poniedziałek, 26 czerwca 2017

Zupa z pieczonych pomidorów z serowymi grzankami


"Zabierz mnie do gwiazd,
bym kolejny raz modlił się i błagał cię o więcej.
Zabierz mnie do gwiazd
jeszcze jeden raz
przecież dobrze wiesz nic nie trwa wiecznie".

Grzegorz Hyży, O Pani!


Pomidorowa inaczej. M, który - delikatnie mówiąc - nie lubi pomidorów, prosił o dokładkę. Wprawdzie jeszcze nie ma tak pięknych pomidorów jak w sierpniu ale dodatek tych świeżych a nie z puszki czy koncentratu nadaje zupie całkiem inny wymiar. Ja pokusiłam się aby je upiec, przez co jeszcze stały się bardziej aromatyczne. Podałam zupę z grzanką serową (zostało mi czerstwe pieczywo) ale równie dobrze możecie użyć bagietki lub dowolnego pieczywa. Lub całkowicie pominąć ten dodatek.


Składniki na 2 porcje:
  • 1 kg pomidorów
  • 6 ząbków czosnku
  • 1 cebula
  • ok 500 ml bulionu warzywnego
  • sól, pieprz, cukier, oregano, bazylia, oliwa
  • 2 kromki chleba lub bagietki
  • 2 plasterki żółtego sera
Pomidory przeciąć na połówki i poukładać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Ząbki czosnku obrać i również rozłożyć na blasze. Pomidory posypać z wierzchu solą, pieprzem, odrobiną oregano i polać z wierzchu niewielką ilością oliwy. Włożyć do piekarnika nagrzanego do 160 stopni i piec przez około 50 minut. Upieczone pomidory przestudzić. Zdjąć z nich skórkę i wrzucić do blendera. Tak samo postąpić z upieczonym czosnkiem. Całość krótko zblendować.
Cebulę drobno posiekać i zeszklić ją w garnku. Następnie dodać zblendowane pomidory i wlać niecałe 500 ml bulionu warzywnego. Gotować razem na małym ogniu przez 10 minut. Następnie zupę zmiksować aby miała gładką konsystencję i doprawić do smaku solą, pieprzem, cukrem i ziołami. Zupę przed podaniem ozdobić kleksem śmietany, skropić kilkoma kroplami oliwy i posypać świeżo zmielonym pieprzem. Podawać z serowymi grzankami.
Serowe grzanki: kromki chleba lub bagietki posmarować cienko masłem, ułożyć na wierzch po plasterku sera i zapiec na patelni pod przykryciem aż ser się rozpuści.


Czytaj dalej »

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Ciasto z truskawkami bez pieczenia




Czerwcowe czerwone pole.
Czerwona bluzka w kropeczki.
Koszyk czerwonych truskawek. 


To ciasto z truskawkami jest niemal identyczne jak znany wszystkim 3-bit z tą różnicą, że zamiast masy kajmakowej jest warstwa truskawkowa. Postanowiłam je zrobić, bo jakoś specjalnie nie chciało mi się uruchamiać piekarnia. A efekt? Jak sami widzicie - wspaniały. Ciasto smakuje wyśmienicie, ładnie wygląda i dobrze się kroi. Sekretem jest, aby spędziło kilka godzin w lodówce, wówczas nabiera wszystkich poprzednio wymienionych cech. Gorąco polecam w sezonie truskawkowym.


Blaszka 25x30 cm

Składniki:

Krem waniliowy:
  • 2 budynie waniliowe
  • 500 ml mleka
  • 6 łyżek cukru
  • 250 g masła
Masa truskawkowa:
  • 500 g truskawek
  • 1 galaretka truskawkowa
  • 2-3 łyżki cukru
Dodatkowo:
  • 2 duże opakowania herbatników
  • 500 ml śmietany kremówki
  • 2 śmietan-fixy
  • 2 łyżki cukru pudru
  • kilka kostek gorzkiej czekolady

Krem waniliowy: Z podanych składników ugotować budyń i odstawić go do wystudzenia. Masło utrzeć na puszystą masę i dodawać po łyżce zimnego budyniu. Całość ucierać aż powstanie gładki krem.

