


Składniki:
  • 4 żółtka
  • 2 cukry waniliowe
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 400 ml mleka
  • 400 ml śmietany kremówki
  • 250 g truskawek
  • 250 g jagód
Śmietanę kremówkę ubić na sztywno. Truskawki i jagody zmiksować ze sobą na mus. Żółtka utrzeć z cukrem pudrem i cukrem waniliowym na puszystą masę, aż zbieleją. Następnie powoli wlać mleko. Nadal mieszając dodać ubitą śmietanę a na samym końcu truskawkowo-jagodowy mus. Całość dokładnie ze sobą wymieszać. Zamrażać przez kilka godzin co jakiś czas mieszając, aby nie wytworzyły się grudki. Osoby posiadające maszynę do lodów postępują zgodnie z jej instrukcją.




Lody miętowe z czekoladą

19.6.14

Lody miętowe z czekoladą



Lody.
Chyba nie ma takiej osoby, która by ich nie lubiła.
Ja jestem ich absolutną fanką. Moje ulubione to nieprzerwanie od czasów dzieciństwa lody truskawkowe :)
Pamiętam, gdy będąc dzieckiem zawsze po niedzielnym obiedzie gnałam w podskokach z tatą do pobliskiej lodziarni po lody. Tato zawsze wybierał te w różnych smakach a ja zawsze tylko i wyłącznie truskawkowe:) No cóż, to była miłość od pierwszego liźnięcia haha:D Na ten moment czekałam zawsze cały tydzień :)
Dziś po pobliskiej lodziarni nie ma już śladu, ale miłe wspomnienia z tym związane nadal wracają :)
Skoro już tyle nawijam o lodach truskawkowych to dlaczego dzisiaj nie ma przepisu właśnie na nie?
Ano ponieważ zaraz po truskawkowych na drugim miejscu moich ulubionych lodów plasują się właśnie lody miętowe z kawałkami czekolady :) Pyyyycha! :)
Jak już kiedyś wspominałam, udało mi się dorwać dosłownie za grosze maszynę do lodów :) I tak właśnie ostatnio przyszedł czas, aby ją w końcu wypróbować :D A poniżej sami widzicie efekt:)
Jeśli nie macie świeżej mięty możecie spokojnie użyć kropli miętowych ( też się sprawdzą, próbowałam :)).
Posłużyłam się przepisem znalezionym tutaj (klik).


Składniki na około 700 ml lodów
  • 300 ml mleka (najlepiej 3.2%)
  • 300 ml śmietany kremówki
  • 4 żółtka
  • 4-5 łyżek cukru pudru
  • 1 szklanka liści mięty (liście mają być w szklance lekko ubite)
  • 50 g gorzkiej czekolady drobno posiekanej
Do garnka wlać mleko, 200 ml śmietany i wsypać miętę. Zagotować a następnie trzymać na małym ogniu, aby całość tylko lekko "bąbelkowała". Po 15 minutach zdjąć z ognia i pozostawić do przestudzenia.W międzyczasie do miski wlać pozostałą śmietanę (100 ml), wsypać cukier puder i dodać żółtka. Całość dokładnie wymieszać aż masa lekko zbieleje i stanie się puszysta (ale nadal będzie lejąca). Mieszając, wlać trochę masy śmietanowej i wymieszać. Następnie masę z żółtkami przelać do garnka z masą mleczną i ponownie zagotować. Masę gotować na małym ogniu od czasu do czasu mieszając, aż zgęstnieje (łyżka, wyjęta z masy powinna być nią oblepiona). Trwa to około 5-8 minut. Masa może lekko "bulgotać", ale nie można doprowadzić do wrzenia. Gdy uzyskamy odpowiednią konsystencję zdejmujemy z ognia i studzimy. Gdy jeszcze będzie ciepła przecedzamy ją przez sito aby pozbyć się liści mięty. Jeśli jednak nam one nie przeszkadzają, możemy je także przetrzeć przez sito lub drobniutko posiekać nożem i ponownie wrzucić do masy. Ja wybrałam drugi sposób - dzięki temu lody mają ładny kolor.
* Gdy robimy lody bez maszynki - Kiedy masa wystygnie wsypujemy czekoladę a następnie wkładamy ją do zamrażarki na kilka godzin od czasu do czasu mieszając, aby pozbyć się grudek.
* Gdy korzystamy z maszynki - Postępujemy zgodnie z jej instrukcją a czekoladę wsypujemy do maszyny w ostatniej minucie. 


