czwartek, 27 września 2012

Pieczone jabłka


Pierwsze kasztany:)
Kwintesencja jesieni.
Uwielbiam je.

Charakter jesienny mają także jabłka - czy to w postaci szarlotki, musu czy tych z piekarnika. Dzisiaj zapraszam właśnie na te ostatnie:) Pyszne, aromatyczne, z chrupiącym nadzieniem:) Mała słodka chwila, na którą warto było czekać cały dzień... :) Jabłka można podać z bitą śmietaną czy polać np. syropem dyniowym (klik) ale solo smakują również wyśmienicie:) 


Na 2 porcje
  • 2 jabłka
  • 2 łyżeczki ulubionych konfitur lub dżemu
  • suszone śliwki, rodzynki, żurawina itp.
  • siekane orzechy, migdały, słonecznik itp.
  • 3 lyżeczki musli
  • cynamon
  • goździki
Suszone owoce mieszamy z ziarnami, musli i konfiturą. Jabłka kroimy w poprzek na 1/3 wysokości, tak by uzyskać "czapeczkę". Wycinamy gniazda nasienne (najlepiej łyżeczką). Do każdego jabłka wkładamy po równej porcji nadzienia i posypujemy cynamonem. Przykrywamy wierzchnią połówką. Na całej powierzchni jabłka wbijamy kilka goździków. Jabłka umieszczamy w żaroodpornym naczyniu (lub na blaszce) i pieczemy 15-20 minut w temperaturze ok. 200 stopni.

7 komentarzy:

  1. pierwsze znaki jesieni, uwielbiam je :)
    a te jabłuszka - cudowne, pyszne! taki mój smak z dzieciństwa .. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fantastyczny deser, a co więcej jedząc jabłka nie mam wyrzutów sumienia, że pochłaniam (znowu) słodkości:)) Pięknie Ci wyszły!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniały jesienny deser. :) Uwielbiam pieczone jabłka.

    OdpowiedzUsuń
  4. jesienią jabłka smakują inaczej:) nie wyobrażam sobie dnia chociaż bez jednego jabłka, a im więcej tym lepiej:p w takiej postaci też chętnie bym zjadła!

    OdpowiedzUsuń
  5. Od razu widać ,że przyszła do Ciebie już jesień:))

    OdpowiedzUsuń
  6. du sprichst Deutsch! :D fantastisch! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Dołączam do obserwatorów, bo podoba mi się tu u Ciebie;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu zaglądasz :* Pozdrawiam ciepło :*

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...