Masa truskawkowa: Truskawki zmiksować ze sobą na gładkie puree. Następnie dodać cukier i zagotować. Zdjąć z ognia, wsypać galaretkę i mieszać aż do jej rozpuszczenia. Odstawić do wystudzenia i lekkiego stężenia.

Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia i poukładać na spodzie warstwę herbatników. Jeśli trzeba, niektóre dociąć aby cały spód był nimi wyłożony. Na herbatniki wyłożyć krem i równo go rozprowadzić. Najlepiej nakładać go sobie po łyżce i delikatnie rozprowadzać. Na krem nakładamy ponownie warstwę herbatników postępując podobnie jak ze spodnią warstwą. Ciasto wstawić do lodówki. Gdy masa truskawkowa zacznie tężeć wylać ją na wcześniej schłodzone ciasto. Poukładać kolejną warstwę herbatników i ponownie wstawić do lodówki, aż masa truskawkowa stężeje. Śmietanę kremówkę ubić z cukrem pudrem i śmietan-fixami. Wyłożyć na ciasto. Na wierzch zetrzeć na tarce czekoladę. Ciasto przechowywać w lodówce. Najlepiej jak postoi kilka godzin, wówczas herbatniki zmiękną, wszystkie warstwy dobrze stężeją a ciasto będzie się ładnie kroiło.







Czytaj dalej »

czwartek, 15 czerwca 2017

Kurczak pieczony na butelce piwa


Dziś w końcu mięso :) Od dawna kusił mnie kurczak pieczony w ten sposób. W końcu postanowiłam i ja go sobie przygotować. Nie ma przy nim za dużo pracy a efekt jest na prawdę imponujący. Kurczak wychodzi soczysty i dzięki mieszankom przypraw bardzo aromatyczny. Nam starczył na niedzielny obiad, następnego dnia wylądował w naleśnikach z warzywami i jeszcze trochę zostało na kanapki. Tak na prawdę możecie stworzyć sobie własną mieszankę przypraw - jeśli lubicie bardzo ostre smaki dodajcie więcej chili jeśli wolicie ziołowe akcenty - więcej rozmarynu. Co kto lubi :) Tylko nie wypijcie za dużo piwa podczas pieczenia kurczaka, żeby zostało Wam coś do polewania ptaszyska :D


Składniki:
  • 1 kurczak
  • 1 butelka jasnego piwa
  • 2 łyżki oleju
  • 1 opakowanie pikantnej przyprawy do kurczaka
  • 2 łyżeczki vegety
  • 2 łyżeczki słodkiej papryki
  • 1 łyżeczka suszonego rozmarynu
  • 1 łyżeczka mielonego pieprzu
  • 1 łyżeczka soli
  • 3/4 łyżeczki mielonego chili
  • 3/4 łyżeczki mielonego kuminu
Przyprawę do kurczaka, vegetę, słodką paprykę, rozmaryn, pieprz, sól, chili i kumin wsypujemy do miseczki i mieszamy ze sobą. Kurczaka osuszamy za pomocą ręcznika i ucinamy mu szyję (aby zmieściła się przez nią butelka). Następnie smarujemy go dokładnie olejem, po czym obficie nacieramy go przygotowaną przyprawą. Układamy go na talerzu, owijamy lekko folią spożywczą i wkładamy do lodówki na całą noc. Następnego dnia, na godzinę przed pieczeniem wyjmujemy go z lodówki. Butelkę piwa otwieramy i przelewamy połowę jej zawartości do szklanki. Na otwartą butelkę nakładamy kurczaka - powinien stabilnie stać. Kurczaka umieszczamy w naczyniu, aby wytapiający się tłuszcz miał gdzie spływać. Pieczemy go przez 1,5 godziny w temperaturze 180 stopni. Na ostatnie 20 minut możemy podkręcić piekarnik na 200-210 stopni, jeśli lubimy przypieczoną skórkę. Podczas pieczenia od czasu do czasu polewamy kurczaka piwem, które wcześniej odlaliśmy.