Lody dodaję do akcji:

Akcja lodowa 2014
Kawa mrożona

28.5.14

Kawa mrożona


Ilekroć mam okazję się wyspać to wszyscy zaczynają kosić z samego rana trawniki...:P
Wczoraj miało być ciasto z truskawkami ale woleliśmy je zjeść na surowo :P
A "boćki" na łące były fenomenalne :)
Co to za plątanina myśli? Nic nie trzyma ma się tzw. "kupy".
No nie musi. Mało który człowiek myśli konkretnie zaraz po przepudzeniu :P


Powoli wiosenne temperatury ustępują tym letnim, a co za tym idzie chętniej sięgamy po chłodniejsze napoje. Wprawdzie u mnie za oknem dzisiaj deszczowa aura (jeszcze nie pada ale ciemne chmury gęsto spowiły niebo na zewnątrz), ale jak tylko kreski na termometrze znowu polecą w górę to poniższa propozycja na pewno się przyda :)
Kawę, którą Wam dzisiaj zaproponuję, to ekskluzywna wersja (także pod względem kalorii) kawy mrożonej. Polecam ją przyrządzać raczej od święta niż na co dzień (no chyba, że mamy wyjątkowo szybką przemianę materii i ta mała bomba kaloryczna nie pójdzie nam w tyłek;))


Składniki na 2 duże porcje
  • 3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej
  • 3 kostki mlecznej (lub dowolnej) czekolady
  • 4 gałki lodów waniliowo-czekoladowych
  • mleko
  • woda
  • bita śmietana
  • kostki lodu
Kawę zalewamy 200 ml wrzątku i odstawiamy na chwilę. Do każdej szklanki dodajemy po 2 kulki lodów. Na lody wlewamy zaparzoną kawę a następnie uzupełniamy mlekiem do 3/4 wysokości szklanki. Następnie dodajemy kilka kostek lodu. Całość wykańczamy bitą śmietaną i drobno pokrojoną czekoladą.



Deser lodowy z karmelizowanymi bananami - Marcowe Wyzwanie Blogerek i Blogerów

9.3.14

Deser lodowy z karmelizowanymi bananami - Marcowe Wyzwanie Blogerek i Blogerów


Piękne słońce, piękne kwiaty. Wiosna w pełni na każdym kroku. Kwitną bazie, pierwsze wiosenne kwiaty no i zwierzęta też dają czadu :D (zwłaszcza te miauczące na każdym kroku po nocach :P)
Pierwsza kawa na balkonie:) Tak się jakoś przyjęło, że wiosna niezmiennie od wieków kojarzona z początkiem - początkiem nowego życia - czy to w naturze, czy też w nastawieniu do otoczenia.
A czy Wam także udzieliła się już wiosenna aura? :)


Jak co miesiąc, i tym razem nie mogło się obejść be kolejnego Wyzwania Blogerek. W zeszłym miesiącu nie mogłam w nim wziąć udziału ze względu na chorobę, jednak w tym zdecydowanie już sobie nie odpuściłam tej przyjemności.
Do końca, czyli do wczoraj nie wiedziałam, jaki deser mogłabym przyrządzić. W końcu zdecydowałam się, że deser wykonam z tego, co mam akurat w lodówce. No i tak oto powstała ta smaczna kombinacja:)
No i jeszcze raz dziękuję Martuś! (Ty wiesz za co;)) :*
W marcowym wyzwaniu wzięły także udział:

