wtorek, 17 września 2013

Krem kalafiorowy


 

Biegam.
Zaczyna padać.
Biegnę dalej.
Zaczyna padać mocniej.
Uśmiecham się.
Leje.
I właśnie im bardziej leje tym bardziej czuje się wolna. I szczęśliwa.
Nie przeszkadza mi nic.
Gdybym mogła, zaczęłabym tańczyć i skakać, w rytm piosenki.
Tej energicznej.
W mojej krwi płynie rock.


A tak nawiasem mówiąc, nowe buty do biegania, TE IDEALNE, potrafią zamienić bieg w fruwanie nad ziemią :D ;)


Pomimo, że szczęśliwa, to sucha raczej nie wróciłam :P Dlatego oprócz tradycyjnej herbaty na rozgrzewkę trzeba było naładować swoje akumulatory także czymś konkretnym.
A zupka - powiem nieskromnie - wyszła przepyszna. I gorąco ją polecam, nie tylko na rozgrzewkę :)

Przepis zaczerpnęłam z książki Elżbiety Adamskiej, "Kuchnia polska i światowa".

Na 4-6 porcji

Składniki:
  • 1 mały kalafior
  • 3-4 szklanki bulionu warzywnego (zależne od preferowanej gęstości zupy)
  • plaster selera
  • 1 średnia pietruszka
  • 3-4 łyżki śmietany
  • sok z cytryny
  • sól, pieprz, cukier, gałka muszkatałowa
  • 1 cebula
  • płatki migdałowe
Kalafiora ugotować do miękkości w bulionie warzywnym wraz z selerem pokrojonym w kostkę i pietruszką pokrojoną w plasterki. Cebulę obrać, pokroić drobno i podsmażyć na maśle na złoty kolor. Dodać do gotujących się warzyw. Zdjąć z ognia i zmiksować zupę za pomocą blendera aż nabierze kremowej konsystencji. Jeśli zupa będzie zbyt gęsta można dolać bulionu. Przyprawić solą, pieprzem, cukrem, sokiem z cytryny i gałką muszkatałową. Dodać śmietanę i dokładnie wymieszać. Płatki migdałowe zrumienić na patelni na złoty kolor i posypać nimi każdą porcję zupy przed podaniem.


P.S. Ja już żyję jesienią ^^ Co już widać na blogu hehe ;)

24 komentarze:

  1. Uwielbiam kalafiorową zupę! Twoja wygląda obłędnie :) Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę ludziom, którzy umieją wytrwać i biegają. Ja próbowałam, ale niestety kompletnie nie polubiłam tego sportu. Wolę rower ;) Co do zupki, jest wprost idealna na jesień. W szczególności, że bardzo lubię kalafior w każdej postaci ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, moje początki z bieganiem były wręcz tragiczne;) Ale się odnalazłam i teraz cieszę się z każdego małego suckesu:) Lecz od czasu do czasu także uwielbiam wskoczyć na rower, a jak;)Ważne, żeby znaleźć taki sport, który byłby dla nas frajdą, a nie przymusem:)

      Usuń
  3. uwielbiam zupy krem. właśnie dzisiaj robię z brokułów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Akurat na jesienne obiadki. Pyszna i rozgrzewająca zupka zawsze pożądana :)

    OdpowiedzUsuń
  5. mniam! uwielbiam smak kalafiora ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajna zupa! teraz trzeba takie częściej gotować, jak dla mnie zupy rozgrzewające to strzał w dziesiątkę:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam kalafiora, wypróbuję na pewno ten przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja ostatnio też polubiłam zupy kalafiorowe, ta z migdałami musi smakować przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pysznie wygląda ta Twoja zupka :)) Śliczne zdjęcia :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś robiłam,ale muszę powtórzyć,bo smacznie wyszło.Zdjęcia śliczne oczywiście:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale fajnie! Ja teraz przymierzam się do kupna dobrych butów do biegania, bo póki co biegałam w swoich zwykłych adidasach, a tak jak mówisz ponoć różnica jest ogromna. Zdradzisz jakie masz buty? :)
    Co do zupy, to nie jestem fanką kalafiora, ale chętnie bym jej spróbowała żeby się przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ooo :D
    Zrobilo sie tu u Ciebie tak jesiennie :) - zaczynam czuc zapach spadajacych lisci i kasztanow :D

    Podoba mi sie wersja kremu kalafiorowego z migdalami <3

    A co do biegania, to w niedziele podczas mojego biegu nagle zaczelo padac.. cudowne uczucie :D Mnie motywuje jeszcze bardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda przepysznie i ślicznie jest podana :) Co do tych butów to wierzę - jak ja sobie sprawiłam moje pierwsze buty do biegania to aż nie mogłam w to uwierzyć, że buty mogą być tak wygodne! I że da się w nich fruwać, zamiast biegać... :D Ja aktualnie biegam na bieżni na siłowni, ale powiem szczerze - nudzi mnie to. Zdecydowanie wolę w terenie... :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kalafiorowa kalafiorową, ale jakież to buty okazały sie tak cudowne? :-) Też biegam i chętnie gromadzę takie informacje....

    OdpowiedzUsuń
  15. Dla zainteresowanych: moje nowe buty do biegania to "Adidas kanadia 5 tr" (czarno turkusowe) :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam w planie zrobic krem brokulowy,i uwielbiam migdaly dlatego podkradne Ci pomysl z tymi migdalami,zupka musiala byc smaczna:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo apetycznie wygląda! Robię zupę- krem z kalafiora ale innym sposobem :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Z kremôw warzywnych kalafiorowy wciąż czeka u mnie w kolejce, ale już niedługo :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pyszna, rozgrzewająca zupka! Od jakiegoś czasu lubuję się w zupach - kremach :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja też zaczynam żyć jesienią, a zupa pierwsza klasa i szybka:D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że tu zaglądasz :* Pozdrawiam ciepło :*

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...