Czytaj dalej »

wtorek, 13 czerwca 2017

Crumble z truskawkami


 

Im bardziej Tobie układa się życie tym bardziej Ci najbardziej Tobie życzliwi życzą Ci wszystkiego najgorszego. Brzmi znajomo? :P


Ostatnio lubuję się w ekspresowych posiłkach. I deserach. W ekspresowym tempie również ale nie o tym teraz mowa. Pojawił się w końcu sezon na moje ukochane truskawki. No i prosiło się aż żeby wykorzystać je do deseru. Wybrałam crumble. Głównie dlatego, że chciałam wykorzystać resztki dwóch rodzajów mąki, które zalegały mi w szafce. Dorzuciłam płatki owsiane, kilka truskawek i gotowe :) Polecam podawać jeszcze ciepłe, np. z kulką lodów waniliowych lub kleksem bitej śmietany :)


Składniki na 2 porcje:
  • 30 g mąki pszennej
  • 20 g mąki pełnoziarnistej
  • 40 g brązowego cukru
  • 40 g masła
  • 2 łyżki płatków owsianych
  • 200 g truskawek
Truskawki myjemy, obieramy z szypułek i kroimy w ćwiartki (mniejsze na połówki). Rozkładamy do dwóch naczyń do zapiekania (lub do jednego większego) i posypujemy z wierzchu szczyptą brązowego cukru. Resztę składników szybko zagniatamy. Powstałą kruszonkę rozdzielamy równo na truskawki i lekko dociskamy. Foremki wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i zapiekamy przez około 30 minut. Podajemy ciepłe. 




Czytaj dalej »

wtorek, 6 czerwca 2017

Rożki z ciasta francuskiego z rabarbarem


"Jedyne co prawdziwe to jest tu i teraz,
Jest pięknie nie narzekaj
Po co po co po co po co
Doceniaj to co masz
Zapomnij czego nie ma
I nie martw się na zapas
Po co po co po co po co

Kayah, Po co

Kto nie słyszał tej piosenki niech koniecznie posłucha :)



Naszła mnie ochota na szybkie co nieco. Miałam ciasto francuskie i kilka łodyg rabarbaru. No to chop siup zrobiłam ciasteczka, które później zabrałam ze sobą na grilla :) Nie mają w środku cukru dlatego polecam je obficie posypać cukrem pudrem:) Mi z podanej porcji wyszło 7 sztuk :)


Składniki:
  • 1 opakowanie ciasta francuskiego
  • 2 łodygi rabarbaru
  • 1 łyżka cukru
  • 1 jajko
  • cukier puder
Rabarbar obieramy i kroimy na drobne kawałki. Posypujemy go łyżką cukru i odstawiamy na kilka minut. W międzyczasie rozwijamy ciasto francuskie i dzielimy je na kwadraty. U mnie wyszło 6 kwadratów i jeden prostokąt. Na każdy kwadracik nałożyć porcję rabarbaru i skleić w poprzek tworząc trójkąty. Za pomocą widelca zrobić ozdobne nacięcia. Każdy rożek ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i posmarować roztrzepanym jajkiem. Ciastka piec w temperaturze 180 stopni przez około 25 minut. Przed podaniem posypać obficie cukrem pudrem.





Czytaj dalej »

niedziela, 4 czerwca 2017

Ulubieńcy kwietnia i maja



W zeszłym miesiącu nie pojawił się post z moimi ulubieńcami. Dlatego w tym miesiącu postanowiłam zamieścić podsumowanie tych dwóch ostatnich - kwietnia i maja. Nie ma tego za wiele, ale warto rzucić okiem.


Z kosmetyków od lewej: Żel pod prysznic Fa Almond Scent. Dlaczego on? Zwykły żel pod prysznic, ale o obłędnym zapachu! Nie mogłam się od niego oderwać. Następnie CC Cream Body Perfect marki Bielenda. Świetny krem, który wyrównuje koloryt skóry, maskuje małe niedoskonałości i nadaje wygląd lekko opalonej skóry. Z świecącymi drobinkami. Ja stosuję go na nogi i sprawdza się idealnie. Z kolei balsam do ciała Nivea z zawartością olejków ma fantastyczne działanie na moją skórę - jest idealnie nawilżona. Ale następnym razem poszukam innego, mniej intensywnego zapachu. Na dole, w żółtym opakowaniu znajduje się tusz do rzęs marki Lovely - Pump Up. Jest ona dowodem, że za bardzo niską cenę (dałam za niego niecałe 10 zł) można mieć dobrą jakość. Mascara ma świetną szczoteczkę, która idealnie rozdziela a tusz wygląda na rzęsach nie gorzej od swoich droższych zamienników. Jedyny minus - szybko wysycha. Na samym środku jest pomadka peelingująca Sylveco. Oparta jest na naturalnych składnikach a kryształki cukru trzcinowgo przyjemnie masują usta. Ostatnim ulubieńcem (który chyba mianuję ulubieńcem roku :P) jest pomada do brwi Wibo. Idealna do podkreślenia brwi. Dłuuuugo się utrzymuje, świetnie się rozprowadza i co tu dużo pisać - jak dla mnie genialna.