Paulina z  www.mojapasjasmaku.blogspot.com

Marta z www.magicznezyciemarty.pl

Kasia z www.bakeandtaste.blogspot.com

Monika z www.papryczkaa.blogspot.com

Gosia z www.daylicooking.pl

Iwona z www.izioni-smaki.blogspot.com

Ewa z www.ewakuchennie.blogspot.com

Justyna z www.tysiagotuje.pl

Marzena z www.zaciszekuchenne.blogspot.com

Beata z www.staregary.blogspot.com

Patryk i Ada z www.cookpl.blogspot.com

Justyna z www.mamaipomocnicy.blogspot.com

Agata z www.myszkagotuje.blogspot.com

Małgorzata z www.codojedzenia.pl


koniecznie zajrzyjcie również i do nich, na pewno też przygotowały coś pysznego :)


Składniki na 2 porcje:
  • 1 banan
  • 1 łyżka masła
  • 2 łyżeczki brązowego cukru
  • 1 łyżka śmietany kremówki
  • lody waniliowo - czekoladowe
  • bita śmietana (użyłam takiej w sprayu bo zalegała mi w lodówce - oczywiście możecie ubić śmietanę kremówkę z cukrem pudrem)
  • starta czekolada
  • advocat
Na patelni rozpuszczamy masło i wsypujemy brązowy cukier. Mieszamy aż masa zacznie nabierać złoto-brązowego koloru. Następie wrzucamy banana pokrojonego w plasterki i obtaczamy go w karmelu. Dodajemy śmietankę i całość ze sobą mieszamy aż masa stanie się kleista.
Na dno pucharków kładziemy po kleksie bitej śmietany.Na to wykładamy po dwie gałki lodów. Na lody kładziemy karmelizowane banany a na banany bitą śmietanę. Wierzch posypujemy startą czekoladą i olewamy odrobiną advocatu.




Lody kawowe - bez maszynki i mieszania!

5.6.13

Lody kawowe - bez maszynki i mieszania!


"Nie musisz być najlepszy dla innych. Bądź najlepszy dla siebie".
Moje nowe motto.
Lek na chorą ambicję i wymagania innych.
Nie ma ludzi idealnych.
Każdy o tym wie.
Ale często zapomina.


Pomimo deszczowej aury panoszącej się na zewnątrz proponuję Wam dzisiaj lody. Kawowe, gdyż od dawna już za mną chodziły lody o tymże smaku. I jestem nimi zachwycona, dlatego Wam je serdecznie polecam. Zwłaszcza, że do ich wykonania nie jest nam potrzebny super sprzęt pt. maszynka do lodów; nie trzeba również ich mieszać co jakiś czas. Można powiedzieć, że lody robią się same :D Nie no, taki mały żarcik;) Prawie same;)
Skorzystałam z tego przepisu na lody (klik), z tym że ja zrobiłam wersję kawową. Ale planuję już na tej samej bazie lodowej stworzyć inne wersje :)

Składniki:
  • 320 ml śmietany kremówki
  • 2 jajka
  • 100 g cukru
  • 1 łyżka przegotowanej wody
  • 2-3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej (w zależności od tego, jak bardzo "kawowe" mają być nasze lody)
Żółtka ubijamy z 50 g cukru i 1 łyżką wody, aż masa będzie puszysta i niemalże biała. Kawę rozpuszczalną rozcieńczamy z 1 łyżeczką wody i wlewamy do masy jajecznej. Białka ubijamy na sztywno. Dodajemy do nich pozostałe 50 g cukru i ubijamy aż masa będzie lśniąca. Wówczas dodajemy ją do masy jajeczno - kawowej i delikatnie mieszamy. Na końcu dodajemy ubitą na sztywno śmietanę kremówkę i wszystko ze sobą dokładnie łączymy. Masę przelewamy do miski lub pojemnika i wkładamy do zamrażarki. Lody są gotowe po 3-4 godzinach.




Copyright © My simple kitchen