To tyle jeśli chodzi o kosmetyki. Pora na coś do poczytania. Tutaj mam dla Was ciekawą propozycję, mianowicie książka "Zawsze piękna, zawsze zdrowa". Kupiona w Biedronce ;) Zawiera przepisy na domowe, naturalne kosmetyki oraz przepisy oczyszczające organizm. Gorąco polecam - ja już wykorzystałam recepturę m.in. na domowy peeling cukrowo-kawowy :)


Zdjęcia są za to baaardzo wiosenne. W samej zieleni. Od lewej: tak spędzaliśmy majówkę - na rybach i przy grillu :) W środku - nasza trasa spacerowa  (i moja biegowa). Niestety, na jakiś czas musimy się z nią pożegnać, ponieważ strasznie tną komary i spacer jest niemożliwy. A po prawej - niezapominajki :) Z niedzielnego spaceru :)

Jeśli chodzi natomiast o strony internetowe to przyznam się bez bicia, że ostatnio nie buszuję specjalnie w sieci, stąd też nie mogę Wam na dzień dzisiejszy nic ciekawego polecić.


 Ulubionym przepisem mianowałam tym razem ciasto Pani Walewska :)


Czytaj dalej »

piątek, 2 czerwca 2017

Kruche ciasto z rabarbarem i budyniową pianką


10 km na dzień dobry.
Kawa wypita z przyjemnością a nie po to, by się obudzić.
Słoneczna pogodo - trwaj.


Nie szaleję ostatnio ze słodkimi wypiekami. Nie ma komu ich jeść ;) Jednak jedno małe ciasto z rabarbarem, na który sezon szybko minie, musiało się pojawić na blogu. Padło tym razem na znane pewnie nie jednemu ciasto z budyniową pianką. Ja na ten przepis natknęłam się odwiedzając tą stronę, (klik) a oryginalny przepis pochodzi z Moich Wypieków.


Ciasto na małą blaszkę 25x30 cm

Składniki:

Ciasto:
  • 2,5 szklanki mąki pszennej
  • 250 g masła lub margaryny
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 3 łyżki cukru pudru
  • 5 żółtek
Budyniowa pianka:
  • 5 białek
  • 1 szklanka cukru
  • 1 cukier waniliowy
  • 2 opakowania budyniu waniliowego
  • 1/2 szklanki oleju
Dodatkowo:
  • 400 - 500 g rabarbaru
  • cukier puder
Ciasto: Z podanych składników szybko zagnieść ciasto. Podzielić je na dwie części (60% i 40%), każdą część owinąć folią spożywczą i zamrozić. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Większą część ciasta zetrzeć na tarce i wyłożyć nim spód blaszki. Ciasto podpiec około 20 minut w temperaturze 180 stopni. Całkowicie wystudzić.

Rabarbar obrać i pokroić w małe kawałki.

Budyniowa pianka: Białka ubić na sztywno. Partiami wsypywać cukier wraz z cukrem waniliowym i ubijać aż beza będzie lśniąca, a kryształki cukru słabo wyczuwalne. Następnie wsypać budynie i dokładnie wymieszać, aby się dobrze rozpuściły. Na samym końcu wlewać powoli olej, ciągle mieszając.

Na podpieczony spód ciasta wylać piankę, wyłożyć na nią rabarbar i zetrzeć pozostałą, mniejszą część ciasta. Piec w temperaturze 180 stopni przez około 40 minut. Wystudzić. Przed podaniem posypać cukrem pudrem.





Czytaj dalej »

środa, 31 maja 2017

Życie ze Smakiem nr 8




Moi Mili :)
Oto oddaję Wam lekturę do poczytania - kolejny numer naszego magazynu :) Co w nim ciekawego? Same owocowe pyszności, kilka rad na temat diety potreningowej i mnóstwo ciekawych informacji z działu uroda. A resztę zobaczcie sami :) 
Miłej lektury! :)
Czytaj dalej »

niedziela, 21 maja 2017

Roladki z kurczaka z serem i szparagami



Zabieram się już kilka dni za napisanie tego posta. Cóż... wieczorem padam zmęczona i nie mam już ochoty na sesję przed komputerem do późnej nocy :P Jeśli złota rybka spełniłaby choć jedno moje życzenie to wybrałabym wydłużenie doby przynajmniej o kilka godzin ;)


Lubimy z M białe szparagi. Ostatnio, mając nieco więcej czasu niż zazwyczaj na przygotowanie obiadu wymyśliłam sobie takie oto roladki. Moje były z żółtym serem w środku ale będą jeszcze smaczniejsze, gdy użyjecie bardzo aromatycznego sera lub sera pleśniowego, który doskonale podkręci przełamie delikatny smak szparagów.


Składniki:
  • 4 filety z kurczaka
  • 1 pęczek białych szparagów
  • kilka plasterków intensywnego w smaku żółtego sera lub kawałek sera pleśniowego
  • sól, pieprz
  • 1/3 szklanki mleka
  • 1 łyżka masła
  • 1 łyżka mąki
Szparagi obieramy i gotujemy kilka minut w wodzie z odrobiną soli, cukru i masła. Odcedzamy, zachowując wodę. Będzie potrzebna do przygotowania sosu.
Filety z kurczaka rozbijamy na cienkie plastry. Każdy plaster oprószamy solą i pieprzem. Do środka kładziemy kawałki sera i po 3 ugotowane szparagi. Zwijamy w rulonik.
W rondelku rozpuszczamy mało. Dodajemy mąkę i chwilę przesmażamy po czym wlewamy około 1/3 szklanki mleka. Dokładnie mieszamy aby nie było żadnych grudek i gdy sos zacznie mocno gęstnieć dolewamy po chochelce wody, w której gotowały się szparagi. Dolewamy tyle płynu, aby sos miał konsystencję gęstej śmietany. Na końcu doprawiamy go do smaku solą, pieprzem i ewentualnie vegetą. Połowę sosu wylewamy do naczynia żaroodpornego. Na niego układamy roladki i zalewamy je resztą sosu. Roladki pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 30 minut (aż kurczak będzie gotowy).




Czytaj dalej »

poniedziałek, 15 maja 2017

Pani Walewska


Jestem. W końcu. Nie planowałam tak długiej przerwy. To życie mi ją zaplanowało. Najpierw kupa imprez rodzinnych a potem dwa tygodnie na antybiotykach. Życie. Dlatego nie miejcie mi za złe mojej nieobecności. 


Na przeprosiny mam dla Was przepyszne ciasto, które większość z Was pewnie zna. Pani Walewska tudzież Pychotka to klasyka ciast z kremem. Kruche blaty z dżemem porzeczkowym i bezą i aksamitnym kremem. To musi smakować. I smakuje. Ja skorzystałam z przepisu stąd (klik) ale krem zrobiłam po swojemu. I moja rada - nie trzymajcie ciasta w lodówce, wtedy blaty idealnie zmiękną i nie będzie problemu z ich pokrojeniem. Jeśli jednak nie macie innego wyjścia, wyjmijcie ciasto na pół godziny przed podaniem z lodówki.

 

Mała blaszka o wymiarach 25x30 cm

Składniki:

Ciasto kruche:
  • 500 g mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • pół szklanki cukru pudru
  • 200 g masła
  • 6 żółtek
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany 18%
Beza:
  • 6 białek
  • szczypta soli
  • 1,5 szklanki cukru 
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
Dodatkowo:
  • 1 słoiczek dżemu z czarnej porzeczki 
  • 100 g płatków migdałowych
Krem:
  • 500 ml mleka
  • 2 budynie waniliowe
  • 6 łyżek cukru
  • 200 g masła

Ciasto: Mąkę i proszek do pieczenia przesiać, dodać masło i posiekać szybko nożem. Dodać żółtka, cukier, sól, śmietanę i szybko zagnieść. Z ciasta uformować kulę. Podzielić ją na dwie równe części, owinąć je folią spożywczą i schłodzić w lodówce przez 30-60 minut.

Beza: Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Następnie dodawać małymi partiami cukier, cały czas ubijając. Na koniec dodać mąkę ziemniaczaną i delikatnie wymieszać szpatułką. Jeśli nie macie dwóch takich samych blaszek wtedy składniki na bezę podzielcie na pół i przygotujcie dwie bezy.

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Wyłożyć jedną połowę ciasta (starając się aby było jak najbardziej równe) i posmarować je połową dżemu porzeczkowego. Następnie wyłożyć ubitą bezę, równomiernie ją rozprowadzić i posypać płatkami migdałowymi. Ciasto włożyć do piekarnika nagrzanego do 160 stopni i piec przez około 40 minut. Z drugą połową ciasta postąpić identycznie.

Krem: Budynie wraz z cukrem rozprowadzić w mleku i zagotować. Gotowy budyń wystudzić. Masło utrzeć na miękki puch i dodawać po łyżce zimnego budyniu. Mieszać, aż krem będzie jednolity i gładki. Gotowym kremem przełożyć wystudzone placki. Odstawić na jakiś czas, aby ciasto zmiękło. 








Czytaj dalej »

piątek, 14 kwietnia 2017

Baranek wielkanocny



Już któryś rok z rzędu planuję upiec baranka na święta. I za każdym razem nie zdążyłam. W tym roku postanowiłam, że koniecznie muszę go w końcu upiec. Moi rodzice od kilkunastu lat dysponują taką ciężką, masywną formą na baranka, którą kiedyś przywiozła babcia, Bóg jeden wie skąd. No to szybki spacer do rodziców i wieczorem już wyjmowałam gotowego baranka z formy. Skorzystałam z przepisu znajdującego się na stronie "Moje Wypieki" (klik). Moja foremka była z tych mniejszych, przez co zostało mi trochę ciasta. Ale to nic, przełożyłam je do małej foremki, dorzuciłam kawałki czekolady i było szybkie małe co nieco do kawy.

Jako, że jest to mój ostatni wpis przed świętami, chciałam Wam życzyć, aby Wielkanoc upłynęła Wam w ciepłej, rodzinnej atmosferze. Aby dyngus nie okazał się zbyt mokry a zajączek hojnie Was obdarował :) Wesołych Świąt! :)


Składniki:
  • 130 g masła
  • 130 g cukru
  • 3 jajka
  • 100 g kwaśnej śmietany 12%
  • 130 g mąki
  • 60 g mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • 2 łyżki soku z cytryny
Masło roztopić i wystudzić. Do miski dodać śmietanę i jajka, krótko wymieszać. Następnie dodać resztę składników. Na końcu wlać masło i wymieszać łyżką - niedbale, tak jak ciasto na muffinki. Formę do baranka dokładnie wysmarować masłem i oprószyć mąką. Przelać do niej ciasto. Baranka piec w temperaturze 180 stopni przez około 40 minut (aż do suchego patyczka). Wyjąć i lekko przestudzić. Gdy będzie jeszcze ciepły, ściąć górkę ciasta (aby baranek równo stał), a następnie wyjąć go z formy. Po całkowitym wystudzeniu oprószyć go cukrem pudrem.



Czytaj dalej »

wtorek, 11 kwietnia 2017

Babka serowa


"Wypalić się do końca, do spodu, żeby śmierci, tej zwyczajnej wariatce, nic nie zostawić, niech odziedziczy po nas popiół wygasły i niech go sobie rozdmucha, jeśli chce, na siedem stron, i niech ma przy tym iluzję, że nie jest bezrobotna".

Edward Stachura

Hm... czyż nie piękna definicja korzystania z każdej chwili w życiu? :)


Na babkę serową natrafiłam w jednej z moich książek z ciastami, jednak sporo go zmodyfikowałam. Niby zwykła babka, ale dzięki dodatkowi tłustego twarogu długo jest świeża i lekko wilgotna. Jeśli lubicie babki, to polecam ją wypróbować :)


Składniki:
  • 400 g tłustego twarogu
  • 3 szklanki mąki
  • 1 szklanka cukru
  • 175 g masła
  • 3 jajka
  • 1 cukier waniliowy
  • 3 łyżeczki proszku do pieczenia
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • lukier: cukier puder, mleko, dowolny aromat (u mnie cytrynowy)
Masło utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą masę. Dodawać po jednym jajku. Następnie dodawać partiami ser i dokładnie wymieszać. Na końcu wsypać mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia oraz skórkę otartą z cytryny. Całość dokładnie wymieszać aby powstało dosyć gęste ciasto. Jeśli jednak byłby problem z jego wymieszaniem można dolać trochę mleka. Gotowe ciasto przełożyć do formy z kominkiem, wcześniej wysmarowanej tłuszczem i wysypanej mąką. Babkę pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około godzinę (aż do suchego patyczka). Gdy wystygnie przygotowujemy lukier z podanych składników i polewamy nim babkę.





Czytaj dalej »

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Jajka faszerowane szprotami



Kiedy przychodzi już ten wieczór, że możesz spokojnie posiedzieć, napić się lampki wina i mieć chwilę dla siebie, Ty wolisz iść spać razem z kurami. Jednym słowem - macierzyństwo ;)


Jeszcze jedna propozycja na jajka faszerowane, tym razem dla smakoszy ryb, bowiem nadziałam je szprotkami. Kto lubi takie połączenia, niech spróbuje a kto nie lubi... niech również się skusi, może mu posmakują ;)


Składniki:
  • 6 jajek
  • 1puszka szprotów w sosie pomidorowym
  • 3 łyżeczki łagodnego keczupu
  • 1 łyżeczka majonezu
  • szczypiorek
Jajka ugotować na twardo. Wystudzić. Przekroić na połówki i wyjąć żółtka. Żółtka rozetrzeć widelcem, następnie dodać szprotki wraz z sosem oraz majonez i keczup. Całość dokładnie wymieszać i gotową masą napełnić połówki jajek. Szczypiorek drobno posiekać i posypać nim każde jajko. 






Czytaj dalej »

czwartek, 6 kwietnia 2017

Babka czekoladowo-rumowa


Inspiracje.
Odnowa.
Wiosna.
Prawie. Bo dziś leje. Wieje. I zimno.
A przedwczoraj chodziłam w krótkim rękawku...


Lubimy babki. A zwłaszcza mój M. Ja lubię je piec, a on głownie jeść :) Najbardziej przepada za taką klasyczną, marmurkową, która znika zawsze w bardzo szybkim tempie (dlatego nie doczekała się do tej pory zdjęć :P). Ale od czasu do czasu lubię sobie poeksperymentować i tak oto powstała babka czekoladowo-rumowa. Z alkoholowym posmakiem i kawałkami czekolady. Pyszna. Polecam :)
P.S. Jeszcze lepiej będzie smakować, jak polejecie ją polewą czekoladową:)

 
Składniki:
  • 1 i 1/3 szklanki mąki
  • 1 budyń czekoladowy
  • 4 jajka
  • 1 szklanka cukru
  • 1 kostka margaryny
  • 3/4 tabliczki czekolady deserowej
  • 2 łyżki kakao
  • 1/4 szklanki rumu
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
Czekoladę drobno siekamy. Masło ucieramy z cukrem na puszystą masę. Następnie dodajemy po jednym jajku. Nie przerywając mieszania wsypujemy mąkę wymieszaną z budyniem, kakao i proszkiem do pieczenia. Wlewamy rum. Całość dokładnie miksujemy. Na końcu wsypujemy posiekaną czekoladę i mieszamy delikatnie łyżką. Gotowe ciasto przekładamy do formy z kominkiem wysmarowanej tłuszczem i wysypanej mąką. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy około godziny aż do suchego patyczka. Gotową babkę posypujemy cukrem pudrem lub polewamy polewą czekoladową.





Czytaj dalej »
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...